Górnictwo kosmiczne. Nowy kierunek studiów na amerykańskiej uczelni

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on linkedin
Kosmiczne górnictwo to nowy kierunek studiów w Stanach Zjednoczonych. Dzięki odpowiednio wykształconej kadrze specjalistów możliwe będzie pozyskiwanie surowców w kosmosie (ESA)

W Stanach Zjednoczonych ruszył pierwszy na świecie program studiów dla osób, które chcą zgłębiać tajniki wydobywania surowców w kosmosie. Prowadzi go uczelnia Colorado School of Mines także dla studentów spoza Ameryki, bo cały kurs dostępny jest online

Zasoby kosmiczne (ang. space resources) to kierunek, którego celem jest kształcenie inżynierów pod kątem pozyskiwania surowców naturalnych, takich jak rzadkie metale czy woda ze skał kosmicznych – z Marsa, Księżyca czy asteroid. W skład kadry akademickiej wchodzą specjaliści z zakresu inżynierii materiałowej, budownictwa, informatyki, a także ekonomii i polityki. To do nich należy stworzenie grupy ekspertów specjalizujących się w górnictwie kosmicznym – błyskawicznie rozwijającej się dziedzinie nauki i biznesu, z którą wiązane są ogromne nadzieje.

„To bardzo ważne, że otwarto taki kierunek” – mówi w rozmowie z SingularityHub Chris Lewicki, prezes firmy Planetary Resources. „Studenci z takim wykształceniem będą mieli podstawy, żeby już od pierwszego dnia pracy wnieść wartość dodaną do firmy, która ich zatrudni. Nie będzie trzeba tracić czasu na ich douczanie” – podkreśla.

Stacja paliw w kosmosie

Angel Abbud-Madrid, kierownik programu „Space Resources”, jest przekonany, że górnictwo kosmiczne to sposób, by zmniejszyć obciążenie – zarówno finansowe, jak i ekologiczne – związane z kolejnymi wyprawami w kosmos. „90 proc. wagi rakiety to paliwo, które jest potrzebne do wyrzucenia w przestrzeń niewielkiej kapsuły, w której znajdują się astronauci, ich sprzęt i zapasy. Koszt wysłania czegokolwiek w kosmos to 10 tys. dolarów za każdy funt wagi” – zauważył Abbud-Madrid na konferencji TEDxMileHIgh.

Dzięki technologii pozyskiwania surowców naturalnych z asteroid statki kosmiczne będą w przyszłości uzupełniać zapasy gazu i wody, nie opuszczając przestrzeni kosmicznej. Zabieranie ogromnych zasobów paliwa z Ziemi nie będzie już wtedy konieczne – wystarczy taka ilość, by dolecieć do jednej z asteroid krążących wokół naszej planety. Tam kosmiczni górnicy będą mogli wydobyć tyle surowców, że wystarczy nawet na 50 lat eksploracji nieznanych zakątków kosmosu.

„Zanim kolejny raz powiecie, że asteroida to po prostu nudny kawałek skały, przypomnijcie sobie, że tak naprawdę jest to międzygwiezdna stacja paliw i sklep w jednym” – żartuje Abbud-Madrid.

Kosmiczne zyski

Choć górnictwo kosmiczne jest dopiero w początkowej fazie rozwoju, to jednak zostało już uznane za niezwykle intratny biznes. Zasoby naturalne dostępne na jednej z asteroid w orbicie Słońca, którą zamierza w przyszłości eksplorować NASA, wyceniane są na 10 tys. bld dolarów. To suma tak ogromna, że gdyby komuś udało się sprowadzić pozyskane surowce na Ziemię, zmieniłoby się oblicze światowej gospodarki.

Niemniej należy liczyć się z faktem, że w przyszłości, gdy naturalne surowce, takie jak węgiel, ropa czy nawet tlen, zaczną wyczerpywać się na naszej planecie, import pozyskanych na Marsie czy Księżycu zasobów będzie jedynym sposobem na uniknięcie katastrofy. Także nad takimi rozwiązaniami mają pracować przyszli absolwenci kierunku space resources.

Nowe studia, nowe możliwości

Potrzeba jeszcze dużo czasu i pieniędzy zanim opracujemy technologie, które pozwolą na pozyskiwanie i transport surowców z przestrzeni kosmicznej na przemysłową skalę. Chris Lewicki zauważa jednak, że zmiany w tej dziedzinie następują błyskawicznie. Jeszcze pięć czy dziesięć lat temu mało kto sądził, że górnictwo kosmiczne będzie jednym z kierunków na wyższej uczelni.

George Sowers, jeden z twórców nowego kierunku nauczania, w rozmowie z Davidem M. Livingstonem, gospodarzem programu „The Space Show”, oświadczył, że zainteresowanie górnictwem kosmicznym jest spore. Na pierwszy semestr zapisało się 38 studentów, na drugi – 46. Wśród nich są także osoby już zajmujące się zawodowo eksploracją kosmosu, np. pracownicy NASA.

Studia umożliwiają zdobycie certyfikatu zawodowego, tytułu magistra, a także doktora. Pierwsze dwa z nich można uzyskać, mieszkając nawet na drugim końcu świata, ponieważ wszystkie kursy dostępne są w wersji online.

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Tweetnij
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on linkedin
LinkedIn
Dominika Kardaś

Dominika Kardaś

Specjalistka od literatury i kultury. Najchętniej pisze o sprawach bliskich człowiekowi. Jak każdy typowy milenials zaliczyła epizod w korpo. Ulubiony sport: chodzenie.