Poprzedni
Następny

Nowa gospodarcza szansa dla Afryki

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Przewodniczący Komisji Unii Afrykańskiej Moussa Faki Mahamat, przewodniczący Unii Afrykańskiej Abdel Fattah as-Sisi i prezydent Nigru Mahamadou Issoufou w trakcie podpisywania porozumienia AfCFTA w Niamey. Niger, 7 lipca 2019 r. (STR / XINHUA / EAST NEWS)
Przeczytanie tego artykułu zajmie około 2 minut Rusza Afrykańska Kontynentalna Strefa Wolnego Handlu (AfCFTA) – inicjatywa, którą sygnatariusze określają mianem „historycznej”

Jeszcze do niedawna nie było pewne, jak szeroki będzie skład strefy. Do ostatniej chwili w kwestii podpisania dokumentu wahała się Nigeria, najludniejszy kraj i największa gospodarka kontynentu. Ostatecznie w niedzielę podczas szczytu Unii Afrykańskiej w Nigrze Nigeria oficjalnie przyłączyła się do inicjatywy. A to czyni przedsięwzięcie niemal panafrykańskim.

Historyczne porozumienie dla (prawie całej) Afryki

Do strefy wolnego handlu należą bowiem 54 z 55 państw Afryki. Poza nią pozostanie Erytrea, która jednak nie wyklucza przystąpienia do paktu w przyszłości. 7 lipca przedsięwzięcie weszło w tzw. fazę operacyjną. Przez najbliższy rok państwa będą przystosowywały się instytucjonalnie do nowych reguł wspólnego rynku. 1 lipca 2020 r. oficjalnie unia celna zacznie działać w praktyce.

Nie oznacza to jednak, że wszystkie cła zostaną uchylone od razu. Unia Afrykańska ustaliła, że będzie to stopniowy proces. W ciągu pierwszych pięciu lat mają one spaść o 90 proc. Ale i tak dyspensę w tej kwestii będą miały kraje najbiedniejsze, a także wspomniana Nigeria, którą właśnie ograniczenie wpływów z ceł powstrzymywało przed przyłączeniem się do strefy.

Cytowany przez AFP prezydent Nigru Mahamadou Issoufou określił porozumienie jako najważniejsze wydarzenie w historii Afryki od czasu powołania do życia Organizacji Jedności Afrykańskiej w 1963 r. (protoplasty obecnej Unii Afrykańskiej).

Wzmocnienie dla gospodarki kontynentu

Unia zakłada, że straty z wpływów budżetowych z nawiązką pokryją zyski z rosnącego handlu. Organizacja przewiduje, że już w 2022 r. strefa przyniesie wzmożenie wewnątrzkontynentalnego obrotu o 60 proc. Obecnie wymiana między poszczególnymi krajami Afryki stanowi niewielką część ich handlu zagranicznego – średnio 16 proc., podczas gdy z Europą – 65 proc.

Nowe otwarcie nie tylko zmieni bilans handlowy, lecz także pozwoli na zwiększenie produkcji, nadając dodatkowy impuls gospodarce kontynentu. Prognozowane efekty może wzmocnić fakt, że w Afryce wiele państw należy do najszybciej wzrastających obecnie gospodarek świata – wśród nich są m. in. Rwanda, Etiopia, Benin czy Wybrzeże Kości Słoniowej.

Źródła: AFP, businessinsider.com.pl

]]>
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

IN THE ARTICLES