Nauka
Kamień z Marsa i pytanie o początki planet. Co ukrywa Black Beauty
18 marca 2026

Rozwód rodziców albo ich śmierć zwykle kojarzymy z doświadczeniem, które łamie dzieci na całe życie. Tymczasem badania pokazują bardziej złożony obraz. U części z nich trudne przeżycia stają się impulsem do rozwoju empatii i poczucia sprawiedliwości.
Rozwód rodziców albo śmierć jednego z nich to doświadczenia, które wchodzą w życie dziecka i na długo zmieniają jego wewnętrzny świat. Przez lata patrzyliśmy na nie niemal wyłącznie przez pryzmat straty, uznając najmłodszych za bezradne ofiary rodzinnych dramatów. Nie każde dziecko po rozwodzie jednak się załamuje. Część z nich rozwija cechy, których nie mają ich rówieśnicy. Najnowsze badanie psychologa Fahri Sezera z 2025 roku skłania do spojrzenia na ten temat szerzej i głębiej.
Badanie dra Sezera, opublikowane w czasopiśmie Behavioral Sciences, rzuca nowe światło na to, jak młodzi ludzie reagują na doświadczenia, które uchodzą za najbardziej obciążające. Wyniki sugerują, że młodzież po utracie rodzica lub rozwodzie rodziców może osiągać wysoki poziom dojrzałości moralnej. Najsilniej widać to u tych, którzy doświadczyli śmierci jednego z opiekunów.
W całej tej sprawie ważny jest jednak jeszcze inny aspekt. Równolegle ci sami młodzi ludzie często mierzyli się z depresją, lękiem, brakiem wsparcia i konfliktami. I o tym nie wolno zapomnieć.
Psychologia rozwoju pokazuje, że trudne doświadczenia czasem stają się punktem zwrotnym. Przegląd badań z 2024 roku Fahimeh Bahonar wskazuje, że dzieci po rozwodzie rodziców mogą rozwijać większą samodzielność wewnętrzną, lepiej rozumieć siebie i świat oraz stawać się bardziej wrażliwe na kwestie etyczne. Zmienia się nie tylko ich sposób myślenia, ale też podejście do innych ludzi. Częściej chcą pomagać i szukają sensu w tym, co ich spotkało.
Wnioski te znajdują potwierdzenie także w badaniach dorosłych. Osoby, które w dzieciństwie doświadczyły straty opiekuna, częściej wykazują większą empatię, skłonność do pomagania, zaangażowanie społeczne oraz poczucie odpowiedzialności. Wielu uczestników badań potrafiło nadać swoim doświadczeniom znaczenie i przekuć je w działania, które przynosiły coś dobrego innym. Nie był to jednak łatwy proces. Był bolesny, wymagający i przebiegał różnie u każdej osoby.
Utrata rodzica w dzieciństwie to doświadczenie, które głęboko ingeruje w sposób przeżywania świata. Z jednej strony wiąże się z bólem, z drugiej u części osób staje się początkiem większej uważności na innych i potrzeby działania.
W centrum pozostaje więc nie samo doświadczenie, lecz to, jak człowiek się wobec niego odnajduje. Już Arystoteles podkreślał, że postawy moralne kształtują się poprzez działanie i praktykę, szczególnie w momentach wymagających wysiłku i rozwagi. Inni filozofowie wskazywali, że przeciwności mogą zmieniać i kształtować człowieka, o ile oczywiście zostaną przez niego mądrze przepracowane.
Badania pokazują też coś jeszcze. Wpływ rozwodu na dzieci różni się w zależności od płci. Dziewczynki częściej radzą sobie z tym gorzej niż chłopcy.
Może to wynikać z tego, jak uczymy młodych ludzi przeżywać emocje. Dziewczynki często słyszą, że powinny być silne i nie okazywać słabości, więc tłumią to, co czują. Chłopcy z kolei częściej mają przestrzeń, by budować niezależność i mówić o swoich emocjach.
W tym momencie stykamy się z podstawą humanizmu. Statystyki są nieubłagane, dzieci po rozwodzie lub śmierci rodziców prędzej mogą nabawić się depresji, lęków, problemów szkolnych, ale też ubóstwa. A jednak to nie wyczerpuje całego obrazu.
Cierpienie samo w sobie nie jest wartością i nie powinno być przedstawiane jako coś „potrzebnego”. Zamiast powtarzać dzieciom, że trudne doświadczenia je wzmocnią, warto powiedzieć coś bardziej prawdziwego i wspierającego. Dać do zrozumienia, że można przejść przez to w sposób, który nie niszczy.
Rozwody stały się dziś zjawiskiem powszechnym, również w Polsce. To najmłodsi stają się cichymi ofiarami decyzji dorosłych. Ich doświadczenie może wpływać na to, kim się staną, ale tylko wtedy, gdy nie zostaną z nim sami.
Warto przeczytać: „Dobry rozwód” w Polsce. Dlaczego wspólna opieka to fikcja?
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: