Nauka
5 godzin dziennie w social mediach. Takie są skutki
02 stycznia 2026

Zwolnienie lekarskie przestanie oznaczać całkowite odcięcie od pracy. Nowe przepisy dopuszczą kontakt z pracownikiem nawet w trakcie L4 – krótki telefon, odpowiedź na maila czy drobne obowiązki mają być zgodne z prawem. Do tego dochodzą nowe kontrole ZUS i rozdzielenie chorobowego między pracodawców.
Zwolnienie lekarskie przestaje wyglądać tak, jak dotąd. 19 grudnia do prezydenta trafiła ustawa, która zapowiada istotne zmiany w Kodeksie pracy. Nowe przepisy dopuszczą wykonywanie drobnych obowiązków w trakcie L4 i wprowadzą rozdzielenie chorobowego między poszczególnych pracodawców.
Do tej pory zasada była jasna: na zwolnieniu lekarskim nie wolno było pracować w ogóle. Każde naruszenie groziło utratą zasiłku chorobowego za cały okres leczenia. Teraz ten model przestanie obowiązywać.
Projektowane zmiany są odpowiedzią na skargi pracowników, którzy od lat zwracali uwagę na niejasne i przestarzałe regulacje. Ich zdaniem prawo nie nadążało za realiami współczesnej pracy — zwłaszcza zdalnej i wieloetatowej. Co to oznacza w praktyce dla osób na L4?
Obecnie lekarz wystawia kompleksowe zwolnienie – niezależnie, gdzie dana osoba pracuje. Najnowsze zmiany w L4 przewidują m.in. rozgraniczenie miejsc pracy. Dzięki temu pracownik w jednej firmie będzie mógł wziąć chorobowe, a w innej już nie.
W praktyce dotyczy to m.in. osób pracujących w kilku firmach lub zdalnie. Pracownik będzie mógł przebywać na zwolnieniu w jednym miejscu pracy, a w innym normalnie wykonywać obowiązki.
To jedna z najdalej idących zmian w Kodeksie pracy. Przełożony będzie mógł zlecić pracownikowi na L4 takie zadania, które nie kolidują z leczeniem. Chodzi o proste czynności — odpisanie na maila, odebranie telefonu czy krótki kontakt służbowy. Zakres tych obowiązków ma być ustalany indywidualnie, w zależności od przyczyny zwolnienia i stanu zdrowia.
Nowe przepisy nie dotyczą jednak wyłącznie relacji pracownik–szef. Zmiany obejmą także lekarzy orzeczników, którzy będą mieli większą rolę w ocenie, czy i w jakim zakresie dana osoba może wykonywać obowiązki podczas zwolnienia.
W Polsce brakuje lekarzy, którzy będą orzekać o stanie zdrowia pracownika. To bezpośrednio wpływa na pracę ZUS-u, ich kontroli i całego systemu. Jak można przeczytać w uzasadnieniu ustawy cytowanej przez portal Rynek Zdrowia.pl:
Od dłuższego czasu utrzymują się znaczne niedobory w zatrudnieniu lekarzy orzecznictwa lekarskiego, które bezpośrednio wpływają na efektywną realizację ustawowych zadań ZUS.
Właśnie dlatego zmiany w L4 spowodują wzrost wynagrodzeń dla lekarzy orzeczników i zwiększenie wakatów dla np. fizjoterapeutów, pielęgniarzy i pielęgniarek.
To jednak nie koniec modyfikacji prawa.
Więcej treści na temat pracowników znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Ustawa wprowadza też inne istotne zmiany. ZUS zyska prawo wglądu w dokumentację medyczną — będzie mógł zażądać karty chorego pracownika lub chorego członka jego rodziny. Jednocześnie uproszczona zostanie procedura orzekania. O tym, czy dana osoba jest zdolna do pracy, zdecyduje jeden lekarz, zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji.
Nowe przepisy precyzują również, kiedy można stracić zasiłek chorobowy. Dojdzie do tego m.in. wtedy, gdy w trakcie L4 pracownik zdecyduje się na wyczerpujący wyjazd lub celowo podejmie działania, które opóźnią powrót do zdrowia.
Ustawa jak na razie przeszła przez Sejm, gdzie zaakceptowano ją po wprowadzeniu kilku poprawek. A 19 grudnia trafiła na biurko prezydenta. Jeśli zostanie podpisana, wejdzie w życie w 2026 roku.
Warto przeczytać: Dyplom w ręku, problemy z pracą. Coraz większe kłopoty pokolenia Z
Oczywiście!
Oto kod na DARMOWĄ dostawę– wpisz w koszyku: MIKOLAJ
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News