Edukacja
Dzieci mają za dużo wolnego? Nie szkodzi. Uczą się, odpoczywając
04 stycznia 2026

Gdy ojciec bierze dłuższy urlop, zmienia się coś więcej niż podział obowiązków. Matki czują mniejszą presję, rzadziej kontrolują każdy krok partnera i łatwiej oddają część opieki. Tak wynika z najnowszych badań.
Ojcowie coraz częściej angażują się w opiekę nad dziećmi – i to nie dopiero wtedy, gdy te podrosną. Coraz więcej mężczyzn bierze odpowiedzialność już w pierwszych tygodniach życia dziecka. To zmienia nie tylko relację ojca z maluchem, ale też codzienne doświadczenie samych matek. I to bardziej, niż wielu rodziców się spodziewa.
Ten mechanizm postanowił sprawdzić zespół badaczy z Włoch. W eksperymencie wzięły udział pary aktywne zawodowo, które oczekiwały narodzin dziecka. Naukowcy analizowali długość urlopów rodzicielskich oraz to, jak matki podchodziły do opieki sprawowanej przez swoich partnerów.
Okazało się, że gdy ojcowie korzystali z dłuższego urlopu ojcowskiego, matki znacznie łatwiej dopuszczały ich do codziennej opieki nad dzieckiem. Rzadziej przejmowały pełną kontrolę nad wychowaniem i rolą ojca swojego partnera, a jednocześnie z większym spokojem podchodziły do różnych sposobów opieki nad niemowlęciem.
Badania pokazały też, że kobiety prezentowały mniej rygorystyczne standardy i nie odczuwały już tak silnej potrzeby ciągłego potwierdzania swojej roli jako matki.
Wyniki eksperymentu opublikowanego w czasopiśmie naukowym Nature przyniosły zaskakujące wnioski:
Wynik badań jest jednoznaczny: dłuższy urlop ojcowski sprzyja dobrostanowi całej rodziny. Wzmacnia więź między ojcem a dzieckiem, ale przede wszystkim działa na korzyść matek – które rzadziej ograniczają partnerów i nie podważają ich roli w codziennej opiece nad maluchem.
To zmienia dynamikę w domu. I ma realne znaczenie dla obojga rodziców.
Wykorzystanie pełnej puli urlopu ojcowskiego sprzyja matkom. Otrzymują one w ten sposób realną pomoc w opiece nad dzieckiem. To ogranicza ryzyko powstania depresji poporodowej, wypalenia macierzyńskiego, a także samego żałowania macierzyństwa.
Panowie z kolei zmniejszają w ten sposób ryzyko poczucia bezużyteczności, pogorszenia stanu psychicznego i obawy o zbyt słabe relacje z maluchem.
Wpływa to też na zaangażowanie jako pracownika. Urlop od obowiązków służbowych pozwala na odpoczynek od pracy i powrót jeszcze bardziej zmotywowanego pracownika, który powraca na swoje stanowisko z większą satysfakcją.
W Polsce mężczyznom przysługują trzy rodzaje urlopów po urodzeniu dziecka. Pierwszym z nich jest urlop ojcowski – w wymiarze dwóch tygodni, czyli 10 dni roboczych. Pracownik może wykorzystać go jednorazowo albo podzielić na dwie części po tygodniu. Drugą opcją jest urlop tacierzyński, który dzielony jest z matką dziecka.
Jeśli kobieta zdecyduje się wrócić do pracy wcześniej, niewykorzystaną część urlopu może przejąć jej partner. W zależności od liczby urodzonych dzieci przerwa od pracy wynosi od 6 tygodni przy jednym dziecku do nawet 23 tygodni w przypadku narodzin co najmniej pięciorga dzieci. Ten rodzaj urlopu można wykorzystać tylko raz – w sposób ciągły.
Więcej treści na temat rodzicielstwa znajdziesz na naszym kanale na YouTube.
Ostatnim z możliwych urlopów dla ojców jest urlop rodzicielski. Mężczyzna może wziąć 9 tygodni urlopu w dowolnym momencie. Warunkiem jest jednak fakt, że matka nie może w tym samym czasie przebywać na urlopie z powodu urodzenia dziecka. Najczęściej dzieje się to po 14 tygodniach od narodzin, aż do 6 roku życia dziecka. Można go wybrać w częściach – niewykorzystany przepada.
A nie warto do tego dopuścić. Jak najnowsze badania naukowe dowodzą, korzystny wpływ urlopu ojcowskiego przekłada się na matki, które z większym dystansem podchodzą do opieki nad maleństwem. To z kolei może dobrze oddziaływać na relację między samymi rodzicami.
Warto przeczytać: Powrót do pracy po porodzie. Co naprawdę utrudnia to mamom?
Oczywiście!
Oto kod na DARMOWĄ dostawę– wpisz w koszyku: MIKOLAJ
Udanych zakupów!
Księgarnia Holistic News