Medytacja dla poprawy zdrowia uczniów

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Lekcja koncentracji w czwartej klasie szkoły podstawowej Lafayette w Waszyngtonie. Zajęcia, polegające na medytacji i nauce oddychania, zostały opracowane przez Lindę Ryden, a ich celem jest wzbudzenie w uczniach dobroci i spokoju. Stany Zjednoczone, wrzesień 2015r. (JABIN BOTSFORD / THE WASHINGTON POST / GETTY IMAGES)
Przeczytanie tego artykułu zajmie około 3 minut

Indie, USA, Wielka Brytania. Coraz więcej krajów z powodzeniem eksperymentuje z zajęciami opartymi na jodze i medytacji. W 370 szkołach na Wyspach dzieci będą uczyć się technik rozluźniających oraz ćwiczeń oddechowych. Program jest prowadzony w ramach badań nad poprawą zdrowia psychicznego wśród nastolatków, które rząd brytyjski zamierza prowadzić do 2021 r.

Brytyjskie nastolatki będą zajmować się wkrótce nauką mindfulness, czyli „uważności”. Mindfulness, według definicji Portalzdrowie.pl, jest „stanem świadomości będącym wynikiem intencjonalnego i nieoceniającego kierowania uwagi na to, czego doświadczamy w chwili obecnej”. Nauka uważności jest skierowana głównie do tych osób, które nie potrafią opanować stresu i negatywnych emocji. Trening jest także pomocny dla osób cierpiących na depresję czy zmagających się z uzależnieniami.

Praktyka mindfulness pomaga uspokoić umysł, a co za tym idzie, powstrzymać gonitwę myśli. To często idealne zajęcia dla neurotycznych dzieci, które w ten sposób potrafią opanować swoje emocje. Nauka uważności potrafi też skutecznie ograniczyć napady złości, które często są odpowiedzią na trudności z radzeniem sobie z nowymi i złożonymi sytuacjami.

Jak wynika z eksperymentu przeprowadzonego przez naukowców z Tulane University w USA, joga i zajęcia z mindfulness wyraźnie zmniejszają odczuwanie lęku i wpływają na wzrost samopoczucia.

Wyspy stawiają na medytację

Teraz będą się mogli o tym przekonać także brytyjscy uczniowie. W 370 szkołach w całej Anglii dzieci będą uczone medytacji, technik rozluźniania mięśni i ćwiczeń oddechowych. Uczniowie szkół średnich zdobędą także wiedzę na temat świadomości. Program będzie prowadzony w ramach badań nad poprawą zdrowia psychicznego nastolatków, które rząd brytyjski zamierza realizować do 2021 r.

Psychologowie i psychiatrzy biją na alarm. Liczba nastolatków z depresją na Wyspach rośnie w zastraszającym tempie. Świadczą o tym m.in. badania przeprowadzone wśród 9 tys. młodych Brytyjczyków. Do problemów ze zdrowiem psychicznym przyznała się niemal co czwarta Brytyjka i co ósmy Brytyjczyk w wieku 17–19 lat. Prawie połowa nastolatków zmagających się z problemami próbowała się okaleczyć lub popełnić samobójstwo.

Na problemy psychiczne skarżą się także dzieci. Z zaburzeniami zmaga się co dziewiąte dziecko i młodszy nastolatek. Niepokoi fakt, że tylko 20 proc. dzieci w Wielkiej Brytanii z problemami psychicznymi jest w stanie uzyskać dostęp do odpowiedniego leczenia. Nad Wisłą też nie jest najlepiej – polscy psychiatrzy szacują, że depresja dotyka 8 proc. nastolatków.

45-minutowa „lekcja szczęścia”

Anglia nie jest jedynym krajem, w którym szkoły dodają mindfulness do programu zajęć. W 2016 r. jedna ze szkół w amerykańskim Baltimore postanowiła zastąpić karanie dzieci nauką oddechu i rozciągania.

Na podobnie rozwiązanie wpadli też Hindusi. 45-minutowa „lekcja szczęścia” w stolicy kraju, New Delhi, ma pomóc uczniom w relaksie, zastanowieniu się nad pozytywnymi stronami życia i radzeniu sobie ze stresem. Nie ma tu podręczników, testów czy zadań domowych. „Lekcje szczęścia” to inicjatywa władz miejskich, zainspirowanych naukami Dalajlamy, duchowego i politycznego przywódcy Tybetańczyków. Program został wprowadzony w tysiącu delhijskich szkół. Zajęcia obejmują ćwiczenia medytacyjne, naukę wdzięczności czy rozmowy o wartościach. Na zajęcia uczęszcza obecnie prawie milion dzieci.

Eksperyment w kraju znanym raczej z tradycyjnego systemu edukacji ma rewolucyjny charakter. Uczniowie od niemal samego początku edukacji muszą mierzyć się z licznymi testami i są raczej zmuszani do wkuwania materiału, a nie do samodzielnego myślenia. Rezultatem jest olbrzymi stres i zacięta rywalizacja o miejsca w prestiżowych szkołach i na uczelniach.

Kształtowanie szczęśliwych ludzi

„Produkujemy ambitnych i konkurencyjnych lekarzy, inżynierów i księgowych, ale nie zastanawiamy się, czy kształtujemy przyzwoitych i szczęśliwych ludzi” – mówi C.S. Verma, dyrektor jednej ze szkół w New Delhi.

W ostatnich latach władze stolicy Indii kierowane są przez Aam Aadmi, czyli Partię Zwykłego Człowieka. Ugrupowanie podniosło znacząco wydatki na edukację – obecnie stanowią one aż 26 proc. miejskiego budżetu. Eksperci starają się wdrożyć szereg nowych pomysłów, m.in. specjalne zajęcia dla niepełnosprawnych i opóźnionych w rozwoju dzieci. Zachęcają też rodziców do większego zaangażowania w życie szkoły. „Lekcje szczęścia” są częścią tych reform.

Źródła: Deutsche Welle, Poradnikzdrowia.pl, Polityka.pl, Brightvibes.com

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

IN THE ARTICLES