Co to jest XOXO i dlaczego zastępuje zwykłe „kocham cię”?

Przed Walentynkami cukierkowe serduszka z napisem XOXO przypominają, że miłość jest wszędzie. Ten ciąg znaków staje się coraz bardziej popularny jako symbol wyrażanych uczuć w wiadomościach tekstowych i e-mailach. Ale dlaczego właśnie „X” i „O”? Dlaczego te litery? Każda z nich przeszła długą, semantyczną drogę. Co to jest XOXO? Zgodnie ze słownikiem Oxford English Dictionary najstarsze ślady użycia litery „X” jako symbolu pocałunku pochodzą z 1878 roku, z powieści […]

Przed Walentynkami cukierkowe serduszka z napisem XOXO przypominają, że miłość jest wszędzie. Ten ciąg znaków staje się coraz bardziej popularny jako symbol wyrażanych uczuć w wiadomościach tekstowych i e-mailach. Ale dlaczego właśnie „X” i „O”? Dlaczego te litery? Każda z nich przeszła długą, semantyczną drogę.

Co to jest XOXO?

Zgodnie ze słownikiem Oxford English Dictionary najstarsze ślady użycia litery „X” jako symbolu pocałunku pochodzą z 1878 roku, z powieści „Seaforth” autorstwa Florence Montgomery:

Ten list… kończy się nieuniknionym rzędem pocałunków — czasami wyrażanych przez ×××××, a czasami przez ooooo…

Ponieważ pismo często przejmuje nowinki językowe, wielce prawdopodobne jest, że „X” było używane jako synonim „pocałunków” już w XIX wieku. Wcześniej służyło do oznaczania błogosławieństwa, jak widać w liście z 1763 roku:

Jestem z wieloma xxxxxxxxx i wieloma Pater noster i Ave Maria

Znajdujemy również teksty z tego okresu, w których „X” symbolizowało krzyże lub wykonanie znaku krzyża, jak na przykład w powieści „Robinson Crusoe” z 1719 roku. 

Błogosławieństwo to pocałunek

Choć błogosławieństwo i pocałunek mogą wydawać się od siebie znaczeniowo odległe, to historyczne konteksty dostarczają nam wskazówek, w jaki sposób semantycznie znak „X” mógł ewoluować. Na pewno był kojarzony z imieniem Chrystusa, jak w wyrazie „Xmas”, oznaczającym Boże Narodzenie. Ze względu na chrześcijańskie konotacje, litera ta zaczęła symbolizować również wiarę, lojalność i oddanie. W średniowieczu, gdy większość ludzi nie potrafiła czytać ani pisać, znak ten zastępował podpis, często interpretowany jako krzyż.

Odciśnięty w wosku bywał całowany na znak błogosławieństwa lub złożonej przysięgi. W taki sposób wyrażano również wiarę w święte księgi i szacunek. To „pieczętowanie pocałunkiem” mogło sprzyjać połączeniu „X” jako krzyża z „X” jako symbolem pocałunku.

Polecamy: Miłość: niewyczerpane źródło plotek i problemów. Jak ludzie dobierają się w pary?

Jak „O” stało się symbolem uścisków

Pochodzenie znaku „O” jest mniej oczywiste. Istnieją dowody na to, że ta litera mogła być używana również do symbolizowania pocałunków, jak we wspomnianym cytacie z powieści „Seaforth”, gdzie wybór między X a O zależał od preferencji autora. Jednak w nowoczesnym kontekście „O” ma oznaczać uścisk, a nie pocałunek. Dlaczego uścisk? Istnieje wiele teorii. Możliwe, że okrągły kształt „O” przypomina bycie otoczonym ramionami lub że zdecydowało o tym jego długotrwałe połączenie z „X” w grze „kółko i krzyżyk”. Inna hipoteza sugeruje, że z powodu religijnego znaczenia „X”, żydowscy imigranci przybywający na Ellis Island zdecydowali się używać „O” po to, by unikać chrześcijańskiego symbolu.

Bez względu na ewolucję tej praktyki, współcześni użytkownicy SMS-ów i e-maili chętnie przyjęli atmosferę „dziel się miłością”, którą niesie „XO”. Trudno nie zauważyć, że sprowadzenie wyrażania intymnych uczuć do dwóch liter może świadczyć o zubożeniu języka i relacji międzyludzkich. Współczesna cywilizacja tak bardzo dąży do upraszczania życia, że traci kontakt ze swoimi korzeniami.

Mimo to, w skracaniu miłosnych wyznań można dostrzec iskrę nadziei. Przez wieki pewne trendy pojawiały się, by później zniknąć i powrócić po dekadach. Może przyszłe pokolenia jeszcze wrócą do pisania listów miłosnych i śpiewania serenad pod oknami ukochanych?

To może cię również zainteresować:

Polecamy:

Opublikowano przez

Mateusz Tomanek

Autor


Krakus z urodzenia, wyboru i zamiłowania. Uprawiał dziennikarstwo radiowe, telewizyjne, by ostatecznie oddać się pisaniu dla Holistic.news. W dzień dziennikarz, w nocy zaprawiony muzyk, tekściarz i kompozytor. Jeśli nie siedzi przed komputerem, to zapewne ma koncert. W jego kręgu zainteresowań znajduje się technologia, ekologia i historia. Nie boi się podejmować nowych tematów, ponieważ uważa, że trzeba uczyć się przez całe życie.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.