Prawda i Dobro
Nie trzeba być ideałem. Udanym związkiem rządzi inna zasada
08 kwietnia 2026

Prawda w internecie wcale nie przegrywa. Badania sugerują, że wiarygodne informacje online są ciekawsze, bardziej przekonujące i chętniej udostępniane niż fałszywe treści. Częściej ufamy nawet sztucznej inteligencji niż ludziom, o ile generuje prawdziwe dane.
45 proc. internautów otrzymało nieprawdziwe treści na Facebooku, a co czwarty ankietowany przyznaje, że został oszukany przez fake newsa. Takie wnioski pochodzą z polskich badań panelu internetowego (omnibus). Wydawać by się mogło, że dezinformacja w sieci ma się dobrze, a wiarygodność informacji online zaczyna przegrywać z manipulacją. Nic bardziej mylnego.
Zdaniem naukowców z University of Western Australia i University of Melbourne to prawdziwe treści są chętniej udostępniane w internecie, wiarygodne i ciekawsze niż fałszywe materiały. Badanie w Australii przeprowadzono przy wykorzystaniu zarówno ochotników jak i sztucznej inteligencji.
Obejmowały cztery eksperymenty, w których tworzono komunikaty z użyciem prawdziwych oraz fałszywych informacji. Cel: przygotować treści, które przekonają czytelników do danego stanowiska, a także przyciągną jak największą uwagę. Na samym końcu oddzielna grupa ankietowanych oceniała stworzone teksty. Wyniki badania rzuciły nowe światło na materiały udostępniane w internecie.
Wyniki badań nad fake newsami zasugerowały, że prawdziwe materiały bardziej oddziaływały na odbiorców. Nie tylko częściej udostępniano treści w internecie i były one ciekawsze, ale też skuteczniej przekonywały innych. To też sprawiło, że takimi informacjami chętniej się dzielono, zarówno w sieci, jak i poza nią. Treści stworzone z fałszywych danych z kolei były mniej przekonujące.
Chodziło o pozytywne emocje i stopień, w jaki materiały zachęcały do interakcji społecznych. Udostępniane treści w internecie, oparte na prawdzie, miały bardziej pozytywny wydźwięk oraz skuteczniej zachęcały do dzielenia się nimi z pozostałymi. Co ważne, komunikaty tworzone przez AI, uznawano za ciekawsze i chętniej udostępniane, zwłaszcza jeśli narzędzie otrzymywało polecenie tworzenia treści zgodnie z prawdą. Równie interesujące było coś innego.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym American Psychological Association, nawet jeśli próbowano odejść od prawdy, by komunikat był ciekawszy, i tak nie doprowadziło to do zwiększenia zaangażowania oraz częstszych udostępnień:
Nasze wyniki sugerują, że ludzie mają naturalną skłonność do prawdy – zarówno jako twórcy, jak i odbiorcy informacji. Jest to zgodne z ustaleniem, że większość dezinformacji w internecie jest rozpowszechniana przez niewielką grupę tzw. supersharerów.
– powiedział Nicolas Fay, jeden z autorów badania, cytowany przez serwis PsyPost.
Nie tylko naukowcy podejmują wątek prawdy i jej siły w obliczu fałszywych informacji. Można go dostrzec w literaturze i kulturze, a nawet w dyskusjach społecznych. Dezinformacja w sieci stała się realnym i dostrzegalnym przez ludzi problemem, który jest wyzwaniem dla współczesnego świata.
Chociaż skala nieprawdziwych materiałów publikowanych w sieci poraża, wyniki najnowszych badań nad fake newsami sugerują, że prawdziwe treści są bardziej angażujące i przekonujące. Chętniej się je także udostepnia. W praktyce jednak skuteczność fake newsów nadal jest bardzo wysoka. Odpowiada za to wzmożona aktywność nielicznych internautów. Mimo to istnieje nadzieja, że w środowisku, które podaje mnóstwo sprzecznych danych, fundamentem komunikacji nadal pozostaje prawda.
Warto przeczytać: Zabójcze milczenie. Prawda o lęku, który odbiera Ci głos
24 października, Bielsko – Biała
***
Bilety early birds już są!
Tylko do końca czerwca zamiast 69 zł … w przedsprzedaży zapłacisz
49 złotych!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: