Nauka
Łóżka w solariach to trzykrotnie większe ryzyko czerniaka. Alarmujące dane
14 stycznia 2026

Muzycy latami ćwiczą teorię, by zrozumieć harmonię i przewidzieć przebieg utworu. Okazuje się jednak, że formalna edukacja nie jest do tego konieczna. Jak dowodzi najnowsze badanie, nasz mózg uczy się zasad muzyki intuicyjnie – po prostu przez słuchani
Naukowcy z University of Rochester postanowili rozstrzygnąć trwającą od lat debatę: czy do pełnego zrozumienia i odczucia struktury tonalnej muzyki potrzebne są formalne studia? Badanie opublikowane w czasopiśmie Psychological Science przynosi zaskakującą odpowiedź. Okazuje się, że muzycy i osoby bez wykształcenia muzycznego radzą sobie z tym zadaniem bardzo podobnie. Wyniki wskazują, że nasze mózgi są naturalnie predysponowane do rozumienia muzycznych zależności. Zaś kluczowym nauczycielem jest po prostu życie w świecie pełnym dźwięków – podaje serwis MedicalXpress.
Aby zbadać, jak mózg przetwarza kontekst muzyczny, zespół pod kierownictwem prof. Elise Piazza zastosował nowatorską metodę. Uczestnicy – zarówno muzycy, jak i osoby bez żadnego przygotowania – słuchali utworów Piotra Czajkowskiego, które poddano specjalnemu „zakłócaniu”.
Celem eksperymentu było zrozumienie, jak nasz mózg wykorzystuje to, co już usłyszał, aby przewidzieć, co nastąpi dalej. Naukowcy postanowili to sprawdzić. W jaki sposób? Celowo „psując” naturalny porządek utworów Czajkowskiego.
Aby to zrobić, pocięli muzykę na kawałki i poskładali je na nowo. Kolejne fragmenty różniły się ilością zachowanej logicznej sekwencji dźwięków. Były to trzy różne warianty:
Dlaczego to ważne? Porównując, jak badani radzili sobie w tych trzech scenariuszach, naukowcy mogli precyzyjnie zmierzyć, w jakim stopniu do zrozumienia i przewidywania muzyki potrzebna jest dłuższa, logiczna sekwencja dźwięków, a w jakim stopniu nasz mózg radzi sobie nawet przy jej dużym zaburzeniu.
Kluczowym odkryciem było to, że obie grupy – muzycy i osoby bez wykształcenia – w podobnym stopniu korzystały z kontekstu tonalnego, aby poprawić trafność swoich przewidywań. Im więcej nienaruszonego kontekstu (np. 8 taktów) otrzymywali, tym lepsze były ich prognozy. Co istotne, ilość lat treningu muzycznego nie przekładała się na lepsze ogólne wyniki w zadaniach.
W różnych zadaniach osoby bez wykształcenia muzycznego radziły sobie podobnie do muzyków. Okazuje się, że nawet bez formalnego treningu ludzie podłapują te struktury, po prostu słuchając muzyki przez całe życie
– mówi prof. Piazza
Badania z Rochester doskonale wpisują się w nową dziedzinę badań zwaną „zakłóconym językiem”, w której specjaliści przestawiają słowa i zdania, aby testować zdolność mózgu do przetwarzania kontekstu.
Profesor Piazza wskazuje, że neuronauka języka potrafi już identyfikować obszary mózgu odpowiedzialne za analizę kontekstu – zarówno w bardzo krótkich, jak i długich przedziałach czasowych. Jak dodaje, jest to dyscyplina, która się dynamicznie rozwija. W przyszłości może pomóc odkryć, w jaki sposób przetwarzanie kontekstu zmienia się z wiekiem, a także jak współdziała z procesami starzenia i osłabienia funkcji poznawczych.
Co ważne, mózg analizuje muzykę i język w bardzo podobny sposób. To sugeruje, że korzysta z tych samych uniwersalnych mechanizmów do rozumienia złożonych struktur. I to niezależnie od tego, czy są to zdania, czy symfonia.
Odkrycie otwiera nowe pola badawcze. Naukowcy zastanawiają się teraz, jak mózg integruje kontekst nie tylko podczas słuchania, ale także podczas skomplikowanych zadań. Jakim jest choćby samodzielne granie.
Profesor Piazza zwraca uwagę na interesujące zjawisko pamięci motorycznej u muzyków. Podkreśla, że dla wielu wykonawców zapamiętany utwór jest odczuwalnie obecny na poziomie fizycznym. Czyli niejako „przechowywany w palcach”. Badaczka stawia tym samym pytanie o mechanizmy neuronalne i procesy ruchowe, które pozwalają na retencję i odtwarzanie tak rozległego kontekstu muzycznego podczas gry.
Badanie ma również szersze znaczenie. Zrozumienie, jak mózg wykorzystuje kontekst muzyczny, może w przyszłości pomóc w opracowywaniu terapii wspierających funkcje poznawcze u osób w podeszłym wieku lub doświadczających spadku zdolności umysłowych.
Najważniejszy wniosek z badania wydaje się jasny. Dowodzi ono w istocie, że muzyka nie jest tajemną dziedziną zarezerwowaną dla wybranych. Jej zrozumienie jest głęboko wpisane w naszą naturę. Każdy, kto przez lata słuchał radia, śpiewał pod prysznicem czy nucił melodię, odbywał nieświadomy, ale niezwykle skuteczny kurs teorii muzyki. To dowód na niezwykłe zdolności adaptacyjne i muzykalność ludzkiego mózgu.
Przeczytaj także: Jak język tworzy obraz? Badanie, które łączy ludzki mózg i AI
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News