Prawda i Dobro
Dziedziczysz po rodzinie? Od stycznia łatwiej unikniesz podatku
09 stycznia 2026

Czasem w związku jest cudownie, a czasem „po prostu źle”. I właśnie wtedy pojawia się pytanie, którego wiele osób boi się zadać: czy to normalny kryzys, czy początek końca? Naukowcy wskazali cztery etapy, które prowadzą do rozpadu relacji.
Jestem w związku z mężczyzną ponad rok. Zdaję sobie też sprawę z tego, że życie we dwoje nie jest rzeczą łatwą i że trzeba się napracować, żeby coś z tego wyszło. U mnie czasem jest fantastycznie, a czasem koszmarnie. Chciałam się Was zapytać, jak wyglądają Wasze związki. Wiem, że nie zawsze jest różowo, ale zastanawiam się, czy u mnie nie jest więcej tych nieprzyjemnych chwil(…) niż tych cudownych
– zastanawia się jedna z internautek na forum Gazeta.pl.
Problemy w związku zdarzają się każdej parze. Coraz częściej mamy też do czynienia z rozpadem więzi i ostatecznie końcem relacji. Właśnie dlatego warto wiedzieć, jakie są sygnały ostrzegawcze przed zbliżającym się rozstaniem.
Naukowcy z Uniwersytetu im. Gutenberga oraz Uniwersytetu w Bernie przeanalizowali cztery badania dotyczące relacji i kolejnych etapów ich rozpadu. Na tej podstawie opracowali mapę tzw. „spirali śmierci” związków, która pokazuje, jakie sygnały i zachowania mogą z dużym prawdopodobieństwem zapowiadać rychły koniec relacji.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym Journal of Personality and Social Psychology, każda relacja przechodzi przez cztery etapy, które poprzedzają rozstanie:
Wyniki badań jednoznacznie pokazują, że partnerzy nie przechodzą przez kolejne fazy rozpadu związku w tym samym tempie. Osoba, która inicjuje następne kroki, zwykle szybciej wchodzi w kolejne etapy tego procesu. Co więcej, od momentu, gdy relacja przestaje mieć realne szanse na poprawę, do jej ostatecznego zakończenia mija zazwyczaj od roku do dwóch lat.
A ten czas ma ogromne znaczenie dla par — również tych z Polski.
Analizy Głównego Urzędu Statystycznego są bezlitosne: rozwodzimy się na potęgę. W 2023 r. na 145 898 zawartych małżeństw przypadło 40 648 rozwodów – to ok. 28 procent. Mało tego, coraz rzadziej się pobieramy. Od 2010 roku liczba zawartych ślubów zmniejszyła się z 228 do 136 tysięcy.
Wniosek jest prosty — coraz częściej nie potrafimy utrzymać długoterminowej relacji. Dlatego wnioski płynące z analiz ekspertów z Niemiec i Szwajcarii mogą stanowić realne wsparcie dla partnerów.
Więcej treści na temat związków znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Badacze podkreślają, że warto regularnie przyglądać się jakości własnego związku. Wiele osób zakłada, że brak wyraźnych problemów oznacza, iż wszystko między partnerami układa się dobrze — to jednak błędne przekonanie. Gdy choć jedna osoba w relacji dostrzeże, że związek zmierza w stronę rozstania, ma szansę szybciej i skuteczniej zareagować, zanim relacja wejdzie w kolejną fazę rozpadu.
Warto przeczytać: Pieniądze w związku. Są najnowsze wyniki badań
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News