Utrata pracy zabiera nie tylko dochód. Zmienia człowieka od środka

Wpływ zatrudnienia na sen. Utrata pracy zmienia człowieka od srodka

Dlaczego wraz z otrzymaniem wypowiedzenia z pracy zmienia się nasze wewnętrzne "ja"? Bo wtedy nasze problemy i brak poczucia własnej wartości wpływają na każdy aspekt życia. Wśród nich są też sny.

Praca lub jej brak określa poczucie własnej wartości

Niestety kryzys rozłożył moją eks-firmę na łopatki, a ja straciłam pracę. Branża HR, stanowisko – młodszy specjalista ds. rekrutacji. J. angielski, świetne referencje. Nie pracuję od miesiąca, szukam od jakichś 4-5. […] Jestem bezrobotna, sfrustrowana kilkumiesięcznym poszukiwaniem pracy. Ludzie – powiedzcie mi – jak nie oszaleć?

– pyta jedna z internautek na forum Gazeta.pl.

Takich głosów są tysiące. W czasach kryzysu i gospodarczych zawirowań na świecie, pracę traci dziennie tysiące osób. Dla zwolnionego to nie tylko brak płynności finansowej, czy stabilnego rytmu dnia, ale też brak poczucia przydatności – fundamentalnej potrzeby człowieka. Badania z 2025 roku sugerują coś jeszcze. Brak pracy zmienia nie tylko nasze życie zewnętrzne, ale też i wewnętrzne. Ma wpływ nawet na sen

Wpływ zatrudnienia na sen – koszmary o pracy

Analiza osób bezrobotnych, pokazała jedno ciekawe zjawisko. Wpływ zatrudnienia na sen jest bezpośredni. Brak posady przenika głęboko do snów. Te stają się przewidywalne, nie mają żywej percepcji wzrokowej, a także emocjonalnej intensywności. A mimo to bezrobotny śni o problemach: miejscu pracy, uczelni, a nawet pensji. To bezpośrednio potwierdza teorię, według której sny są lustrem życia na jawie. Wszystko przez to, że sprawy zawodowe stają się obawą ich codziennego życia.

Dane zebrane przez dr Emily Cook i Kyle’a Napierkowskiego nie są zwyczajną statystyką. Są dowodem na to, że konsekwencje utraty pracy nie pozostają jedynie troską za dnia. Zaczynają wpływać także na noc, jakby umysł i wtedy nie potrafił przestać szukać tego, co utracone. Eksperci odwołują się do klasycznej hipotezy ciągłości snów. Pochodząca z 1971 roku teoria Calvina Halla i A. Bella zakłada, że sen to nie jest przypadkowy film, ale przedłużenie stanów emocjonalnych oraz trosk na jawie. Już wcześniej dowiedziono, że utrata posady generuje koszmary senne. Teraz zjawisko to jawi się bardziej dobitnie.

Nerwica bezrobocia: brak sensu gorszy niż brak pieniędzy

Odkrycie opublikowane w czasopiśmie naukowym Dreaming ma głęboko humanistyczny wymiar. Przypomina, że ludzkość to nie maszyna powołana do życia w celu produkcji dochodu i zysków. Kiedy człowiek traci posadę, zostaje mu odebrana część jego duszy i poczucie własnej wartości. Właśnie to zauważył twórca logoterapii Viktor Frankl, kiedy pomagał bezrobotnym. Swoją tezę nazwał „nerwicą bezrobocia”. To stan emocjonalny, negatywnie wpływający na psychikę człowieka, który wynika przede wszystkim z braku sensu, a nie pieniędzy.

Nic w tym dziwnego. Kiedy praca jest naszym jedynym źródłem uznania oraz tożsamości, utrata posady wiąże się pustką egzystencjalną. Teraz, po upływie ok. 100 lat, eksperci potwierdzają, że ta pustka to nie tylko subiektywne uczucie. Można je oszacować w tym, jak bledną nam sny. A wnioski mogą być dla działu HR oraz przełożonych niczym wczesny system ostrzegania przed wypaleniem zawodowym i masowym odejściem z pracy. Mimo to warto spojrzeć na sprawę znacznie głębiej, a wtedy dostrzeże się apel.

Pracownik to przede wszystkim człowiek

To swego rodzaju przesłanie, by nie mierzyć wartości człowieka wyłącznie poprzez pryzmat zatrudnienia. Aby ludzkość i system społeczny nie proponował wyłącznie wsparcia finansowego, ale także programy przywracające sens istnienia człowieka we współczesnym świecie. Może to być wolontariat, przebranżowienie z misją, a także wspólnoty, przestrzeń, gdzie człowiek znowu czuje się widziany, ważny oraz potrzebny. Ponieważ bezrobocie nie powinno oddziaływać na poczucie własnej wartości.

Utrata pracy zmienia wewnętrzny świat

Wpływ zatrudnienia na sen jest oczywisty. Na jawie możemy udawać, ale sny zawsze nas zdradzą. Kiedy tracą kolory i moc to sygnał, że coś w nas umiera. To w tym momencie najbardziej potrzebujemy wsparcia w drugiej osobie, która być może powie: „Widzę Cię, jako człowieka, który nadal zasługuje, aby jego świat wewnętrzny ponownie był zaskakujący, żywy oraz wart marzeń, nie tylko bezrobotnego”.

Bo tu nie chodzi tylko o strach, lecz o nas samych. O to, jak kruche jest nasze poczucie sensu oraz jak bardzo chcemy je chronić. Powinniśmy to robić z empatią, a także szacunkiem. Tylko w takiej sytuacji zadbamy o wewnętrzny świat drugiego człowieka i jego prawdziwe dobro.

Warto przeczytać: Dania i Francja. Zmiany w wypłacie zasiłków dla bezrobotnych budzą kontrowersje


Zapraszamy do: ksiegarnia.holitic.news

Życzymy udanych zakupów!
Redakcja

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.