Nowe zmiany w szkołach. Pierwszaki przejdą testy sportowe

nauczycielka siedzi na przeciwko dziewczynki na piłkach

Od lutego najmłodszych uczniów czeka zupełnie inny WF niż ten, który pamiętają ich rodzice. Codzienny ruch, więcej zajęć na sali gimnastycznej i — po raz pierwszy — obowiązkowe testy sprawnościowe. Nie po to, by stawiać oceny, lecz by sprawdzić, w jakiej formie są dzieci i jak najlepiej je wspierać w rozwoju.

MEN wprowadza testy sprawności

Zmiany w szkołach nabierają tempa — a kolejna dotyczy wychowania fizycznego w podstawówce. Tym razem resort kieruje uwagę na najmłodszych uczniów i wprowadza dla nich nowe testy sprawnościowe, które mają stać się stałym elementem szkolnej rzeczywistości.

Uczniowie klas 1–3 będą musieli przejść serię sprawdzianów ruchowych. Nie dostaną za nie ocen, tak jak starsi koledzy — ich wyniki mają pełnić funkcję diagnostyczną. Mają pokazać, w czym dzieci radzą sobie dobrze, gdzie potrzebują wsparcia oraz jakie umiejętności warto rozwijać w kolejnych miesiącach.

Dzięki temu nauczyciele zyskają narzędzie, które pozwoli im lepiej dopasować formy zajęć do indywidualnych potrzeb najmłodszych. W praktyce ma to sprzyjać bardziej harmonijnemu rozwojowi dzieci i sprawić, że szkolny WF będzie realnie odpowiadał na ich możliwości oraz potrzeby.

Cztery testy: co sprawdzą

Każde dziecko musi ukończyć cztery testy. Są to:

  • skok w dal z miejsca – ma zmierzyć siłę i skoczność;
  • 20-metrowy bieg wytrzymałościowy, wahadłowy – jego trasa jest opracowana przez Radę Europy. Sprawdzi sprawność wytrzymałościową w biegu;
  • bieg wahadłowy 10 razy po 5 metrów – dzięki niemu nauczyciel oceni sprawność szybkościowo-siłowo-koordynacyjną;
  • podpór w leżeniu przodem na przedramionach (tzw. ćwiczenie deski) – jego wykonanie oceni moc siłowo-wytrzymałościową całego ciała.

Testy diagnostyczne będą trwały w szkołach od lutego do kwietnia tego roku.

Wychowanie fizyczne w podstawówce: nowe zasady

Przez lata wychowanie fizyczne w najmłodszych klasach bywało spychane na margines szkolnych priorytetów. Od tego roku następuje wyraźny zwrot. Resort uznał, że podstawowe potrzeby dzieci nie kończą się na nauce czytania i liczenia — jedną z kluczowych jest regularny ruch i aktywność fizyczna.

Dlatego każdego dnia najmłodsi uczniowie mają zapewnione zajęcia ruchowe. Wiele z nich ma się odbywać na świeżym powietrzu. Mało tego, według przepisów, dzieci powinny ćwiczyć minimum przez godzinę zajęć w tygodniu na sali gimnastycznej z dostępem do specjalistycznego sprzętu. To jeszcze nie wszystko.

Gry i zabawy zamiast rutyny

Na lekcjach nie będzie już monotonnych ćwiczeń — nauczyciele postawią na gry zespołowe i aktywne zabawy ruchowe. Chodzi o to, by dzieci wzmacniały sprawność fizyczną, uczyły się prawidłowej postawy ciała i swobodnie poruszały się w różnych pozycjach. W przypadku uczniów z problemami zdrowotnymi zajęcia poprowadzą wykwalifikowani specjaliści, którzy mają odpowiednie przygotowanie i doświadczenie.

Co to oznacza?

Dzięki tym zmianom w szkole dzieci mają mieć więcej ruchu, lepszą kondycję i postawę, a także wyrobione zdrowe nawyki na przyszłość. Kiedy staną się dorosłe, chętniej podejmą różne aktywności fizyczne. A to jest szczególnie ważne:

Bieganie, poprzez wpływ na poprawę pracy układu sercowo-naczyniowego, oddechowego, mięśniowego oraz metabolizmu, zwiększa wytrzymałość i wydolność fizyczną. Dzięki regularnemu bieganiu szybciej się regenerujemy, a także jesteśmy bardziej odporni psychicznie.

– mówiła dr Klaudia Zawojska z Instytutu Fizjoterapii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w rozmowie w 2024 r. z Holistic News.

Jakie rozwiązania stosują inne kraje UE?

Portal Holistic News sprawdził, jak wygląda to w innych krajach UE. W Europie takie wczesne, obowiązkowe testy w szkole podstawowej są bardzo rzadkie.

Najbliższy model wprowadziły Niemcy z programem MOBAK (Motorische Basiskompetenzen), który od pierwszej klasy bada podstawowe umiejętności motoryczne (równowaga, rzut-łapanie, skoki, zmiana kierunku). Przy czym program nie jest obowiązkowym ogólnoniemieckim, państwowym programem, jest raczej zalecany jako materiał pomocniczy w ramach zajęć wychowania fizycznego.

Finlandia z kolei prowadzi jeden z najbardziej cenionych systemów – Move! – ale dopiero od piątej klasy (ok. 11 lat), gdzie co roku badane są tysiące dzieci w zakresie wytrzymałości, siły i koordynacji.

We Francji od 2025/2026 roku wprowadzono zalecane (nieobowiązkowe) testy wytrzymałości, siły i szybkości dla uczniów w wieku około 11 lat.

Warto przeczytać: Toksyczna guma na placach zabaw i boiskach. Niepokojące wyniki badań


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.