Humanizm
Dzieci pytały ChatGPT o rady. To, co usłyszały, przeraża badaczy
30 sierpnia 2025
Czy to możliwe, że Twoje wspomnienia z drogi do szkoły wpływają na codzienność Twojego dziecka? Naukowcy z Finlandii udowodnili, że dziedziczona aktywność fizyczna nie ogranicza się do genów. To także nawyki, które rodzice wynieśli z własnego dzieciństwa — a dziś przekazują je nieświadomie kolejnym pokoleniom.
Codzienny marsz do szkoły czy poranna jazda rowerem to coś więcej niż zwykły obowiązek. To solidna dawka ruchu, która każdego dnia buduje kondycję dzieci i nastolatków. Naukowcy podkreślają, że rodzice mają ogromny wpływ na te nawyki – również wtedy, gdy chodzi o wybór sposobu dotarcia do szkoły. Coraz więcej badań pokazuje, że dziedziczona aktywność fizyczna to nie tylko geny, ale także styl życia przekazywany z pokolenia na pokolenie.
Naukowcy z Uniwersytetu Jyvaskyli postanowili sprawdzić, czy dziedziczona aktywność fizyczna to tylko kwestia genów, czy także codziennych nawyków. Cofnęli się do lat 80., aby przeanalizować, jak rodzice dojeżdżali do szkoły w młodości – pieszo, na rowerze czy może samochodem. Następnie zestawili te dane z zachowaniami ich dzieci w 2018 roku. W badaniu wzięło udział aż 660 par rodzic–dziecko, a analiza objęła okres, gdy obie generacje były w wieku 7–20 lat. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości: styl życia sprzed dekad zostawia ślad w kolejnym pokoleniu.
Badanie uwzględniało kilka czynników, które także miały wpływ na sposób dotarcia do szkoły. Były to:
Wyniki są obiecujące.
Okazuje się, że przeszłość rodzica bezpośrednio wpływa na obecne nawyki jego pociechy.
„Znaleźliśmy pozytywny, międzypokoleniowy związek między aktywnymi dojazdami rodziców i ich dzieci do szkoły” – wyjaśniła współautorka badania, dr Tuuli Suominen, z Uniwersytetu w Jyväskyli na stronie uczelni. Potwierdzili to także autorzy eksperymentu, którzy opisali zjawisko ACS, czyli Active Commuting to School (aktywnego dojazdu do szkoły).
„Podsumowując, stwierdziliśmy istnienie umiarkowanego, pozytywnego związku między aktywnym dojazdem do szkoły (ACS) rodziców w okresie ich młodości a ACS ich dzieci w podobnym wieku, po uwzględnieniu kilku kluczowych zmiennych. […] Ostatecznie, kształtowanie kultury aktywnego dojazdu może poprawić poziom aktywności fizycznej i ogólny stan zdrowia zarówno obecnych, jak i przyszłych pokoleń” – czytamy w badaniu.
Dr Tuuli Suominen z Uniwersytetu Jyvaskyli tłumaczy, że to nie przypadek. Osobiste doświadczenia rodziców – wspomnienia rowerowych tras czy codziennych spacerów do szkoły – mają realny wpływ na to, jak dziś kształtują nawyki swoich dzieci. To właśnie one decydują, czy maluch dostanie szansę na aktywny dojazd, czy wybierze wygodną podróż samochodem. Jeśli matka lub ojciec dobrze pamiętają radość z drogi na piechotę albo jazdy na rowerze, naturalnie będą zachęcać do tego samego swoje pociechy. To właśnie tak działa dziedziczona aktywność fizyczna – przenosi się nie tylko w genach, ale i we wspomnieniach oraz nastawieniu.
Ta tendencja nie utrzymuje się stale, lecz do pewnego momentu wieku dziecka.
Szukasz intrygujących ciekawostek naukowych? Zajrzyj na nasz kanał na YouTubie.
Wpływ rodziców na aktywność fizyczną dzieci i zachowania związane z dojazdami jest najsilniejszy wtedy, gdy ich pociechy są młodsze i uczęszczają do szkoły podstawowej. Gdy ich latorośle dorastają z kolei i zyskują niezależność, wartość autorytetu matki oraz ojca maleje na korzyść rówieśników.
„Chodzenie pieszo lub jazda na rowerze do szkoły to łatwy i praktyczny sposób na zwiększenie codziennej aktywności fizycznej. W obliczu rosnącej bierności fizycznej wśród młodzieży niezbędne jest promowanie aktywnych sposobów dojazdów poprzez wielorakie strategie” – dodaje dr Suominen.
Umożliwianie oraz wspieranie aktywnych fizycznie dojazdów do szkoły może przynieść korzyści zarówno obecnemu, jak i przyszłemu pokoleniu. Przyczyni się to do zdrowszego stylu życia, ale także ma mniejszy wpływ na środowisko naturalne.
Ważny temat: Sport to nie zawsze zdrowie. Kiedy aktywność fizyczna szkodzi?