Nauka
Ślady życia na Marsie mogły przetrwać 50 mln lat. Wiemy, gdzie ich szukać
15 marca 2026
Czy to jeszcze nauka, czy już magia? Amerykańska firma twierdzi, że potrafi wytwarzać złoto w reaktorze jądrowym. Brzmi jak marzenie średniowiecznych alchemików, ale w rzeczywistości może zamienić reaktor w kopalnię cennego kruszcu. Jeśli metoda się sprawdzi, zrewolucjonizuje nie tylko fizykę, lecz także światowy rynek złota.
Alchemicy od wieków próbowali zamienić zwykły metal w złoto. Teraz, w XXI wieku, ten sen może spełnić się dzięki fizyce jądrowej. Inżynierowie z Doliny Krzemowej twierdzą, że mają sposób na to, jak wytworzyć złoto z rtęci. I nie chodzi tu wcale o czary.
Zespół z amerykańskiej firmy Marathon Fusion opublikował artykuł naukowy, w którym opisał, jak dzięki fuzji jądrowej można przekształcać izotopy rtęci w stabilne złoto-197, jedyną naturalnie występującą odmianę tego metalu. Kluczowe w tym procesie są wysokoenergetyczne neutrony, wytwarzane podczas reakcji deuteru i trytu w reaktorze fuzyjnym.
W typowym reaktorze fuzyjnym neutrony trafiają do specjalnej warstwy otaczającej plazmę. Jest to tak zwana warstwa rozszczepialna. Jej zadaniem jest produkcja trytu z litu, dzięki czemu reaktor może samodzielnie wytwarzać paliwo. Sposób opracowany przez amerykańskich naukowców przypomina współczesną alchemię, ale z udziałem nauki. Proces zaczyna się od dodania rtęci-198 do tak zwanego koca hodowlanego w reaktorze fuzyjnym. Następnie pod wpływem bombardowania szybkimi neutronami pierwiastek ten zamienia się w niestabilną rtęć-197. Ta po kilku dniach rozpada się, tworząc stabilne złoto.
Co najciekawsze, wszystko ma odbywać się bez straty dla efektywności reaktora. Produkcja energii pozostaje taka sama, a złoto staje się wartościowym „produktem ubocznym”.
„Fuzja ma wyjątkową zdolność do dostarczania dużych ilości neutronów o wysokiej energii, użytecznych do odkrywania nowych i cennych metod transmutacji” – czytamy w pracy zespołu Marathon Fusion.
Według inżynierów jedna elektrownia fuzyjna o mocy 1 gigawata mogłaby produkować nawet 5000 kilogramów złota rocznie. To ponad 550 mln dolarów dodatkowego zysku. I to przy niezmienionej produkcji prądu. Jeśli metoda zadziała, fuzja jądrowa stanie się nie tylko źródłem czystej energii, ale też bardzo dochodowym sposobem na pozyskanie złota.
Twórcy projektu uważają, że złoto wytworzone z rtęci może pomóc w finansowaniu kosztownych instalacji energetycznych i przyspieszyć rozwój technologii fuzji jądrowej.
„W ten sposób można dotować wykorzystanie terawatów energii z fuzji” – zauważają autorzy raportu, cytowani przez Interesting Engineering.
Chcesz więcej naukowych ciekawostek? Zajrzyj na nasz kanał na YouTubie.
Oczywiście nie wszyscy są optymistami. Badanie nie przeszło jeszcze recenzji naukowej, a firma nie udostępniła danych eksperymentalnych. Część naukowców podchodzi do tych rewelacji z ostrożnością, ale przyznaje, że pomysł jest intrygujący. Na razie to koncepcja, ale jeśli znajdzie potwierdzenie w praktyce, może zmienić naukę, energetykę i przede wszystkim mocno zamieszać na rynkach finansowych.
Być może alchemiczne marzenie naprawdę się spełni. A my wreszcie zobaczymy, jak złoto z rtęci staje się rzeczywistością, nie tylko legendą.
Warto przeczytać: Energia z gier wideo? Koreańczycy dokonali niemożliwego
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: