Prawda i Dobro
Smartfony i laptopy zdrożeją nawet o 25 proc. Winna jest AI
20 stycznia 2026

Zespół badaczy opracował elastyczny materiał, który niezależnie zmienia kolor i fakturę. Kluczowa okazała się lekcja podpatrzona u mistrzów kamuflażu: ośmiornic i kałamarnic.
Opracowana przez zespół z Uniwersytetu Stanforda fotoniczna skóra rozwiązuje problem, z którym wcześniej nie radziła sobie żadna syntetyczna powłoka. Dotychczasowe materiały dynamicznie zmieniały zwykle tylko kolor lub teksturę. Nowe podejście umożliwia niezależną kontrolę nad obydwoma aspektami wyglądu jednocześnie. To krok w stronę prawdziwie adaptacyjnych powierzchni. O osiągnięciu informuje Nature.
Pierwsza warstwa materiału odpowiada za kontrolę tekstury. Naukowcy wykorzystali w tym celu standardowe narzędzie do precyzyjnego „wypalania” wzorów – wiązkę elektronów. Dzięki niej na powierzchnię polimerowego filmu nanoszone są niewidoczne, zakodowane wzory.
Sekret tkwi jednak w reakcji na ciecz. Gdy materiał zanurzy się w odpowiedniej substancji, wówczas następuje reakcja miejscowego pęcznienia lub kurczenia. To właśnie ten proces fizycznie „wyciąga” na powierzchnię wcześniej zaprogramowaną fakturę – na przykład imitację piasku, skały lub skomplikowanej mikrostruktury. Zmiana cieczy powoduje natomiast, że wzór znika, co pozwala powtarzać cały proces wielokrotnie.
Druga funkcja, zmiana koloru, jest realizowana przez oddzielną, ale zintegrowaną warstwę. Sercem tego mechanizmu są mikroskopijne wnęki Fabry’ego-Pérot. Działają one jak rezonatory optyczne. Światło odbija się w nich wielokrotnie, a długość fali, która ulega wzmocnieniu, zależy od dokładnej odległości między ściankami wnęki.
Naukowcy kontrolują tę odległość z dużą precyzją za pomocą mikroprzepływów. To technologia pozwalająca na manipulowanie minimalnymi ilościami płynu. Poprzez wtłaczanie czy też usuwanie płynu z wnęk, można płynnie zmieniać kolor odbitego światła w szerokim spektrum. Daje to efekt podobny do dostrajania instrumentu. W tym wypadku każda zmiana „stroju” wnęki odpowiada innemu odcieniowi.
Inspiracją dla tej technologii jest przyroda, a konkretnie głowonogi – kałamarnice i ośmiornice. Ich skóra to naturalny, zaawansowany system dynamicznej zmiany wyglądu, łączący dwa niezależne mechanizmy:
Opracowana fotoniczna skóra stanowi syntetyczny odpowiednik tego systemu. Naśladuje bowiem jego podstawową zasadę: podwójną, równoległą kontrolę nad teksturą i barwą.
Zespoły badawcze z całego świata dostrzegają ogromny potencjał tej technologii. Prof. Laura Na Liu z Uniwersytetu w Stuttgarcie w komentarzu dla Nature podkreśliła, że system niezależnie kontrolujący kolor i teksturę realizuje „jeden z najbardziej wyrafinowanych systemów kamuflażu w przyrodzie”.
Autorzy badania wskazują, że choć obecnie materiał może wyświetlać jeden zaprogramowany wzór, pracują nad zwiększeniem tej liczby. A w konsekwencji także umożliwieniem elektronicznej kontroli zmian. Siddharth Doshi, główny autor publikacji, mówi wprost o zastosowaniach:
Moglibyśmy również budować wyświetlacze, które fizycznie implementują żywe tekstury wraz z kolorem. Moglibyśmy nawet umożliwić urządzeniom wyświetlającym kamuflowanie się.
Eksperci widzą zastosowania daleko wykraczające poza ekrany:
Inspiracja głowonogami nie kończy się na kamuflażu wizualnym. W 2024 roku zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine zaprezentował włókno naśladujące zasady działania chromatoforów kałamarnicy, które dostosowuje przepuszczalność cieplną do warunków pogodowych. To pokazuje, jak biologia inspiruje rozwiązania mające wpływ nie tylko na wygląd, ale i na funkcjonalność materiałów przyszłości.
Badanie opublikowane w Nature stanowi fundament dla tych wizji. Pokazuje, że przyszłość inteligentnych powłok to nie rzeczywistość filmów superbohaterskich i science fiction. To się dzieje. To powłoki, które nie tylko wyświetlają informacje. One potrafią się fizycznie przekształcić. A tym samym zmienić widzialny świat.
Polecamy również: Fale mózgowe cofają się jak w filmie. Nikt się tego nie spodziewał