Edukacja
Prof. Cymanow-Sosin: „Uzależnienie zaczyna się, zanim dziecko dostanie telefon”
13 maja 2026

W mózgu mogą być już zmiany typowe dla Alzheimera, a pamięć nadal działa. Nowe badania z USA pokazują, dlaczego objawy choroby Alzheimera nie u wszystkich pojawiają się tak samo. Ważnym tropem okazało się białko CgA.
Najpierw giną drobiazgi: zapomniane słowo, zgubione klucze, ważne daty do zapamiętania. Potem objawy choroby Alzheimera coraz mocniej wchodzą w codzienność. Odbierają pamięć, pewność siebie i samodzielność. Dlatego niezwykle ważne może okazać się odkrycie naukowców z USA. Okazuje się, że u części osób w mózgu mogą pojawiać się zmiany typowe dla Alzheimera, ale przez długi czas nie widać u nich wyraźnych objawów.
To paradoks, który od lat nie daje spokoju badaczom. Dlaczego u jednych choroba szybko odbiera wspomnienia i samodzielność, a u innych podobne zmiany w mózgu przez długi czas prawie nie zmieniają życia? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć naukowcy z University of California.
W tym celu przeprowadzili badania nad Alzheimerem. Za pomocą sztucznej inteligencji, przeanalizowali dane z mózgów osób, u których występowały objawy związane z chorobą Alzheimera. Dzięki temu wyodrębnili swego rodzaju „odcisk palca” choroby, czyli charakterystyczny wzór zmian, który może mieć związek z jej przebiegiem. Następnie przeprowadzili testy na myszach, zarówno zdrowych, jak i hodowanych w celu rozwinięcia patologii mózgu podobnych do tych obserwowanych w chorobie Alzheimera.
Eksperyment pokazał, że ten „odcisk palca” może odróżniać różne przebiegi choroby. To jednak nie jedyny wniosek z badań nad alzheimerem. Naukowcy zwrócili uwagę na białko CgA, czyli chromograninę A. Może ono działać jak ważny przełącznik w mózgu i mieć wpływ na to, czy zmiany chorobowe przełożą się na problemy z funkcjami poznawczymi.
Kiedy więc badacze wyhodowali myszy bez białka, które odpowiada za powstawanie objawów, okazało się, że chore zwierzęta nadal rozwijały zmiany kojarzone z chorobą Alzheimera. Mimo to nie zawsze pojawiały się u nich charakterystyczne objawy. Najnowsze rezultaty pracy badaczy opisane w czasopiśmie naukowym Acta Neuropathologica Communications sugerują, że białko CgA może być ważnym wskaźnikiem tego, czy choroba da widoczne symptomy. Nie oznacza to jednak, że naukowcy mają już gotowy sposób leczenia choroby Alzheimera.
Jest też bardzo ważny szczegół. Okazało się, że istnieją wyraźne różnice między płciami zwierząt. Samce myszy, pozbawione białka CgA, nie miały kłopotów z uczeniem się i pamięcią. Samice z kolei nie dość, że nie wykazywały podobnych problemów, to jeszcze miały mniejsze uszkodzenia mózgu, które są typowe dla Alzheimera. Badacze nie wiedzą, dlaczego tak się stało, ale mają pewną teorię.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną tego stanu rzeczy są różnice w poziomie hormonów, układzie odpornościowym albo genetyce. Niezależnie od powodu tych dysproporcji rezultaty amerykańskich naukowców są niezwykle ważne. Dzięki nowej wiedzy w przyszłości będzie można opracować nowe skuteczniejsze terapie, oparte na ograniczeniu działalności białka CgA. A to ma dla nas szczególne znaczenie.
Według raportu Narodowego Funduszu Zdrowia coraz więcej Polaków cierpi na chorobę Alzheimera. Jak można przeczytać w zestawieniu, sporządzonym w 2019 roku, w ciągu pięciu lat nastąpił wzrost zachorowania na tę chorobę aż o 12 procent. Mało tego, liczba pacjentów stale rośnie.
Obecnie na świecie żyje około 55 milionów osób z demencją. W 2050 roku liczba ta będzie wynosić ponad 139 milionów. Jej bardzo częstym powodem jest właśnie choroba Alzheimera. Opracowanie nowej terapii zwiększy komfort życia coraz większej liczby chorych, a być może nawet wydłużyć im życie.
Warto przeczytać: Żyliśmy z nią przez lata. Może pomóc w leczeniu Alzheimera
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:
Edukacja
13 maja 2026



Zmień tryb na ciemny