Edukacja
Brak prac domowych. Gorzka prawda o tym, co dzieje się z uczniami
16 marca 2026

Tanie zakupy z Chin mogą stać się nieopłacalne. Wszystko przez wprowadzenie cła na małe przesyłki, przez które koszt transportu stanie się wyższy. Zmiany zostaną wprowadzone w połowie 2026 roku.
Do tej pory zakupy np. w chińskich sklepach online były bardziej opłacalne, niż wspieranie krajowej czy europejskiej gospodarki. Teraz to się zmieni. Wszystko przez wprowadzenie cła na małe przesyłki, które znacznie podniosą całkowity koszt transakcji. Ma to na celu wyrównać szanse między sprzedawcami europejskimi, jak i tymi spoza Europy.
Od połowy 2026 roku każda przesyłka o wartości maksymalnie 150 euro będzie opatrzona nową opłatą. Nie zwykłym cłem procentowym, zależnym od typu towaru, ale zryczałtowaną należnością, doliczaną do każdej paczki. Co ważne, do tych opłat nadal będzie dołączany podatek VAT.
Nowe przepisy prawne obejmują transakcje online kierowane bezpośrednio do klientów. Opłata zostanie jednak wprowadzona wyłącznie na paczki spoza UE. To oznacza, że przesyłki np. z Chin mogą już nie być tak opłacalne, jak do tej pory.
Najbardziej nieopłacalne będą najtańsze produkty, ponieważ to ich koszt może wzrosnąć nawet o kilka euro. Już dziś trzeba do nich doliczyć VAT. Przykładowo: przesyłka za 5 euro po doliczeniu podatku i cła może nawet podwoić swoją cenę. W przypadku droższych zakupów, naliczone dodatkowe opłaty nie zrobią aż tak wyraźnej różnicy, lecz i tak klient będzie musiał sięgnąć głębiej do kieszeni. Istnieje jednak szansa, że nie odczujemy negatywnych skutków wprowadzenia opłaty za paczki spoza UE.
Cłem za małe przesyłki nie muszą zostać obarczeni sami klienci. Firmy mają kilka tygodni, aby zastanowić się nad najlepszym rozwiązaniem. Mają do wyboru:
Ten ostatni scenariusz byłby najlepszym rozwiązaniem dla klientów i sprzedawców. W ten sposób obie strony uniknęłyby wzrostu kosztów. Rozwiązanie jest jednak trudne do zrealizowania pod kątem logistycznym. Przez co firmy mogą nie zdążyć wdrożyć go na czas.
Dodatkowa opłata za paczki spoza UE ma rozwiązać kilka problemów. Przede wszystkim chodzi o wyrównanie szans między sprzedawcami z Unii Europejskiej a sprzedawcami z pozostałych krajów. Dotychczas przedsiębiorcy spoza Europy mogli korzystać z prostszych procedur i niższych kosztów operacyjnych.
Sprzeciwiali się temu rodzimi sprzedawcy, którzy prowadzą firmy na bardziej wymagających warunkach. Nie dość, że płacili podatek VAT, koszty prowadzenia firmy są dla nich wyższe, to jeszcze muszą spełniać normy UE, które są o wiele bardziej restrykcyjne od innych rynków.
To ostatnie było też problemem dla administracji celnej. Z racji ogromnej liczby przesyłek, służby nie były w stanie skontrolować każdej z nich. Przez co istniało ryzyko dotarcia produktów spoza Europy na teren UE, które nie spełniały odpowiednich wymogów. Zmiany mają też pomóc Unii Europejskiej lepiej kontrolować rynek wewnętrzny.
Rynek zakupów online wyraźnie się zmienia. Jeśli sprzedawcy nie będą wysyłać paczek z europejskich magazynów, czekają nas podwyżki. Wtedy też trzeba będzie przeliczyć, czy dany produkt nadal bardziej opłaca się sprowadzić z zagranicy, czy jednak lepiej kupić na lokalnym rynku.
Warto przeczytać: Mały sklep wygrywa z marketem. Tak zmieniają się nasze zakupy
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: