Boom na AI grozi przeciążeniem sieci. Big Tech sięga po atom

Zapotrzebowanie na energię rośnie. AI zużywa coraz wiecej

Globalne zużycie energii rośnie szybciej, niż zakładano. ONZ ostrzega, że do połowy następnej dekady sieci energetyczne mogą nie nadążyć z dostawami prądu. Jednym z głównych winnych są centra danych zasilające sztuczną inteligencję

Gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię

Do 2035 roku globalne zapotrzebowanie na energię może wzrosnąć tak szybko, że w wielu krajach sieci przesyłowe nie nadążą z dostarczaniem mocy. Przed takim scenariuszem ostrzegają eksperci ONZ, powołując się na najnowsze prognozy dla sektora energetycznego i cyfrowego. W styczniowym raporcie przygotowanym pod auspicjami ONZ eksperci przewidują, że wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną do 2035 r. będzie napędzany przede wszystkim przez trzy zjawiska: elektryfikację transportu, rozwój przemysłu oraz eksplozję liczby i mocy centrów danych.

Całkowite zużycie energii elektrycznej przez centra danych już dziś szacowane jest przez Międzynarodową Agencję Energii na ok. 415 TWh rocznie. To stanowi ok. 1,5 proc. globalnego zapotrzebowania na energię. W kolejnych latach ma ono rosnąć jednak znacznie szybciej niż w innych sektorach.

Podstawowy scenariusz zakłada, że do 2030 r. zużycie energii elektrycznej przez centra danych podwoi się, osiągając poziom 945 TWh. Raport ONZ cytuje także modele, według których wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną z centrów danych osiągnie 3700 TWh, co stanowić będzie 8,7 proc. globalnego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Sojusz energetyki jądrowej i sztucznej inteligencji

W obliczu rosnącego zapotrzebowania na energię, giganci technologiczni coraz częściej zwracają się ku energetyce jądrowej. Energia jądrowa – zdolna do dostarczania niezawodnej, niskoemisyjnej energii elektrycznej – coraz częściej jest postrzegana jako rozwiązanie zdolne zaspokoić popyt generowany przez centra danych.

Energia jądrowa jest jedynym źródłem energii zdolnym do zapewnienia niskoemisyjnej produkcji energii, całodobowej niezawodności, wysokiej gęstości mocy, stabilności sieci i skalowalności.

zwraca uwagę Rafael Mariano Grossi, dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Pierwsze takie spotkanie

W grudniu 2025 roku decydenci polityczni, przedstawiciele firm technologicznych (m.in. Google i Oracle) oraz liderzy przemysłu jądrowego spotkali się w Wiedniu, aby omówić rodzący się sojusz między energetyką jądrową a sztuczną inteligencją.

Głównym celem sympozjum było omówienie możliwości współpracy i wzajemnych korzyści w kierunku wykorzystania energii jądrowej do zasilania centrów danych. W tym do umożliwienia ekspansji sztucznej inteligencji. Jednocześnie rozważano też możliwości wykorzystania AI do napędzania innowacji i zwiększenia efektywności w przemyśle jądrowym.

Sztuczna inteligencja jest motorem napędowym przyszłości, ale silnik bez paliwa jest praktycznie bezużyteczny. Energia jądrowa to nie tylko opcja, ale także niezbędny element przyszłej struktury energetycznej.

podkreśla Manuel Greisinger z Google.

Branża jądrowa wydaje się mieć potencjał, by sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na energię. Obecnie na całym świecie budowanych jest 71 nowych reaktorów, które dołączą do 441 już działających. Dodatkowo giganci technologiczni zobowiązali się pomóc w potrojeniu globalnej mocy elektrowni jądrowych do 2050 roku.

Giganci technologiczni stawiają na atom

Podjęto już nawet konkretne działania. Na początku 2026 roku Meta ogłosiła podpisanie umów z trzema dostawcami energii jądrowej. Projekty te mają zapewnić 6,6 GW mocy do 2035 roku. Wcześniej Microsoft podpisał 20-letnią umowę na zakup energii, która umożliwiła ponowne uruchomienie elektrowni jądrowej Three Mile Island. Natomiast Amazon zawarł wieloletnią umowę na dostawy energii z elektrowni jądrowej Susquehanna. Google z kolei podpisał umowę z Kairos Power na zakup energii z wielu małych reaktorów modułowych.

To właśnie małe reaktory modułowe coraz częściej postrzega się jako odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na energię. Ich budowa trwa krócej niż tradycyjnych elektrowni. Dodatkowo można je lokalizować w pobliżu ośrodków przemysłowych czy centrów danych. To niweluje problemy z lokalnymi ograniczeniami w dostawach energii z sieci i stratami przesyłowymi.

Niezależnie od tego, czy chodzi o ponowne uruchomienie starych reaktorów, inwestowanie w nową generację małych reaktorów modułowych czy budowę dużych reaktorów, wszystkie działania zmierzają w tym samym kierunku – zbudowanie systemu energetycznego bazującego w dużej mierze na energetyce jądrowej, który może zaspokoić potrzeby przyszłych cywilizacji.

– czytamy w komunikacie ONZ.

Przeczytaj również: Elektrownie słoneczne na orbicie. Zbliża się rewolucja w energetyce


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.