Liczba dzieci nie decyduje o szczęściu. Klucz jest gdzie indziej

rodzice bawią się z niemowlakiem

Czy więcej dzieci oznacza więcej szczęścia? Intuicja podpowiada jedno, ale dane mówią coś zupełnie innego. Najmniej zadowolona z życia okazała się grupa, o której rzadko się mówi.

Szczęście a liczba dzieci

Według badania Pollster ok. 15,7 mln dorosłych Polaków ma potomstwo. Psychologia od lat wskazuje, że rodzicielstwo może wpływać pozytywnie lub negatywnie na dobrostan psychiczny dorosłych. Przyczyny takiego stanu rzeczy są różne, a jedną z nich są osobiste preferencje.

Nie liczba decyduje

Nie ma żadnych badań, które wskazywałyby, jaka liczba dzieci zapewnia szczęście, lepsze samopoczucie, poprawia relacje w rodzinie i daje poczucie spełnienia. To wszystko zależy tak naprawdę od nas samych. Od tego jakimi jesteśmy ludźmi, jakie mamy oczekiwania względem rodziny, wspólnoty, czy cieszą nas relacje z bliskimi. I tą ostatnią kwestią zajął się międzynarodowy zespół naukowców, który zbadał, powiązanie między szczęściem a rodziną z dziećmi.

W tym celu eksperci przepytali ponad 23 tysiące ochotników, którym zadano dwa pytania: ile mają dzieci i ile chcieliby ich mieć.  

23 tys. osób, jeden wniosek

Z ankiet powstał obraz pięciu grup ankietowanych:

  • rodzice, którzy posiadają dokładnie tyle potomstwa, ile chcieli,
  • pary, które mają więcej dzieci, niż planowali,
  • rodzice, posiadający mniej potomstwa, niż chcieli,
  • osoby, które nie mają dzieci z własnego wyboru,
  • osoby bezdzietne, lecz nie z własnego wyboru.

Wyniki badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym Journal of Personality rzuciły nowe światło na związek między szczęściem, a rodziną. A dokładniej między posiadaniem dzieci, a stanem psychicznym rodziców i tym samym relacjami w rodzinie.

Okazało się, że liczba posiadanych dzieci korelowała ze szczęściem, a rezultaty pracy badaczy były w miarę spójne. Cztery z pięciu grup reprezentowało podobny poziom dobrostanu psychicznego. Tylko jedna z nich wyraźnie odróżniała się od innych.

Najmniej szczęśliwi rodzice?

Mowa o rodzicach, którzy mieli więcej dzieci, niż planowali. To te pary wykazywały, że są mniej zadowolone z życia niż reszta. Co równie ciekawe, efekt u bezdzietnych w dużej mierze zależał od ich wieku. Osoby w wieku dojrzałym, które nie posiadały dzieci, były mniej zadowolone z życia niż pozostali. Statystycznie po 1,5 na parę, a przeciętnie deklarowali, że chcieliby mieć około 2 dzieci. Ogólnie wypadało w badaniach 2,3 na parę.

Ile mieć dzieci, by być szczęśliwym

Wyniki tych analiz pokazują coś, co wielu rodziców dobrze zna z własnego doświadczenia. Dzieci mają ogromny wpływ na nasze życie i na to, jak je oceniamy. Naukowcy nie wskazują jednej prostej przyczyny, ale zwracają uwagę na codzienność. Mniej czasu dla siebie, więcej obowiązków i większe wydatki to realne wyzwania.

Jednocześnie to właśnie rodzicielstwo często daje poczucie sensu, bliskości i spełnienia, którego trudno szukać gdzie indziej. To połączenie sprawia, że choć bywa trudniej, dla wielu osób życie z dziećmi okazuje się pełniejsze i bardziej znaczące. 


***

Rejestracja ruszyła.
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!


Nie liczby, lecz wybór

Choć te badania opierają się na statystykach i liczbach, są dla nas ważnym przypomnieniem. Ludzka kondycja ma fundament w wolności. Patrząc na to pod kątem filozoficznym widać tutaj echo Arystotelesowskiej teorii osiągnięcia pełni szczęścia. 

Według Arystotelesa prawdziwe zadowolenie z życia nie pochodzi ze spełniania norm społecznych, ale z życia cnotliwego, czyli wiernego wartościom. Żyjemy w świecie, w którym rodzina jest traktowana jak projekt do zrealizowania, a nie intymna niepowtarzalna wartość dla człowieka. W tym wszystkim najważniejsze jest coś innego. Aby móc po latach spojrzeć na własne decyzje bez poczucia straty. Niezależnie od tego, ile mamy dzieci. Bo nie liczby są tu kluczowe, ale autentyczność. To, czy nasze wybory naprawdę były nasze.

Warto przeczytać: Głodni rodzice, bogate dzieci. Prawo jest, pomocy nie ma

Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.