Czy zdobycze techniki szkodzą naszym mózgom?

Technologia oraz poleganie na niej ograniczają nasze zdolności krytycznego myślenia i ostatecznie nam szkodzą, twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Stanforda. Aplikacje i urządzenia wyręczają nas w coraz większej ilości czynności. Czy dla własnego dobra jesteśmy w stanie zrezygnować z tych udogodnień?

Nowoczesne narzędzia, które za nas wykonują coraz więcej obowiązków, mogą nam zaszkodzić. Zastanów się, kiedy ostatnio korzystałeś z mapy lub atlasu samochodowego, żeby dowiedzieć się, jak dojechać do wybranego miejsca? Trudno to sobie przypomnieć, prawda? Czy młode pokolenia będą umiały poruszać się bez GPS? Wiele osób powie, że lepiej iść z duchem czasu i zaakceptować postęp. Co, jednak jeśli te zmiany nam szkodzą, zamiast pomagać?

Nieograniczona ilość dopaminy

Dopamina to organiczny związek chemiczny, który jest neurotransmiterem w układzie nerwowym człowieka i innych zwierząt. Jest jedną z wielu substancji chemicznych umożliwiających przekazywanie sygnałów między neuronami. Pełni ona istotną funkcję, zwłaszcza w obszarach mózgu związanych z kontrolą ruchu, regulacją nastroju oraz obszarem odpowiedzialnym za odczuwanie nagrody i motywację. Niedobór dopaminy wiąże się z objawami choroby Parkinsona, podczas gdy nadmiar tego neuroprzekaźnika może przyczynić się do schizofrenii.

Zobacz też:

Natychmiastowa gratyfikacja, jaką otrzymujemy dzięki obcowaniu z najnowszymi zdobyczami techniki, powoduje uzależnienie od dopaminy. Sprawia to, że czujemy się dobrze. To wskutek działania tego związku wolimy zjeść fastfood zamiast zdrową sałatkę.

Dr Anna Lembke z Uniwersytetu Stanforda bada uzależnienia i wskazuje, że spędzamy coraz więcej czasu w internecie. Średnio jest to około sześć godzin dziennie. Prawie połowę tego czasu poświęcamy na media społecznościowe. Dopamina sprawia również, że bardziej skupiamy się na emocjach niż na planowaniu przyszłości i rozwiązywaniu problemów.

Polecamy: Pięćset Polek i Polaków przekazało swoje ciała na cele naukowe

Efekt Google’a

Tradycyjnie uczymy się poprzez utrwalanie danych w pamięci. Dziś możemy wyszukać każdą informację w dowolnym momencie, więc niemal niczego nie musimy zapamiętywać. Przekazujemy naszą pamięć sieci. W 2011 roku naukowcy z Uniwersytetu Harvarda sformułowali termin „efekt Google’a”, gdy odkryli, że w obliczu trudnych pytań lub problemów, zamiast wykazać się samodzielnością wyszukujemy odpowiedzi internecie.

Kanadyjscy naukowcy niedawno z kolei odkryli, że nadmierne korzystanie z ekranu w okresie rozwoju mózgu zwiększa ryzyko choroby Alzheimera i demencji w wieku dorosłym. Młodzi dorośli wykazują oznaki „łagodnych zaburzeń poznawczych”, które zwykle obserwuje się tylko u pacjentów z urazami mózgu lub u osób starszych w początkowych stadiach demencji.

Midjourney

Badacze przewidują również, że pod koniec tego stulecia zapadalność na chorobę Alzheimera i dolegliwości związane z demencją wzrosną od czterech do sześciu razy.

Nietrudno więc wyobrazić sobie świat za 40 lub 50 lat. Najprawdopodobniej ludzkość nie będzie w stanie zapamiętywać czy przetwarzać informacji. Człowiekowi trudniej będzie się również skupić. Oczywiście nie wszystkie zdobycze techniki są złe. Każdego dnia używamy ich również w dobrych celach.

Polecamy: USA: wesołe miasteczko zaprojektowane m.in. przez Salvadora Dalego wznowi działalność

Spraw, by twój mózg działał

Trudno oczekiwać, żeby wszyscy z dnia na dzień usunęli swoje konta na Instagramie czy TikToku. Ludzie nie przestaną nagle używać odbiorników GPS, bo są one po prostu wygodne. Potrzebujemy więc sposobu, aby nadal korzystać z wielu udogodnień, ale z rozsądkiem. Trzeba najpierw wykonać pracę – odrobić zadanie domowe, posprzątać mieszkanie, iść na siłownię lub spacer, a następnie dać sobie nagrodę w postaci skorzystania z telefonu.

W ten sposób zmusimy nasz mózg do pracy, aby coś uzyskać, odkładając nagrodę i ograniczając destrukcyjne nawyki. Po drugie, trzeba zrównoważyć szkody, jakie wyrządzają nam zdobycze techniki. Powinniśmy być aktywni umysłowo przez 1–2 godziny dziennie i angażować nasz mózg w rozwiązywanie łamigłówek, uprawianie sztuki, naukę języków, granie w gry lub na instrumentach muzycznych, czytanie lub pisanie. Technika będzie się nadal rozwijać,  ale wszyscy możemy zminimalizować jej negatywny wpływ na przyszłość już teraz.

To może cię również zainteresować:

Opublikowano przez

Mateusz Tomanek

Autor


Krakus z urodzenia, wyboru i zamiłowania. Uprawiał dziennikarstwo radiowe, telewizyjne, by ostatecznie oddać się pisaniu dla Holistic.news. W dzień dziennikarz, w nocy zaprawiony muzyk, tekściarz i kompozytor. Jeśli nie siedzi przed komputerem, to zapewne ma koncert. W jego kręgu zainteresowań znajduje się technologia, ekologia i historia. Nie boi się podejmować nowych tematów, ponieważ uważa, że trzeba uczyć się przez całe życie.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.