Nauka
Twój mózg jest leniwy — i dlatego widzisz piękno
03 lutego 2026

Korzystanie z solarium niemal trzykrotnie zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka. Amerykańscy naukowcy wykazali, że łóżka w solariach powodują mutacje DNA, które mogą być przyczyną jednego z najgroźniejszych nowotworów skóry.
Czerniak to złośliwy nowotwór skóry, który rozwija się z melanocytów – komórek odpowiedzialnych za pigmentację. Według najnowszych badań, regularne korzystanie z łóżek w solariach zwiększa ryzyko zachorowania na tę chorobę prawie trzykrotnie.
Naukowcy z Northwestern Medicine i University of California w San Francisco przeanalizowali dokumentację medyczną ok. 3 tys. osób korzystających z solariów. Następnie porównali je z grupą kontrolną ok. 3 tys. osób w podobnym wieku, które nigdy nie korzystały z takiej formy opalania.
Czerniaka zdiagnozowano u 5,1 proc. osób korzystających z solarium. Wśród osób niekorzystających z solarium czerniaka stwierdzono u 2,1 proc. osób.
Po uwzględnieniu takich różnic jak wiek, płeć, historia oparzeń słonecznych czy historia rodzinna, naukowcy wyliczyli, że korzystanie z solarium wiązało się z 2,85-krotnym wzrostem ryzyka zachorowania na czerniaka.
To, co odróżnia to badanie od wcześniejszych, to nie tylko statystyka zachorowań. To także wgląd w molekularne skutki działania solariów. Zespół sięgnął po najnowsze techniki sekwencjonowania DNA pojedynczych komórek, analizując melanocyty – komórki barwnikowe skóry, z których rozwija się czerniak.
Naukowcy odkryli, że u osób korzystających z solariów melanocyty zawierały prawie dwukrotnie więcej mutacji niż u osób z grupy kontrolnej. Do tego częściej występowały w nich mutacje typowe dla czerniaka. Co kluczowe, mutacje te wykryto także na obszarach ciała zwykle osłoniętych przed słońcem, takich jak dolna część pleców czy pośladki.
Podczas ekspozycji na słońce na świeżym powietrzu, ok. 20 proc. skóry ulega największym uszkodzeniom. U osób korzystających z solarium zaobserwowaliśmy te same niebezpieczne mutacje na niemal całej powierzchni skóry
– podkreśla główny autor badania, dr Pedram Gerami z Northwestern University Feinberg School of Medicine.
W praktyce oznacza to, że podczas gdy słońce najmocniej uszkadza zwykle najbardziej odsłonięte fragmenty skóry, solarium rozprowadza mutacje po całym ciele, także tam, gdzie naturalne promieniowanie UV zwykle nie dociera.
Wyniki badania, opublikowane 12 grudnia 2025 roku w czasopiśmie Science Advances, pokazują też, że mutacje w skórze użytkowników solariów w wieku 30-40 lat są większe niż u osób w wieku 70-80 lat.
Odkryliśmy, że osoby korzystające z łóżek opalających w wieku 30–40 lat miały jeszcze więcej mutacji niż osoby z populacji ogólnej w wieku 70–80 lat. Innymi słowy, skóra osób korzystających z łóżek opalających wyglądała na o dekady starszą na poziomie genetycznym
– mówi Bishal Tandukar, współautor badania z UCSF.
W związku z niepokojącymi wynikami badań, autorzy badania apelują, by solaria zacząć traktować podobnie jak papierosy – z wyraźnymi ostrzeżeniami i ograniczeniami dostępu dla nieletnich. Osobom, które w przeszłości często korzystały z solariów, badacze zalecają natomiast regularne, pełne badanie skóry u dermatologa i ewentualne systematyczne kontrole.
Przeczytaj również: Koniec z „szybkim zabójcą”? Rak staje się chorobą przewlekłą
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: