Prawda i Dobro
Handel ciałem jako praca? Skutki, o których się nie mówi
29 listopada 2025

Wojna nigdy nie zostaje tam, gdzie eksploduje. Przeciska się do mieszkań, rozsadza rodziny od środka i zostawia najgłębsze rany na dzieciach. Nowe badania ujawniają niepokojący efekt domina — wystarczy żyć w cieniu konfliktu, by odczuć jego ukryte skutki.
Członkowie rodzin żyjących w strefach zbrojnego konfliktu politycznego są bardziej skłonni do agresywnych zachowań wobec siebie. Co gorsza – te wzorce utrzymują się latami po ustaniu bezpośredniego zagrożenia przemocą. To wnioski z ośmioletniej obserwacji ponad tysiąca izraelskich i palestyńskich dzieci.
Naukowcy zbadali 451 dzieci z Izraela i 600 dzieci z Palestyny, aby sprawdzić, jak bezpośredni kontakt z konfliktem wpływa na agresywne zachowania w ich rodzinach. Wyniki eksperymentu, opublikowane w International Journal of Behavioral Development ujawniają, jak daleko posunięte są skutki wojen i przemocy politycznej.
Paul Boxer z Uniwersytetu Michigan, który kierował międzynarodowym zespołem badawczym, wyjaśnia mechanizm tej destrukcyjnej spirali: „Ekspozycja na konflikt działa jak źródło prawdziwego, uporczywego stresu i zwiększa agresywność między rodzicami” – twierdzi badacz. „To z kolei zwiększa stosowanie przez nich ostrych form dyscypliny wobec dzieci, a ostatecznie skłonności dziecka do agresywnego zachowania”.
Badanie śledziło dzieci i młodzież w wieku 8, 11 i 14 lat od 2007 do 2015 roku. W tym okresie konflikt izraelsko-palestyński pochłonął życie prawie 5500 osób, z czego 21 procent stanowiły dzieci. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan, Hebrajskiego Uniwersytetu w Jerozolimie i Palestyńskiego Centrum Badań Politycznych i Społecznych w Ramallah stworzyli prawdopodobnie pierwszy międzykulturowy test pokazujący, jak stres związany z konfliktem politycznym przenika przez całą strukturę rodziny.
Według Boxera przemoc międzyetniczna i polityczna wpływa na wszystkie obszary życia dziecka. Problemy rodzin żyjących w strefie konfliktu, takie jak brak bezpieczeństwa żywnościowego czy bezrobocie rodziców, wzajemnie się potęgują. Wojna tworzy szereg warunków do powstania stresu, a tym samym destrukcji rodzinnych relacji i pojawienia się przemocy, tworząc błędne koło.
Badania zakończyło się niemal dekadę przed trwającym aktualnie zaostrzeniem konfliktu w Strefie Gazy. W obliczu tych wydarzeń jego wyniki są jednak jeszcze bardziej aktualne. Autorzy podkreślają, że w 2024 roku w wyniku konfliktów zbrojnych na całym świecie zginęło ponad 200 tys. osób, a aż jedna ósma obywateli świata mieszka w promieniu pięciu kilometrów od miejsc przemocy politycznej. To właśnie ich i ich rodzin dotyczy efekt domina, który rozpoczyna się na polu bitwy, a kończy w rodzinnym domu.
Odkrycia zespołu wskazują potrzebę wielopoziomowych interwencji – takich, które zajmą się zarówno przyczynami przemocy politycznej i konfliktów, jak i procesami, które utrwalają krzywdę wewnątrz konkretnych rodzin. Badacze podkreślają, że w miejscach politycznej przemocy większość rodzin jest „niewinnymi obserwatorami”, które nie biorą bezpośredniego udziału w konflikcie. Nawet jeśli ich dom nie zostanie zniszczony w trakcie nalotu, a członek rodziny nie zginie, konflikt i tak zbiera swoje żniwo. Sama bliskość podobnych wydarzeń powoduje stres, który jest bezpośrednią przyczyną frustracji i agresji.
Programy wzmacniające zdrowie psychiczne rodziców, redukujące agresję w rodzinie i promujące pokojowe rozwiązywanie konfliktów mogą pomóc przerwać międzypokoleniowe przekazywanie traumy. Zdaniem Paula Boxera takie inicjatywy nie mogą dotyczyć tylko dzieci. Bezpośrednie obcowanie z konfliktem wpływa na całe rodziny. Dlatego w programach powinni uczestniczyć również rodzice.
Więcej o skutkach politycznych konfliktów znajdziesz na naszym kanale na YouTube:
Co można zrobić z sytuacją w Strefie Gazy? Sprawdź artykuł: Tragedia w Gazie. „Dlaczego Trump jest bezradny?”
Black Friday przez cały listopad! -20% na cały koszyk z kodem: BLACK20
Do zobaczenia!
Księgarnia Holistic News