Nauka
Nie lenistwo i brak woli. Odkładanie na później ma swoją cenę
21 lutego 2026

Ponad 50 tysięcy doskonale zachowanych skamieniałości odkrytych w Chinach rzuca nowe spojrzenie na sposób, w jaki życie odradzało się na Ziemi po pierwszym wielkim wymieraniu w dziejach zwierząt. Odkrycie to pokazuje jak nasza planeta radzi sobie z kryzysami.
Zespół naukowców z Chińskiej Akademii Nauk natrafił na wyjątkowe złoże skamieniałości w prowincji Hunan w południowych Chinach. Do odkrycia doszło w 2020 roku, gdy podczas budowy drogi odsłonięto warstwy starożytnego łupku. Przez kolejne lata prowadzono prace wykopaliskowe, podczas których naukowcy zebrali ponad 50 tys. okazów skamieniałości. Wszystkie znajdowały się w jednym stanowisku mającym zaledwie 12 metrów wysokości, 30 metrów długości i 8 metrów szerokości.
Wydobyte okazy reprezentują co najmniej 153 gatunki, z czego 91 jest zupełnie nowych dla nauki. Wśród nich dominują bezkręgowce morskie. Wśród nich są stawonogi, gąbki, parzydełkowce i różnorodne organizmy planktoniczne, a także liczne formy trudne do sklasyfikowania.
Wyjątkowość odkrycia polega także na jakości zachowania tkanek. Wiele okazów zachowało wewnętrzne narządy, w tym układ pokarmowy, oddechowy oraz fragmenty układu nerwowego. Dzięki temu paleontolodzy mogą rekonstruować nie tylko kształt ciała, ale też tryb życia. W tym choćby sposób żerowania, pływania czy strategię drapieżnictwa.
Skamieniałości odkryte w Chinach pochodzą sprzed ok. 512 milionów lat. To okres tuż po pierwszym wielkim wymieraniu, określanym jako „Sinsk event”. Zdarzenie to przerwało trwającą od kilku milionów lat „eksplozję kambryjską”. To podczas niej pojawiła się większość głównych typów zwierząt. Wiele gatunków z płytkich mórz wyginęło, prawdopodobnie w związku z intensywnym wulkanizmem, gwałtownymi zmianami klimatycznymi oraz spadkiem zawartości tlenu w wodzie.
Do tej pory naukowcy mieli dobre dane na temat ekosystemów sprzed wymierania oraz tych, które rozwinęły się kilka milionów lat później. Bezpośrednia faza po wymieraniu była jednak bardzo słabo udokumentowana. Nowe wykopalisko z Chin to jeden z najbardziej kompletnych zapisów ekosystemów morskich po masowym wymieraniu, jaki kiedykolwiek znaleziono.
Analizy pokazują, że skamieniałości odkryte w Chinach pochodzą z głębokowodnego środowiska na skraju szelfu kontynentalnego południowych Chin. To właśnie tam miał przetrwać bogaty ekosystem, gdy płytkie morza zostały zdziesiątkowane przez wymieranie.
Wśród skamieniałości znajdują się zarówno organizmy dennego trybu życia, jak i liczne organizmy pływające, w tym aktywni drapieżnicy oraz swobodnie pływające osłonice. Obecność osłonic, uważanych za zaawansowane ewolucyjnie strunowce, sugeruje, że „nowoczesne” ekosystemy morskie złożone z wielu poziomów troficznych ukształtowały się wcześniej, niż przypuszczano.
Skamieniałości odkryte w Chinach wypełniaja „lukę” w historii życia na Ziemi. Wcześniejsze odkrycia dokumentowały już „boom” różnorodności, a nie bezpośrednie odrodzenie po wymieraniu. Nowe wykopalisko pokazuje sam moment podnoszenia się ekosystemów z kryzysu. Jest przy tym wyjątkowo bogate i różnorodne.
Niezwykła bioróżnorodność znaleziska zapewnia unikatowe spojrzenie na „Sinsk event”, ukazując odnowę życia w środowisku szelfu zewnętrznego po wyginięciu.
– podkreślają autorzy badania.
Co istotne, porównanie z innymi kluczowymi stanowiskami, ujawniło, że po pierwszym wielkim wymieraniu zmieniła się nie tylko liczba gatunków, lecz także cała architektura sieci ekologicznych w oceanach.
Odkrycie skamieniałości w Chinach ma co najmniej trzy ważne konsekwencje dla nauki o życiu i zmianach klimatu. Po pierwsze, pokazuje, że głębokie części szelfu kontynentalnego mogły pełnić rolę „schronień”, z których życie ponownie zasiedlało inne środowiska podczas przełomowego okresu po wymieraniu. Po drugie, stanowisko potwierdza, że złożone ekosystemy morskie potrafią odrodzić się stosunkowo szybko, jeśli w oceanach wciąż istnieją nisze, w których organizmy mogą przetrwać kryzys.
Po trzecie, w szerszej debacie o współczesnych zmianach klimatycznych i obecnym kryzysie bioróżnorodności odkrycie to stanowi ostrzeżenie. Historie z przeszłości pokazują, że choć życie jako całość wykazuje ogromną odporność, konkretne ekosystemy mogą zostać nieodwracalnie przekształcone przez nagłe ocieplenie, zakwaszenie wód czy utratę tlenu. Z perspektywy geologicznej „szybkie” odrodzenie po wymieraniu może trwać miliony lat. To znacznie dłużej niż czas, w jakim funkcjonują ludzkie cywilizacje.
Przeczytaj również: Ewolucja życia na Ziemi. Tak „nudny miliard” zmienił świat
Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: