W. Brytania: Niepokojące wyniki ankiety po egzaminach szkolnych

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
DANIEL HASKETT / GETTY IMAGES
Przeczytanie tego artykułu zajmie około 2 minut

Ponad dwie trzecie brytyjskich rodziców biorących udział w ankiecie serwisu Mumsnet oceniło, że egzaminy niekorzystnie wpływają na zdrowie psychiczne dzieci. Stres związany z testami skutkował bezsennością i atakami paniki, a w niektórych przypadkach dziecko wymagało kontaktu z lekarzem

Brytyjski serwis Mumsnet w maju przeprowadził ankietę wśród rodziców nastolatków, by sprawdzić, jak uczniowie szóstych klas reagują na stres związany z przystąpieniem do egzaminu SAT. Aż 65 proc. badanych przyznało, że presja związana z testem powodowała u ich dzieci problemy ze snem oraz napady lęku.

Nastolatkowie pod rosnącą presją

Od publikacji wyników ankiety minęły dwa miesiące, ale nowe egzaminy ponownie ożywiły dyskusję. Jak ostatnio informowaliśmy, aż 97 proc. nauczycieli w Wielkiej Brytanii opowiedziało się za ich całkowitą likwidacją w klasach drugich i szóstych szkoły podstawowej. Swoje zdanie uzasadniali ograniczaniem materiału do wymagań testu i stresem, jaki pojawia się u uczniów w związku z presją oczekiwań. 

W Polsce najważniejszym egzaminem tego typu jest matura. „Wpływ egzaminów na uczniów rozpoczyna się z początkiem semestru, w którym mają się odbyć. Maturzyści pojawiają się w moim gabinecie z końcem stycznia. Mówią, że nie mogą się skupić, z trudem zasypiają, budzą się w nocy, często czują lęk i brak energii” – mówi w rozmowie z Holistic.News psycholog Maciej Jonek.

Justine Roberts, założycielka Mumsnet, podkreśliła, że „sukces edukacyjny jest ważny, ale – mimo wszystko – nie powinien być traktowany jako priorytet”. Z kolei rodzice w serwisie radzą, by „zachęcić dzieci do relaksu po każdym egzaminie i zapewnić je, że piszą test, by sprawdzić własne możliwości”.

Jak zapanować nad stresem?

To ostatnie spostrzeżenie potwierdza Maciej Jonek, który wspiera uczniów podczas przygotowań do egzaminów. „W wielu przypadkach udało nam się opanować niekorzystne objawy za pomocą tworzenia realnego planu przygotowania do egzaminu, konstruowania map wiedzy, którą już mają, oraz budowania przekonania, że »idę napisać tyle, ile wiem, a nie wszystko, co jest wiadome ludzkości«” – tłumaczy.

Choć dostęp do pomocy psychologicznej w Polsce jest coraz łatwiejszy, wielu uczniów wciąż nie zwraca się o taką pomoc. „Wiem, że wielu z nich nie przyszło po wsparcie. Stanęli przed egzaminem ze swoimi lękami i niepewnością. Jestem przekonany, że wpłynęło to negatywnie na ich wyniki, a z pewnością było traumatyzujące” – ocenił ekspert.

„Przygotowanie do matury jest zadaniem szkoły. Ważne, by pamiętać, że wiedza i umiejętności to nie koniec przygotowania. Często nie ma czasu na wypracowanie strategii radzenia sobie ze strachem, niepewnością, przytłoczeniem, obawą przed zamknięciem sobie drogi do dalszej kariery. Wysiłek, który trzeba włożyć w zmierzenie się z egzaminem jest często niezrozumiały dla zdających. Odbierają go jak krzywdę, którą ktoś wyrządza im bez powodu” – tłumaczy Jonek.

Zdaniem psychologa obawa przed „tą krzywdą działa na uczniów dewastująco”. „Szkoła powinna przygotowywać uczniów do rzeczywistości bardziej niż do egzaminów, bo rzeczywistość jest konieczna. Matura – nie” – ocenia.

Z ankiety wynika, że także młodsi uczniowie są narażeni na negatywne oddziaływanie stresu związanego z egzaminami. 20 proc. rodziców dzieci z młodszych klas podstawowych przyznało, że presja i stres przynajmniej raz doprowadziły ich dzieci do płaczu. Jako główny powód takiej reakcji 31 proc. ankietowanych wskazało bardzo wysokie oczekiwania względem wyników w szkole.

Źródła: Independent, Mumsnet, Guardian

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

IN THE ARTICLES