Prawda i Dobro
Najwyższa ściana skalna przyciąga śmiałków. Zdobywali ją Polacy
08 lutego 2026

Jedna filiżanka herbaty dziennie może realnie wzmacniać serce, pamięć i sprawność — szczególnie zielona. Klucz tkwi jednak nie w ilości, lecz w wyborze napoju. Większość tego, co pijemy jako „herbatę”, z prawdziwą herbatą ma niewiele wspólnego.
Jedna filiżanka herbaty dziennie może zrobić więcej dla naszego mózgu i serca, niż sądzimy. Naukowcy z The State University of New Jersey i Chinese Academy of Agricultural Sciences przeanalizowali setki badań naukowych. Ich celem było dowiedzieć się, jakie są skutki picia herbaty.
Wyniki analiz opublikowanych w czasopiśmie naukowym Beverage Plant Research wykazały, że regularne spożywanie herbaty ma prozdrowotne skutki. Najwięcej zalet ma zielona herbata, która wyróżnia się na tle pozostałych.
Spośród wszystkich odmian herbat, to właśnie zielona jest najlepsza dla zdrowia. Badania dowiodły, że:
Za dobroczynnymi skutkami picia herbaty stoją katechiny. To silne przeciwutleniacze – działają przeciwzapalnie i wspierają metabolizm.
Dzięki nim osoby, które często piją zieloną herbatę, dłużej zachowują sprawność oraz rzadziej chorują. A to ma szczególne znaczenie dla ludzi w wieku dojrzałym.
Osoby starsze powinny pić zieloną herbatę jak najczęściej. Badania ekspertów wykazały, że jej codzienne spożycie może zmniejszać ryzyko wystąpienia choroby Alzheimera, wspierać dobrą pamięć i klarowność myślenia, a także pomagać w utrzymaniu masy i siły mięśni, co przekłada się na lepszą sprawność ruchową.
A to ma szczególne znaczenie w kontekście starzenia się społeczeństwa. Przedłużenie sprawności fizycznej i umysłowej jest kluczem do dobrostanu, także psychicznego. Dzięki temu herbata jest ogólnodostępnym prostym wsparciem dla zdrowego starzenia się organizmu. Istnieje jednak pewien „haczyk”.
Nie każdy napój jest zalecany. Na rynku istnieją herbaty butelkowane, bubble tea, a także gotowe napoje przypominające napar herbaciany. To właśnie tych produktów powinniśmy szczególnie unikać. Wszystko przez ich skład.
Z samą herbatą mają niewiele wspólnego – ich skład to przede wszystkim cukier, substancje konserwujące i sztuczne słodziki, które niwelują prozdrowotne oddziaływanie samej herbaty. Co więcej, regularne spożywanie takich „herbat” bardziej przypomina picie słodkich, kolorowych płynów niż prozdrowotny rytuał. Są jeszcze inne mankamenty.
Naukowcy z Chin i USA wskazują także, że herbata, zwłaszcza tej gorszej jakości, może zawierać zanieczyszczenia, w tym metale ciężkie, pozostałości pestycydów, a nawet mikroplastik. Mimo to nie są one zagrożeniem dla zdrowia, o ile spożywamy napój w umiarkowanej ilości lub pijemy ją krótko.
Co ważne, herbata może ograniczać wchłanianie wapnia i żelaza do organizmu. To jest szczególnie ważne np. dla wegetarian.
Dla najlepszych efektów warto pić ok. trzech filiżanek naparu z zielonej herbaty dziennie. Powyżej pięciu dawek pozytywne efekty słabną, a skutkiem nadmiaru jest zbyt wysoka ilość spożytej kofeiny. Warto pamiętać, by temperatura wody miała ok. 75-85 stopni Celsjusza. Wrzątek niszczy dobroczynne związki herbaty.
Poza tym czas parzenia powinien wynosić 1-3 minuty. Dłuższy czas nada jej gorzki smak. Pić należy od razu po zaparzeniu liści, ok. 1,5 godziny po posiłku. Wtedy związki zawarte w napoju nie zablokują wchłaniania żelaza i wapnia w organizmie.
Regularne spożywanie zielonej herbaty ma mnóstwo zalet. Zapobiega otyłości i niektórym nowotworom, a także obniża ryzyko zachorowania na serce i cukrzycę. Zieloną herbatę powinni pić przede wszystkim seniorzy – utrzymuje mózg i ciało w dobrej kondycji. Mimo to warto sięgać po własnoręcznie parzoną herbatę dobrej jakości. Płyny instant i w butelkach przynoszą więcej szkód niż pożytku.
Warto przeczytać: To nie mit: zielona herbata pomaga schudnąć. Są nowe badania
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: