Nauka
Naukowcy przesunęli biegun południowy. Zrobili to kolejny raz
11 stycznia 2026

Nadciąga światowy kryzys w branży elektronicznej. Przez cały 2026 rok będziemy obserwować znaczny wzrost cen RAM. To spowoduje obniżenie popytu i produkcję sprzętu gorszej jakości. Winowajcą jest m.in. AI, który wpływa na ceny.
Ostatnie tygodnie były szokiem dla posiadaczy elektroniki – ceny pamięci RAM mocno poszły w górę. To podwyżka rzędu ok. 300 proc. To jest dopiero początek, bo to właśnie my – Polacy – ucierpimy na wzroście cen najbardziej. Ale po kolei.
Światowy rynek pamięci DRAM jest trzymany w ryzach głównie przez trzy firmy: Micron, Samsung oraz SK Hynix. To właśnie one wspólnie odpowiadają na 93 proc. produkcji pamięci. Problem w tym, że wszystkie te przedsiębiorstwa obrały ten sam cel – sztuczną inteligencję i centra danych. A to ma dla ich klientów poważne konsekwencje.
Pamięć, która do tej pory trafiała do smartfonów, konsol i komputerów, teraz ląduje w serwerach, które opierają się na AI. A producenci wcale nie chcą tego zmieniać. Ich zyski finansowe poszybowały bowiem w górę tak bardzo, jak nigdy dotąd.
To z kolei przekłada się na kolosalne podwyżki cen dla konsumentów.
Skala podwyżek jest bardzo wysoka:
Podwyżki nie oszczędzą nikogo. Dominacja AI podniesie ceny smartfonów, laptopów, a także konsol do gier. Patowa sytuacja utrzyma się dłużej, niż myślimy.
Eksperci szacują, że wzrost cen pamięci RAM będzie mieć miejsce przez cały 2026 rok. Mało tego, niedobory produktu mogą istnieć nawet do przyszłego roku. Pomimo trudnej sytuacji rynkowej, sztuczna inteligencja wciąż będzie mieć pierwszeństwo przed zwykłymi klientami.
Zresztą dla nas, Polaków , to nie tylko AI wpłynie na ceny. Cios nadszedł też z innej strony.
Od 1 stycznia 2026 roku w naszym kraju obowiązuje rozszerzona opłata reprograficzna. Nie jest to zwykły podatek, lecz forma rekompensaty dla twórców za kopiowanie utworów. Formalnie mają ją pokryć producenci. W praktyce przedsiębiorcy sięgną do naszej kieszeni.
Mimo że opłata ma być niewielka – 1 do 4 proc. – to w praktyce podwyżki sięgną nawet i 100 złotych za sprzęt. A wzrost cen obejmie wszystkie najpopularniejsze urządzenia elektroniczne:
Obie podwyżki stanowią razem realną barierę dla wielu klientów, zwłaszcza tych gorzej sytuowanych. A to pociągnie za sobą konsekwencje.
Więcej treści na temat telefonów komórkowych znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Skoro producenci podnoszą ceny, klientów nie będzie stać na ich produkty. Dlatego ograniczą kupno sprzętu do niezbędnego minimum. Aby temu zapobiec, producenci elektroniki już szukają oszczędności – kosztem jakości.
To oznacza zmniejszenie ilości RAM-u w standardzie, tańsze baterie i gorsze ekrany. Pomimo tych zmian część dodatkowych wydatków nie ominie klientów. Ze wszystkich klientów elektroniki najbardziej ucierpią gracze PC. Ledwie przyzwyczaili się do płacenia więcej za karty graficzne, a teraz to samo czeka ich przez wzrost cen pamięci RAM.
Warto przeczytać o innych podwyżkach 2026 roku: Nowy rok, nowe opłaty. Kierowcy mocno to odczują
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News