Silniejszy partner nie osłabia związku. Lepsza relacja dla obojga

Władza w związku a życie intymne - badania wykazują obopólną satysfakcję partnerów

Czy silniejsza pozycja jednego partnera szkodzi relacji? Niemieccy badacze sprawdzili to w serii eksperymentów na setkach par. Wnioski są zaskakujące: większe poczucie sprawczości częściej wzmacnia związek, niż go osłabia.

Więcej wewnętrznej siły, lepsze życie intymne

Poczucie siły i wpływu w związku sprzyja większej aktywności, śmiałości w wyrażaniu potrzeb oraz poczuciu bliskości między partnerami. Co istotne, nie działa to jak huśtawka, na której jeden zyskuje kosztem drugiego — korzyści odczuwają obie strony, nawet jeśli ich poczucie sprawczości chwilowo się różni. Nieco inaczej wygląda to w parach LGBTQ+, gdzie na relację wpływa więcej dodatkowych czynników.

Do takich wniosków doszli niemieccy badacze z Uniwersytetu w Bambergu. Przeprowadzili oni cztery powiązane ze sobą badania. Pierwsze z nich objęło wyłącznie pary heteroseksualne, co pozwoliło stworzyć punkt wyjścia dla kolejnych analiz.

Uczestnicy pierwszego etapu badania wypełnili ankietę, w której oceniali swoje poczucie wpływu w związku oraz stopień satysfakcji z bliskości z partnerem. Wyniki były spójne: im silniejsze poczucie sprawczości w relacji, tym wyżej badani oceniali jakość swojej więzi. Aby jednak sprawdzić, jak ten mechanizm działa pomiędzy dwiema osobami w parze, naukowcy przeprowadzili kolejne badanie — tym razem ankietując oboje partnerów.

Władza w związku a relacja pary — co pokazują nowe badania

Wyniki kolejnego etapu badania, obejmującego blisko 300 par heteroseksualnych, przyniosły nieoczekiwane wnioski. Okazało się, że większą satysfakcję z relacji odczuwały nie tylko osoby o wysokim poczuciu sprawczości — podobne korzyści deklarowali również ich partnerzy, nawet jeśli w danym momencie sami czuli mniejszy wpływ na związek.

Kluczowy wniosek jest jasny: gdy jedna osoba w parze postrzegana jest jako bardziej wpływowa, nie osłabia to poczucia bliskości drugiej strony. Przeciwnie — często je wzmacnia, co przekłada się na lepsze funkcjonowanie relacji jako całości.

Pary LGBTQ pod lupą badaczy

Badacze postanowili sprawdzić, czy ten sam mechanizm działa również w parach LGBTQ+. W tym celu przeprowadzili kolejne, trzecie badanie o identycznej konstrukcji jak poprzednie — zmienili jedynie grupę uczestników. Dzięki temu mogli bezpośrednio porównać wyniki z tymi uzyskanymi wśród par heteroseksualnych. Rezultaty okazały się w dużej mierze zbliżone, choć pojawiły się też istotne różnice.

Jak relacjonuje The Journal of Sex Research, także w parach LGBTQ+ kluczowe znaczenie miało indywidualne poczucie sprawczości — im silniej ktoś czuł wpływ na relację, tym większą satysfakcję i śmiałość w wyrażaniu potrzeb deklarował. To potwierdziło wcześniejsze ustalenia z badań nad parami heteroseksualnymi.

Pojawiła się jednak subtelna różnica: w parach LGBTQ+ zależność między własnym poczuciem zadowolenia a przekonaniem o wpływie partnera była słabsza i mniej stabilna niż w parach heteroseksualnych.

Różnica w interakcji między partnerami

Wskazuje to, że w związkach nieheteronormatywnych poczucie satysfakcji może w większym stopniu wynikać z innych, osobistych lub relacyjnych czynników, a mniej — z samego przekonania o silnej pozycji partnera w związku.

Pozostawało jednak kluczowe pytanie: czy ta zależność jest stałą cechą związku, czy raczej procesem, który zmienia się z dnia na dzień? Odpowiedzi na nie poszukali właśnie badacze z Niemiec.

Władza w związku działa z dnia na dzień

W ostatnim etapie projektu uczestnicy przez dwa tygodnie prowadzili krótkie dzienniczki. Każdego dnia opisywali, jak silnie czują swój wpływ w związku oraz jak oceniają jakość swojej bliskości z partnerem. Dzięki temu badacze mogli dzień po dniu śledzić, jak zmienia się dynamika relacji w realnym życiu, a nie tylko w jednorazowej ankiecie.

Wnioski były klarowne. W dniach, gdy badani czuli większą sprawczość w relacji, częściej mówili o silniejszym poczuciu więzi, większej chęci angażowania się w związek oraz odwadze w wyrażaniu własnych potrzeb. Co istotne, zjawisko to występowało u obu partnerów — co wskazuje, że nie było jedynie efektem czyjejś osobowości lub indywidualnych skłonności.

Poczucie siły u jednego partnera nie musi oznaczać, że drugi partner czuje się bezsilny. W rzeczywistości oboje partnerzy mogą jednocześnie czuć się silni – lub bezsilni. W związku z tym ważnym celem dla par może być tworzenie takiej dynamiki relacji, w której oboje partnerzy doświadczają władzy, czyli są w stanie realizować swoje potrzeby i cele.

– powiedział dr Robert Körner, jeden z autorów badania na łamach portalu PsyPost.

Co to oznacza?

Wnioski z badań pokazują, że poczucie wpływu w związku jest mocno związane z jakością bliskości między partnerami. Badacze podkreślają jednak, że nie da się tu mówić o prostym schemacie „przyczyna–skutek”. Równie możliwe jest bowiem, że to właśnie satysfakcjonująca relacja i poczucie wzajemnej bliskości wzmacniają u partnerów poczucie sprawczości i siły w związku.

Warto przeczytać: Pieniądze w związku. Są najnowsze wyniki badań


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.