Prawda i Dobro
Śnieg pod domem? Kiedy musisz odśnieżać, a kiedy nie
08 stycznia 2026

Do Senatu trafiła petycja postulująca zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci do 16. roku życia. Jej autorzy przekonują, że to konieczne, by chronić młodzież przed presją, uzależnieniem i cyberprzemocą. Problem w tym, że nawet ewentualne zmiany łatwo byłoby obejść
W grudniu do Senatu trafiła petycja o wprowadzenie zakazu korzystania z platform społecznościowych przez osoby poniżej 16 lat. To wyraźne zaostrzenie dotychczasowych zasad i sygnał, że temat bezpieczeństwa najmłodszych w sieci wraca do publicznej debaty.
Według autora petycji proponowane zmiany mają chronić nieletnich, a nie ich ograniczać. Kluczowy jest tu wiek dzieci i fakt, że wielu z nich nie jest jeszcze przygotowanych na mechanizmy rządzące mediami społecznościowymi — od przetwarzania danych po presję algorytmów i reklam.
Osoba niepełnoletnia, zwłaszcza poniżej 16. roku życia, może nie posiadać pełnej zdolności do rozumienia skomplikowanych i długoterminowych konsekwencji prawnych, finansowych oraz prywatnościowych związanych z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych, profilowanie i celowaną reklamę
– czytamy na stronie Senatu.Gov.
Poza tym autor dokumentu zwraca uwagę na jeszcze jedną ważną rzecz.
Nastolatki są bardzo podatne na to, co znajdą w sieci. Przez to są narażone na:
Nie ma wątpliwości, że treści publikowane w mediach społecznościowych stały się dla najmłodszych jednym z głównych punktów odniesienia. Dla wielu dzieci to właśnie one kształtują wyobrażenia o codziennym życiu, relacjach i własnej wartości. Problem w tym, że wpływ social mediów na rozwój i dobrostan dzieci bywa w dużej mierze negatywny.
Wewnętrzne, niepublikowane badania właściciela Facebooka i Instagrama wykazały, że korzystanie z tych platform może negatywnie wpływać na najmłodszych użytkowników. Analizy wskazywały na wyższy poziom lęku, depresji, poczucia samotności oraz nasilone porównania społeczne wśród dzieci i nastolatków.
Podobne wnioski płyną z wielu niezależnych badań naukowych. Korzystanie z mediów społecznościowych przed snem skraca i pogarsza jego jakość, natomiast ograniczenie czasu spędzanego online lub czasowy detoks często przekłada się na lepszy dobrostan psychiczny.
W tym kontekście postulowane zmiany nie są zaskoczeniem. Dla części badaczy i specjalistów to krok, o którym mówi się od lat — odpowiedź na rosnące koszty psychiczne funkcjonowania dzieci w cyfrowym świecie.
Autor petycji przekonuje, że proponowane zmiany mogą przynieść realne korzyści zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom. Przede wszystkim mają dać opiekunom więcej czasu na rozmowę, edukację i przygotowanie najmłodszych na negatywne mechanizmy obecne w mediach społecznościowych.
Dodatkowe trzy lata mają również sprzyjać budowaniu zaufania w rodzinie oraz stopniowemu uczeniu dzieci zasad bezpiecznego i świadomego korzystania z platform online. W założeniu ograniczyłoby to presję rówieśniczą związaną z posiadaniem kont w serwisach społecznościowych i skierowało uwagę młodszych użytkowników na zdrowsze formy spędzania wolnego czasu.
Problem w tym, że mimo dobrych intencji rozwiązanie to ma jedną, dobrze znaną słabość.
Więcej treści na temat mediów społecznościowych znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Obecnie wystarczy potwierdzić swój wiek, aby móc założyć konto. Systemy nie weryfikują prawdziwej daty urodzenia użytkowników – wierzą im na słowo. Przez co już teraz coraz młodsze dzieci z łatwością zakładają profile na Facebooku, Instagramie, czy TikToku – bez udziału rodzica.
Bez wzmocnienia systemu weryfikacyjnego, nawet nowe przepisy nie będą miały znaczenia. Dzieci jak omijały reguły bezpieczeństwa, tak nadal będą mogły to robić.
Warto przeczytać: Siedzisz na X po nocach? Psycholodzy mają dla Ciebie złą wiadomość
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News