Dzieci przestają czytać. Alarmujące dane z Wielkiej Brytanii i Polski

Dzieci przestają czytać książki. Niepokojący trend

W Wielkiej Brytanii nazwano to już kryzysem. Tylko co trzecie dziecko deklaruje, że lubi czytać dla przyjemności. W Polsce sytuacja wygląda lepiej – ale tylko na pierwszy rzut oka. Coraz więcej młodych ludzi sięga po książkę wyłącznie dlatego, że musi.

Dzieci przestają czytać książki

Raport National Literacy Trust z 2025 roku to lektura, która rysuje ponury obraz czytelnictwa wśród dzieci. Wynika z niej jasno, że dzieci przestają czytać książki. Badacze zapytali ponad 114 tys. brytyjskich uczniów w wieku 5–18 lat o ich nawyki i nastawienie do książek. Okazało się, że odsetek młodych ludzi, którzy odpowiedzieli, że lubią czytać, był najniższy od 20 lat.

Tylko 1 na 3 dzieci (32,7 proc.) w wieku od 8 do 18 lat przyznaje, że lubi czytać w wolnym czasie. To spadek o 36 proc. w porównaniu z 2005 rokiem, kiedy NLT zaczął zadawać to pytanie. Innymi słowy – dwie trzecie dzieci i nastolatków mówi wprost, że czytanie nie jest dla nich przyjemnością.

Jeszcze poważniejsza jest odpowiedź na pytanie o codzienną praktykę. Tylko 18,7 proc. młodych osób deklaruje, że każdego dnia sięga po jakąś formę lektury poza szkołą. To oznacza radykalny spadek w porównaniu z początkiem XXI wieku. W 2005 roku codziennie czytało mniej więcej 4 na 10 dzieci, dziś – mniej niż 2 na 10.

National Literacy Trust nazywa to wprost „pogłębiającym się kryzysem czytelnictwa”. Szczególnie niepokojący jest fakt, że dzieci przestają czytać książki dobrowolnie, z przyjemnością, z ciekawości.

Młodzi Polacy czytają więcej, ale…

Na tym tle polskie dane wyglądają zaskakująco dobrze. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Z badania ERGO Hestii, przeprowadzonego w grupie dzieci w wieku 10–15 lat wynika, że w pierwszej połowie 2025 r. połowa badanych dzieci przeczytała nie więcej niż 3 książki. Co piąte dziecko przeczytało 4–5 książek, tyle samo – więcej niż 5 książek.

Jednocześnie jednak, gdy wczytamy się w polskie dane, pojawia się ważne „ale”. Duża część lektur to wciąż książki narzucone przez szkołę. W materiałach towarzyszących badaniu Hestii pada informacja, że znaczna większość dzieci (61 proc.) wskazuje lektury szkolne jako główne źródło kontaktu z książką. Można więc podejrzewać, że w tych „co najmniej trzech książkach” istotną część stanowią pozycje czytane „bo trzeba”, a nie „bo chcę”.

Raport Hestii pokazuje, że polskie dzieci czytają częściej niż ich rówieśnicy w Wielkiej Brytanii, ale tendencja do spadku czytania „dla przyjemności” prawdopodobnie jest podobna. Różnica polega na tym, że w Polsce wciąż mocno trzyma je przy książkach system szkolny i domy, w których czytają dorośli.

Co tracą dzieci, kiedy odkładają książki?

Przeglądanie TikToka zamiast czytania książek to nie tylko strata czasu. Liczne badania wykazały, że czytanie wywiera istotny wpływ na rozwój dzieci. Dzieci, które czytają dla przyjemności, osiągają lepsze wyniki w nauce, mają wyższą motywację i lepsze samopoczucie. Wieloletnie analizy pokazują, że regularna lektura w dzieciństwie ma ścisły związek z późniejszymi zdolnościami poznawczymi, samopoczuciem i ścieżką edukacyjną.

Znaleźliśmy znaczące dowody na to, że czytanie wiąże się z ważnymi czynnikami rozwojowymi u dzieci, poprawiając ich zdolności poznawcze, zdrowie psychiczne i strukturę mózgu, co stanowi podstawę przyszłej nauki i dobrego samopoczucia.

podkreśla prof. Barbara Sahakian z Uniwersytetu Cambridge.

Czytanie w dzieciństwie to lepsze dorosłe życie

Z kolei inne z brytyjskich badań, opartych na ponad 11 tys. uczestników, wykazało, że codzienne czytanie dla przyjemności w wieku 11 lat wiązało się nie tylko z lepszym rozumieniem tekstu, ale również z mniejszym prawdopodobieństwem sięgania po alkohol czy papierosy 3 lata później.

Brak czytania może prowadzić tez do niższej empatii, samoświadomości i motywacji, co znacząco wpływa na całe dorosłe życie. Z tej perspektywy fakt, że „dzieci przestają czytać” oznacza coś więcej niż załamanie rynku wydawniczego. Oznacza, że kolejne roczniki rezygnują z jednego z najtańszych i najlepiej przebadanych „narzędzi” wspierania mózgu i psychiki.

Dlaczego pokolenie TikToka nie czyta?

Pokolenie TikToka, wychowane na szybkich, wizualnych treściach, unika książek, bo wydają im się nudne i długie. Jednocześnie raport NLT wskazuje, że 2 na 5 dzieci i młodzieży było zmotywowanych do czytania, gdy materiał dotyczył ulubionego filmu lub serialu telewizyjnego (38,1 proc.) lub odpowiadał ich zainteresowaniom lub hobby (37,1 proc.). Z kolei co trzecią młodą osobę przyciągnęła ciekawa okładka lub tytuł książki.

Jak przyciągnąć dzieci do książek?

To wskazówki, jak przyciągnąć dzieci z powrotem do książek. Zamiast walczyć z TikTokiem i serialami, warto je wykorzystać jako trampolinę. Skoro treści powiązane z ulubionym filmem czy serialem zwiększają motywację do czytania, może bardziej sensowne jest dopisywanie do kanonu lektur książek, które faktycznie są obecne w kulturze młodych, niż obstawanie wyłącznie przy klasyce.

Młodzież ceni też sobie wolny wybór. Badanie NLT wykazało, że co czwarta ankietowana osoba ceniła sobie możliwość samodzielnego wyboru tego, co czyta. Może warto więc do lektur szkolnych dołączyć kilka tytułów „do wyboru”? Badania pokazują, że już sama możliwość wyboru zwiększa szansę, że młody człowiek w ogóle otworzy książkę.

Zarówno NLT, jak i polskie badania podkreślają jedno – tam, gdzie dorośli czytają, dzieci czytają częściej i z większą ciekawością. Można długo reformować szkołę, ale jeśli w domu nie ma ani jednej widocznej książki, trudno oczekiwać, że dziecko uzna czytanie za naturalną część życia.

Przeczytaj również: Dlaczego czytamy fantasy? Psychologowie zajrzeli do głów czytelników


Aktualny numer kwartalnika Holistic News

Z kodem LUTY26 dostawa do paczkomatów InPost gratis!

Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.