Prawda i Dobro
Zakaz social mediów dla dzieci? Sprawa trafiła do Senatu
08 stycznia 2026

Robienie zakupów dla innych potrafi wywołać większy stres niż wybór dla siebie. I wcale nie chodzi o trudność decyzji czy brak wiedzy o gustach. Psychologia pokazuje, że źródło napięcia leży gdzie indziej — i mówi sporo o naszych relacjach.
Nie lubię robić zakupów dla innych. Jeśli dokładnie wiem, co ktoś chce, to jeszcze, ale gorzej, kiedy sama muszę podejmować decyzje. Wolę, kiedy każdy kupuje dla siebie
– powiedziała Edyta, mieszkanka małopolski w rozmowie z Holistic News.
Nie jest jedyna. Wiele osób odczuwa wyraźny dyskomfort, gdy musi robić zakupy dla kogoś innego. To doświadczenie jest na tyle powszechne, że zainteresowało badaczy. M. Jones i Margaret C. Campbell postanowiły sprawdzić, skąd bierze się to napięcie.
Do testów zaangażowano ponad 2000 osób. Ich zadaniem było ocenienie, jak silny niepokój odczuwają na myśl o robieniu zakupów wyłącznie dla siebie, dla innych lub do wspólnego użytku. Dodatkowo musieli podjąć konkretne decyzje zakupowe, takie jak:
Rezultaty eksperymentu ujawniły skrywaną dotąd prawdę o nas samych.
Okazało się, że wspólne zakupy wiązały się z wyraźnie większym niepokojem. Poziom dyskomfortu znacząco rósł, gdy uczestnik badania nie znał preferencji innych osób lub podejrzewał, że różnią się one od jego własnych. Co istotne, stres nie wynikał z trudności samego wyboru, lecz z dodatkowego ciężaru odpowiedzialności:
Czujesz większą odpowiedzialność, gdy podejmujesz tego rodzaju decyzje, i mniej pewności co do swojej zdolności, by zrobić to dobrze, więc martwisz się, że popełnisz błąd, gdy istnieje silna chęć uszczęśliwienia obu stron
– powiedziała prof. Margaret C. Campbell na łamach portalu University of California.
Mimo to istnieje prosty sposób, który nieco złagodzi stres podczas zakupów.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym Sage Journals, ochotnicy badania czuli się bardziej komfortowo, kiedy znali preferencje drugiej osoby. Wtedy stres stopniowo malał, a w jego miejsce pojawiała się większa pewność siebie. Działało to jednak tylko wtedy, gdy gust obu stron był podobny.
Gdy upodobania się rozchodziły, nawet dobra znajomość preferencji nie pomagała w podjęciu decyzji. Mimo to ekspertki proponują trzy rozwiązania, które mogą znacząco zmniejszyć napięcie.
Pierwsze z nich to jak najdokładniejsze poznanie zakupowych preferencji drugiej osoby. Im więcej wiemy o jej stylu i gustach, tym łatwiej dokonywać wyborów. Co więcej, daje to poczucie komfortu także osobie, dla której kupujemy.
Jeśli to Ty jesteś osobą pytaną o swoje upodobania, warto odpowiadać konkretnie i nie zbywać rozmówcy ogólnikami. Hasła w rodzaju: „Weź cokolwiek” czy „Dostosuję się” zamiast pomóc, często tylko pogłębiają problem. W skrajnych przypadkach mogą nawet nadwyrężyć relację.
Jeśli nie znamy preferencji innych osób, a musimy podjąć decyzję, bezpiecznym wyborem jest sięgnięcie po opcję powszechnie lubianą i sprawdzoną. W takiej sytuacji warto zajrzeć do opinii innych kupujących o danym produkcie lub usłudze, zanim zdecydujemy się na konkretną propozycję.
Wyniki badań są ważne nie tylko dla osób, które kupują lub będą korzystać z danych dóbr. To ważna wskazówka także dla marketerów.
Więcej ciekawych treści znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Świadomość tego, jak trudne bywają decyzje zakupowe, to cenna wskazówka także dla marketerów. Podkreślając popularność, uniwersalność i szerokie zastosowanie swoich produktów lub usług, mogą zmniejszać obawy, że dany wybór nie trafi w gusta osób, dla których dokonujemy zakupu.
Wyniki badań ekspertek jasno pokazują, że decyzje zakupowe nie dotyczą wyłącznie pieniędzy. Kryją się za nimi także mechanizmy społeczne i psychologiczne. Z pozoru prosta czynność potrafi ujawnić więcej o naszych relacjach, niż chcielibyśmy przyznać.
Warto przeczytać: Napisz 3 zdania. Tętno spada, stres znika w kilka minut
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News