Mieszkasz w złej dzielnicy? Możesz starzeć się znacznie szybciej

Dwie osoby siedzą na schodach tyłem do siebie. Zdjęcie ilustruje wpływ miejsca zamieszkania i konfliktów sąsiedzkich na długość życia.

To nie tylko kwestia komfortu. Badania naukowców z USA pokazują, że stres związany z sąsiedztwem i zaniedbana okolica realnie przyspieszają biologiczne starzenie. Można jednak tę tendencję odwrócić.

Konflikt za ścianą

Nienawidzę moich sąsiadów z sąsiedniego domu. Nie mogę powiedzieć, żebym nienawidził wielu ludzi w swoim życiu, ale ich nienawidzę. Zamienili mój spokojny, piękny dom w miejsce, w którym nie czuję się bezpiecznie i nigdy nie mogę się zrelaksować. […] Spędzam jak najwięcej czasu poza domem. Jestem zestresowany do granic możliwości.

– napisał anonimowy użytkownik serwisu Reddit.com.

Historii o nieprzyjaznych sąsiadach nie brakuje. Często traktujemy je jak zwykłe niedogodności, element codzienności, który co najwyżej psuje nastrój. To błąd. Najnowsze badania opublikowane w The Journals of Gerontology pokazują jasno, że niesprzyjające sąsiedztwo realnie przyspiesza proces starzenia się człowieka.

Wpływ miejsca zamieszkania w badaniach

Do takich wniosków doszedł zespół naukowców między innymi z University of Wisconsin i University of Illinois. W badaniu wzięło udział niemal 1500 Amerykanów. Analizy objęły dwa kluczowe czynniki: poziom ogólnego stresu emocjonalnego oraz długotrwałą ekspozycję na niekorzystne warunki dzielnicy. Uczestników obserwowano przez wiele lat, a rezultaty okazały się jednoznaczne.

Wyniki pokazały, że skumulowana i długotrwała niekorzystna sytuacja sąsiedzka wiąże się ze starzeniem epigenetycznym. To ono najtrafniej odzwierciedla rzeczywiste biologiczne pogarszanie się funkcji komórek i całego organizmu, niezależnie od wieku wpisanego w dowodzie.

Lęk i zegary starzenia

Kluczową rolę odegrał stres psychiczny, działający zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio. Odpowiadał za około 10–13 proc. efektów związanych z nieprzyjaznym sąsiedztwem w odniesieniu do wszystkich analizowanych zegarów starzenia.

Autorzy badania podkreślają, że lęk jest istotnym mechanizmem, który wpływa na wybrane aspekty starzenia się organizmu. Wnioski są jednoznaczne. Niesprzyjające sąsiedztwo przyspiesza proces starzenia. To czynnik zdrowotny, który działa nieustannie i może być jedną z przyczyn różnic w długości życia między ludźmi.

Analiza koncentruje się przede wszystkim na wymiarze psychologicznym, czyli pogorszeniu dobrostanu wynikającym ze wzrostu poziomu lęku. Inne badania idą o krok dalej i pokazują konkretne dane dotyczące tego, o ile krótsze może być życie w niekorzystnych warunkach.

Na podobne kwestie zwracał uwagę również Szymon Będkowski, wiceprezes Cavatina Holding, podczas ubiegłorocznego Holistic Talk w Bielsku-Białej. Zwracał uwagę, że rozwój miast powinien akcentować więzi społeczne oraz empatię między mieszkańcami.

Rozwój inteligentnych miast oznacza więc nie tylko technologie, ale też budowanie otwartych miejsc, w których ludzka obecność i aktywność są naturalne i pożądane.

– podkreślał Będkowski.

Miejsce zamieszkania ma wpływ: brud, bieda, krótsze życie

Przegląd licznych badań naukowych pokazuje wyraźną zależność. Im bardziej zaniedbana i uboga dzielnica, tym krótsze życie jej mieszkańców. Statystyki są konkretne. Każda kolejna kategoria biedy w sąsiedztwie oznacza średnio od 2 do 7 miesięcy życia mniej, a w przypadku osób starszych nawet rok. Znaczenie mają zanieczyszczone ulice, graffiti, opuszczone domy i zdegradowana zabudowa mieszkaniowa.

W 30–70 proc. za ten efekt odpowiada przewlekły stres emocjonalny, poczucie zagrożenia i depresja. Są jednak także dane, które pokazują odwrotną tendencję. Badania opublikowane w Science Advances wskazują, że mieszkanie w pobliżu zieleni może obniżyć biologiczny wiek średnio o około 2,5 roku w porównaniu z rówieśnikami żyjącymi w innych warunkach. Znaczenie ma również bliskość wody.

Woda i dłuższe życie

Jak pisaliśmy na naszym portalu, badacze z Ohio State University dowiedli, że jeśli ktoś mieszka blisko oceanu, zatoki lub morza, spowalnia w ten sposób proces starzenia. Średnio żyje rok dłużej niż mieszkańcy miast. Co ciekawe, efekt ten utrzymuje się, nawet jeśli dana osoba mieszka w promieniu ok. 50 km od morza lub oceanu, podczas gdy mieszkaniec miasta oddalony o zaledwie około 6 km od śródlądowego zbiornika wodnego nie doświadcza podobnego wydłużenia życia.

Mimo że zmiana zamieszkania to poważny, często trudny krok, warto go rozważyć. Jak pokazują badania, sąsiedztwo może przyspieszyć, jak i spowolnić proces starzenia. Obcowanie wśród przyjaznych sąsiadów i okolic natury korzystnie wpływa na nasz dobrostan i długość życia.

Warto przeczytać: „Dzień dobry sąsiedzie”. Bliskość, której nam brakuje


Zapraszamy do: ksiegarnia.holitic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.