Nauka
Płeć wcale nie taka słaba. Ukryta potęga kobiecego ciała
14 stycznia 2026

Nowy ramowy plan nauczania MEN ma „wyrównać obciążenia”, ale w praktyce oznacza więcej godzin w szkolnych ławkach. Reforma już teraz budzi sprzeciw samorządów i nauczycieli. Najwięcej pytań dotyczy tego, jak zmiany odczują uczniowie.
Takiej rewolucji w polskich szkołach dawno nie było. MEN ogłosił zmiany w podstawie programowej dla szkół podstawowych, które oznaczają więcej lekcji i nauki dla najmłodszych uczniów. Nowe przepisy obejmą też dyrektorów i samą organizację szkoły.
Ale po kolei.
Polska edukacja nie zna chwili wytchnienia. Nie ma roku szkolnego bez zmian w systemie nauczania, a obecna sytuacja nie jest wyjątkiem. Tym razem Ministerstwo Edukacji Narodowej skupia się na szkołach podstawowych.
Planowane zmiany obejmują m.in. rewizję podstawy programowej. Kluczową zmianą ma być modyfikacja struktury przedmiotów. Uczniowie klas IV-VI zamiast osobnych lekcji z fizyki, chemii, biologii i geografii, mają uczyć się jednego, zintegrowanego przedmiotu – przyrody.
To jeszcze nie koniec.
Kolejnymi zmianami w podstawówkach będą:
Założeniem nowych zasad jest bardziej równomierne rozłożenie obciążenia uczniów na różnych etapach nauczania. Choć w teorii brzmi to dobrze, w praktyce może wiązać się z poważną wadą dla dzieci.
Według projektu MEN dzieci będą miały więcej lekcji w tygodniu niż dotychczas. Dotyczy to uczniów klas IV–VI. Co więcej, przedstawiciele samorządu alarmują, że zmiany w podstawówkach wejdą w chwili, kiedy szkoły i tak już zgłaszają problemy z przeciążeniem dzieci. A nowe przepisy jeszcze tylko pogorszą ich sytuację. Poza tym zwiększenie liczby godzin lekcyjnych nie zawsze jest powiązane z większą liczbą pracowników.
I to nie koniec zmian w polskiej edukacji.
Dokument nie dotyczy wyłącznie uczniów i nauczycieli. Zmiany obejmą także:
Kluczową kwestią jest sposób wdrożenia reformy. Nowe rozporządzenie MEN zacznie obowiązywać równolegle z dotychczasowymi przepisami. Oznacza to, że do roku szkolnego 2030/2031 funkcjonować będą dwa systemy – w zależności od rocznika dziecka. Dopiero po tym okresie stare zasady zostaną całkowicie wycofane.
Obecny zarys założeń i harmonogram wdrażania ramowego planu nauczania budzi poważne kontrowersje. Samorządy domagają się przede wszystkim doprecyzowania kluczowych kwestii:
Mimo tych wyraźnych sygnałów krytyki, ministerstwo na razie nie zapowiada rewizji projektu.
Więcej treści na temat edukacji znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Nowe rozporządzenie MEN ma obowiązywać od 1 września 2026 roku. W pierwszym etapie obejmie ono uczniów klas I i IV szkół podstawowych. W kolejnych latach reforma stopniowo rozszerzy się na następne roczniki.
Zmiany dotyczą wszystkich typów szkół podstawowych: ogólnodostępnych, integracyjnych oraz specjalnych.
Warto przeczytać: Dziecko dostanie nową ocenę w szkole. MEN wprowadzi ją w 2026 r.
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News