Mecz zaczyna się przed gwizdkiem. Tak reaguje organizm kibica 

kibice na trybunach trzymają szalik w górze patrząc na murawę

Zanim piłkarze wyjdą na murawę, organizm kibica potrafi już pracować na podwyższonych obrotach: rośnie stres, przyspiesza tętno, a napięcie nie znika od razu po końcowym gwizdku.

Mecz a stres: emocje rosną, zanim padnie gol

Mistrzostwa Świata 2026 w piłce nożnej oznaczają tygodnie wielkich emocji. To, co wydarzy się podczas piłkarskich pojedynków, może spowodować istny koktajl emocji. Tak silny, że dla najwierniejszych fanów futbolu bywa czasem czymś więcej niż tylko sportowym przeżyciem. Zdarza się, że emocje przekraczają granicę bezpieczną dla zdrowia.

Kilka lat temu taka sytuacja miała miejsce np. podczas meczu Watfordu z Chelsea. Jeden z kibiców doznał na trybunach zatrzymania krążenia, a spotkanie przerwano, by mogły zareagować służby medyczne. Mężczyznę ustabilizowano i przewieziono do szpitala, sam mecz wznowiono po kilkudziesięciu minutach. 

Takie sytuacje zdarzają się również na stadionach polskiej Ekstraklasy. Najwięcej emocji budzą jednak największe mecze: spotkania reprezentacji narodowych, finały i pojedynki o wysoką stawkę. Jedną z przyczyn jest podniosła atmosfera, która udziela się fanom i może wywoływać u nich silny stres. Jak duży? Sprawdzili to naukowcy z Bielefeld University, przeprowadzając badania nad kibicami piłkarskimi z niemieckiego klubu Arminia Bielefeld. 

Chodziło o finał Pucharu Niemiec z 24 maja 2025 roku na Olympiastadion w Berlinie. Dla Arminii Bielefeld był to historyczny mecz o bardzo wysoką stawkę, co wywoływało ogromne emocje nie tylko wśród zawodników, ale i kibiców. Właśnie dlatego badacze wzięli pod uwagę to spotkanie i sprawdzili, jaki jest wpływ kibicowania na zdrowie.

Smartwatche pokazały stres kibica

Badacze przeanalizowali dane ze smartwatchy 229 dorosłych kibiców Arminii Bielefeld. Obserwacja objęła kilka tygodni: zaczęła się 10 dni przed finałem i zakończyła 10 tygodni po meczu. Dzięki temu można było porównać zwykłe dni z dniem największych emocji. Ankietę o miejscu oglądania, przywiązaniu do klubu i cechach uczestników wypełniła dodatkowo grupa 37 osób. 

Wyniki badania nad kibicami piłkarskimi opublikowane w Scientific Reports pokazały wyraźną różnicę między dniem finału a zwykłymi dniami. Średni poziom stresu kibiców był wtedy o 41 procent wyższy, a średnie tętno wzrosło z 71 do 79 uderzeń na minutę. Reakcje nie były jednak identyczne u wszystkich. U części badanych poziom stresu zbliżał się do bardzo wysokich wartości nawet w granicach 90/100.

Stadion działa mocniej niż kanapa

Emocje narastały już w nocy przed spotkaniem, rosły z każdą godziną zbliżającą kibiców do rozgrywki i osiągały punkt kulminacyjny na kilka godzin przed rozpoczęciem finału oraz w jego trakcie. Wysoki poziom pobudzenia utrzymywał się także długo po zakończeniu meczu. Dotyczyło to nie tylko osób obecnych na trybunach, lecz także tych, którzy oglądali spotkanie w telewizji lub w strefie kibica. Poziom emocji różnił się jednak w zależności od miejsca oglądania. 

Najsilniej reagowali kibice obecni na stadionie. Ich średnie tętno było wyższe niż u osób oglądających mecz w telewizji albo podczas publicznych transmisji. To nie dziwi: stadion dokłada do wyniku bliskość boiska, tłum, doping, emocje i poczucie uczestnictwa. Najniższe wartości notowano u fanów oglądających mecz w strefie kibica. 

To może oznaczać, że tłum zaprzyjaźnionych sympatyków tego samego klubu w pobliżu wcale nie oddziałuje tak bardzo na emocje. Były jednak okoliczności, które emocje podnosiły.

Podróż i napięcie przed meczem

Wyższe tętno notowano także u osób, które przyjechały do miasta w dniu meczu, w porównaniu z tymi, które były tam już wcześniej. Znaczenie miał również alkohol. Kibice, którzy pili napoje alkoholowe, mieli średnio wyższe tętno niż ci, którzy ich nie pili

Arminia Bielefeld przegrała finał z VfB Stuttgart 2:4, ale organizmy kibiców nie reagowały wyłącznie na końcowy wynik. Tętno rosło także przy golach ich drużyny, nawet wtedy, gdy szanse na odwrócenie meczu były już niewielkie. Mogła działać nadzieja, duma i samo znaczenie finału, który dla fanów Arminii miał historyczny wymiar.  

To nie jest uniwersalna reguła

Wyniki wpływu kibicowania na zdrowie pokazują, że mecz ulubionej drużyny może wywołać wyraźne pobudzenie układu sercowo-naczyniowego. Bynajmniej nie oznacza to jednak, że samo kibicowanie jest niebezpieczne dla każdego. Badacze zwracają jednak uwagę, że podwyższone tętno, silne emocje i alkohol mogą mieć znaczenie szczególnie u osób bardziej narażonych na problemy z sercem. 

Warto przeczytać: Wystarczy godzina na boisku. Piłka nożna pomaga w nauce


Na scenie zobaczysz:

Spotkasz w strefie książek:

***

Rejestracja ruszyła.
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!



Na scenie zobaczysz:

Spotkasz w strefie książek:

***

Rejestracja ruszyła.
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Patrycja Krzeszowska

Dziennikarz


Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Rzeszowskiego. W mediach pracuje od 2019 roku. Współpracowała z redakcjami newsowymi oraz agencjami copywriterskimi. Ma ugruntowaną wiedzę psychologiczną, zwłaszcza z psychologii poznawczej. Interesuje się także tematami społecznymi. Specjalizuje się w odkryciach i badaniach naukowych, które mają bezpośredni wpływ na życie człowieka.

Nasze filmy na YouTube:

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.