Nauka
Książki to supermoc dla mózgu. 5 korzyści z czytania godzinę dziennie
28 sierpnia 2025
Czy cząstka istniejąca ułamek sekundy może odmienić medycynę? Prof. Paweł Moskal z Uniwersytetu Jagiellońskiego stworzył tomograf, który wykorzystuje „atom widmo”. Takiego urządzenia nikt nigdy wcześniej nie stworzył. Świat docenił jego odkrycie milionowym grantem. O jego niezwykłym tomografie pisze też prestiżowy magazyn „Science”. Projekt Polaka może zrewolucjonizować szybką diagnostykę nowotworów.
Polski fizyk prof. Paweł Moskal opracował tomograf, jakiego nie ma nikt inny na świecie. Urządzenie wykorzystuje egzotyczny atom – pozytonium – i otwiera nowe możliwości w diagnozowaniu nowotworów. Odkrycie zostało opisane w prestiżowym Science, a badacz z Uniwersytetu Jagiellońskiego otrzymał 2,5 mln euro na rozwój projektu. To może być początek rewolucji w medycynie.
Czym właściwie jest pozytonium? To atom-widmo, który powstaje w ludzkim ciele tylko na ułamek sekundy podczas badania PET. Przez lata pozostawał jedynie ciekawostką fizyków — nikt nie potrafił wykorzystać go w medycynie. Aż do momentu, gdy zespół prof. Pawła Moskala dokonał niemożliwego: po raz pierwszy na świecie zobaczył, jak pozytonium zachowuje się w ludzkim mózgu.
Projekt Positronium stawia odważną hipotezę: tlen w tkankach można mierzyć nie skalpelem ani sondą, lecz… śledząc splątane fotony. Te cząstki rodzą się w chwili zderzenia elektronu z jego antymaterią – pozytonem. W jednej sekundzie giną, w kolejnej zamieniają swoją masę w błysk energii, który można odczytać.
Do tak niezwykłego eksperymentu potrzebne są jednak odpowiednie narzędzia. I tu wkracza prof. Paweł Moskal. To on opracował dwa rozwiązania, bez których badania byłyby niemożliwe: unikalny tomograf J-PET i pionierską metodę pomiaru splątania kwantowego.
Tomograf J–PET jest specjalnym urządzeniem medycznym. Pomaga on zobaczyć, co dzieje się wewnątrz ciała człowieka. Działa na zasadzie wykrywania cząstek, które powstają, gdy w ciele zachodzi anihilacja pozytonium – czyli moment, gdy małe „atomy” złożone z elektronu i jego antycząstki (pozytonu) znikają, wydzielając energię w postaci światła.
Aby zbadać splątanie, trzeba jednocześnie uchwycić wiele fotonów. To jak próba sfotografowania fajerwerków – jeden błysk nic nie powie, dopiero cała sekwencja układa się w obraz. I właśnie tu wkracza J-PET – pierwszy na świecie wielofotonowy tomograf, stworzony na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Dzięki niemu krakowscy naukowcy mogą prowadzić badania, których nie zrobi nikt inny. Żaden inny ośrodek, żaden inny sprzęt nie daje takich możliwości.
Chcesz więcej naukowych ciekawostek? Zajrzyj na nasz kanał na YouTube.
Nic więc dziwnego, że sukces polskiego fizyka doceniono w amerykańskim czasopiśmie Science.
„Moskal, fizyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego, po cichu opracował technikę pozwalającą wydobyć z tych urządzeń dodatkowe informacje. Badając czas życia egzotycznego atomu zwanego pozytonium, który tworzy się w ciele podczas skanowania PET, Moskal uważa, że może dzięki temu lepiej rozróżniać typy nowotworów, monitorować postęp choroby i lepiej planować leczenie” – czytamy na łamach serwisu.
Ważny temat: Polska fizyk dokonała niemożliwego. Stworzyła kubit z antymaterii