Nauka
Nowy rok, stare zmęczenie. Dlaczego zmiana nie wychodzi
07 stycznia 2026

Śnieg zalegający na chodniku może oznaczać mandat, odpowiedzialność finansową albo proces o odszkodowanie. Wbrew pozorom nie zawsze odpowiada za niego gmina — w wielu przypadkach obowiązek spada na właściciela nieruchomości. Sprawdź, kiedy naprawdę musisz odśnieżać i w jakich sytuacjach prawo Cię z tego zwalnia.
Obowiązek odśnieżania chodników reguluje ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 tej ustawy, właściciele nieruchomości mają obowiązek uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych bezpośrednio przy granicy ich nieruchomości.
Za chodnik w tym przypadku uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą ruchowi pieszemu, przylegającą bezpośrednio do nieruchomości. Obowiązek odśnieżania obejmuje więc nie tylko chodnik wykonany z płyt lub kostki, ale także utwardzoną drogę dla pieszych oraz „przecinający” chodnik podjazd samochodowy.
Za regularne usuwanie z chodnika śniegu, lodu i błota odpowiadają nie tylko właściciele domów jednorodzinnych, ale także współwłaściciele budynków wielorodzinnych, użytkownicy wieczyści, najemcy oraz zarządcy nieruchomości. Na nich wszystkich ciąży obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa pieszym, nie tylko poprzez odgarnięcie zalegającego śniegu, ale także poprzez posypywanie chodnika lub solą w przypadku gołoledzi.
Obowiązek odśnieżania ciąży na wszystkich właścicielach nieruchomości, niezależnie od ich wieku i stanu zdrowia. Przepisy nie przewidują zwolnienia z obowiązku odśnieżania osób starszych, schorowanych czy kobiet w ciąży. To oznacza, że muszą one wynająć na swój koszt kogoś, kto odśnieży chodnik za nich. W wyjątkowych przypadkach obowiązek odśnieżania chodnika może przejąć na siebie gmina, ale kaszt takich prac i tak poniesie właściciel nieruchomości.
Przepisy nie określają, jak często należy odśnieżać chodnik. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lipca 2016 r. stwierdził, że właściciel nieruchomości nie ma obowiązku ciągłego usuwania śniegu, zwłaszcza podczas śnieżycy, ale powinien robić to regularnie i z dochowaniem należytej staranności:
,,W warunkach odwilży w okresie zimy, w nocy, w czasie opadu atmosferycznego nie sposób oczekiwać od właściciela nieruchomości przylegającej do chodnika, aby w sposób nieprzerwany, permanentny zapewniał uprzątnięcie błota, śniegu i lodu. Przepisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nie określają częstotliwości wykonywania tych czynności. Właściciel nieruchomości dochowa więc należytej staranności w tym względzie, jeśli czynności te były przez niego rzeczywiście wykonywane w sposób periodyczny, choć efekt tych czynności nie był trwały.”
Właściciel nieruchomości nie musi odśnieżać chodnika, jeśli nie przylega one bezpośrednio do jego nieruchomości. Gdy między chodnikiem a posesją znajduje się pas zieleni, rów melioracyjny, trawnik lub inna przeszkoda obowiązek odśnieżanie przechodzi na gminę.
Nie ma przy tym znaczenia szerokość trawnika – wystarczy nawet kilkudziesięciocentymetrowy pas zieleni między chodnikiem a granicą prywatnej posesji, by jej właściciel był zwolniony z obowiązku odśnieżania.
Gmina odpowiada też za odśnieżanie chodników w strefach płatnego parkowania oraz przy przystankach komunikacyjnych i torowiskach pojazdów szynowych.
Zgodnie z art. 117 kodeksu wykroczeń, właściciel nieruchomości, który nie odśnieży chodnika, może zostać ukarany grzywną w wysokości do 1500 zł lub naganą. W praktyce częściej można spodziewać się pouczenia lub mandatu karnego od straży miejskiej, lub policji.
Znacznie dotkliwsze mogą okazać się konsekwencje ewentualnego wypadku, do którego dojdzie na nieodśnieżonym chodniku. Pieszy, który dozna uszczerbku na zdrowiu, w wyniku poślizgnięcia się na niezadbanym chodniku, może dochodzić od właściciela nieruchomości odszkodowania lub zadośćuczynienia. W takim przypadku odszkodowanie może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Jeśli do wypadku dojdzie na chodniku, za który odpowiada gmina, to właśnie ona poniesie odpowiedzialność za wynikające z niego szkody.
Przeczytaj również: Szef zadzwoni, ZUS sprawdzi. Koniec L4, jakie znaliśmy
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News