Edukacja
Miało być lżej, będzie trudniej. MEN zmienia zasady w szkołach
03 lutego 2026

Od lutego najmłodszych uczniów czeka zupełnie inny WF niż ten, który pamiętają ich rodzice. Codzienny ruch, więcej zajęć na sali gimnastycznej i — po raz pierwszy — obowiązkowe testy sprawnościowe. Nie po to, by stawiać oceny, lecz by sprawdzić, w jakiej formie są dzieci i jak najlepiej je wspierać w rozwoju.
Zmiany w szkołach nabierają tempa — a kolejna dotyczy wychowania fizycznego w podstawówce. Tym razem resort kieruje uwagę na najmłodszych uczniów i wprowadza dla nich nowe testy sprawnościowe, które mają stać się stałym elementem szkolnej rzeczywistości.
Uczniowie klas 1–3 będą musieli przejść serię sprawdzianów ruchowych. Nie dostaną za nie ocen, tak jak starsi koledzy — ich wyniki mają pełnić funkcję diagnostyczną. Mają pokazać, w czym dzieci radzą sobie dobrze, gdzie potrzebują wsparcia oraz jakie umiejętności warto rozwijać w kolejnych miesiącach.
Dzięki temu nauczyciele zyskają narzędzie, które pozwoli im lepiej dopasować formy zajęć do indywidualnych potrzeb najmłodszych. W praktyce ma to sprzyjać bardziej harmonijnemu rozwojowi dzieci i sprawić, że szkolny WF będzie realnie odpowiadał na ich możliwości oraz potrzeby.
Każde dziecko musi ukończyć cztery testy. Są to:
Testy diagnostyczne będą trwały w szkołach od lutego do kwietnia tego roku.
Przez lata wychowanie fizyczne w najmłodszych klasach bywało spychane na margines szkolnych priorytetów. Od tego roku następuje wyraźny zwrot. Resort uznał, że podstawowe potrzeby dzieci nie kończą się na nauce czytania i liczenia — jedną z kluczowych jest regularny ruch i aktywność fizyczna.
Dlatego każdego dnia najmłodsi uczniowie mają zapewnione zajęcia ruchowe. Wiele z nich ma się odbywać na świeżym powietrzu. Mało tego, według przepisów, dzieci powinny ćwiczyć minimum przez godzinę zajęć w tygodniu na sali gimnastycznej z dostępem do specjalistycznego sprzętu. To jeszcze nie wszystko.
Na lekcjach nie będzie już monotonnych ćwiczeń — nauczyciele postawią na gry zespołowe i aktywne zabawy ruchowe. Chodzi o to, by dzieci wzmacniały sprawność fizyczną, uczyły się prawidłowej postawy ciała i swobodnie poruszały się w różnych pozycjach. W przypadku uczniów z problemami zdrowotnymi zajęcia poprowadzą wykwalifikowani specjaliści, którzy mają odpowiednie przygotowanie i doświadczenie.
Dzięki tym zmianom w szkole dzieci mają mieć więcej ruchu, lepszą kondycję i postawę, a także wyrobione zdrowe nawyki na przyszłość. Kiedy staną się dorosłe, chętniej podejmą różne aktywności fizyczne. A to jest szczególnie ważne:
Bieganie, poprzez wpływ na poprawę pracy układu sercowo-naczyniowego, oddechowego, mięśniowego oraz metabolizmu, zwiększa wytrzymałość i wydolność fizyczną. Dzięki regularnemu bieganiu szybciej się regenerujemy, a także jesteśmy bardziej odporni psychicznie.
– mówiła dr Klaudia Zawojska z Instytutu Fizjoterapii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w rozmowie w 2024 r. z Holistic News.
Portal Holistic News sprawdził, jak wygląda to w innych krajach UE. W Europie takie wczesne, obowiązkowe testy w szkole podstawowej są bardzo rzadkie.
Najbliższy model wprowadziły Niemcy z programem MOBAK (Motorische Basiskompetenzen), który od pierwszej klasy bada podstawowe umiejętności motoryczne (równowaga, rzut-łapanie, skoki, zmiana kierunku). Przy czym program nie jest obowiązkowym ogólnoniemieckim, państwowym programem, jest raczej zalecany jako materiał pomocniczy w ramach zajęć wychowania fizycznego.
Finlandia z kolei prowadzi jeden z najbardziej cenionych systemów – Move! – ale dopiero od piątej klasy (ok. 11 lat), gdzie co roku badane są tysiące dzieci w zakresie wytrzymałości, siły i koordynacji.
We Francji od 2025/2026 roku wprowadzono zalecane (nieobowiązkowe) testy wytrzymałości, siły i szybkości dla uczniów w wieku około 11 lat.
Warto przeczytać: Toksyczna guma na placach zabaw i boiskach. Niepokojące wyniki badań
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: