Watykan ma pierwszą kobiecą drużynę piłkarską

Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on linkedin
SPORT IN VATICANO

W skład żeńskiej jedenastki wchodzą urzędniczki, a także żony i córki pracowników Stolicy Apostolskiej. Drużyna zadebiutuje 26 maja w towarzyskim meczu, w którym zmierzy się z piłkarską legendą

W Watykanie mieszka i pracuje ok. 750 kobiet, z czego większość stanowią urzędniczki lub siostry zakonne. Danilo Zennaro, odpowiadający za watykański sport, w rozmowie z dziennikiem „The Guardian” powiedział, że to papież Franciszek nadał impuls rozwojowi kobiecego sportu w Watykanie.

„Do tej pory mieliśmy tylko zespół męski, który istnieje od 48 lat. Uważam, że także kobiety pracujące w Watykanie powinny mieć możliwość grania w piłkę nożną” – dodał.

Historia watykańskiego footballu

Piłkarska tradycja w Watykanie sięga jeszcze początków XVI w. W obecności papieża Leona X po raz pierwszy zagrano w grę nieco przypominającą połączenie rugby i footballu. Na dalsze zmiany trzeba było czekać ponad cztery wieki.

W 1966 r., za pontyfikatu Pawła VI, powstała najstarsza i istniejąca do dziś drużyna piłkarska za Spiżową Bramą – reprezentacja Muzeów Watykańskich.

Szybko pojawiła się dla niej konkurencja. W 1968 r. swoją kadrę sformowała Gwardia Szwajcarska. Rok później drużyny miały już: Fabryka św. Piotra, Administracja Dóbr Stolicy Apostolskiej oraz Biblioteka Watykańska. Obecnie w piłkę regularnie kopią pracownicy ośmiu watykańskich instytucji.

Zbliża się wielki debiut

Kobiecym zespołem kieruje Susan Volpini, sekretarz Stowarzyszenia Kobiet w Watykanie. Większość zawodniczek to amatorki, jednak są wśród nich trzy reprezentantki, które grały w piłkę nożną na całkiem wysokim poziomie – w tym kapitan i napastnik – Eugene Tchouague z Kamerunu.

Teraz zawodniczki trenują przed towarzyskim meczem przeciwko AS Romie, który odbędzie się 26 maja. Będzie to dla nich prawdziwe wyzwanie, bowiem sportsmenki stołecznej Romy zajęły czwarte miejsce w pierwszym sezonie kobiecej Serie A.

Kapitan watykańskiego zespołu podkreśla, że wygrana nie jest najważniejsza. „Nawet jeśli przegramy 30:0, to nie będzie to mieć żadnego znaczenia. Liczy się to, że będziemy miały okazję poznać profesjonalne zawodniczki” – zaznacza. Watykańska drużyna ma już bardzo napięty grafik. W czerwcu zawodniczki pojadą m.in. do Wiednia, gdzie wezmą udział w turnieju zorganizowanym przez Watykański Szpital Dziecięcy.

Watykan stawia na sport

Kobieca drużyna to kolejna sportowa inicjatywa Watykanu. W styczniu 2019 r. Stolica Apostolska powołała do życia drużynę lekkoatletyczną. Zapisali się do niej szwajcarscy gwardziści, księża, zakonnice oraz watykańscy urzędnicy.

Sportowcy będą mogli rywalizować na szczeblu międzynarodowym m.in. w igrzyskach olimpijskich.

Źródła: Guardian, Deon

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on linkedin
LinkedIn