Nauka
Hawking miał rację, ale nie do końca. Nowe spojrzenie na czarne dziury
24 lipca 2026

Czas wydaje się oczywisty, dopóki patrzymy na zegarek. Ale co, jeśli zabrać wszystko, co go odmierza: sekundnik, kalendarz, ruch planet i świat za oknem? Naukowcy spróbowali rozwiązać tę zagadkę w laboratorium. Wynik jest zaskakujący.
Gdybyś został zamknięty w odizolowanym świecie, bez kalendarza, zegara i możliwości spojrzenia poza jego granice, skąd wiedziałbyś, że czas w ogóle płynie?
To pytanie brzmi jak filozoficzna zagadka, ale dla fizyków ma bardzo konkretne znaczenie. Profesor Giovanni Barontini z University of Birmingham przeprowadził eksperyment, który pozwolił sprawdzić ten problem w laboratorium. W tym celu stworzył specjalny układ z około 24 tysięcy atomów rubidu schłodzonych niemal do zera absolutnego. W tak ekstremalnych warunkach atomy tworzą kondensat Bosego-Einsteina. To niezwykły stan materii, w którym ogromna liczba cząstek zaczyna zachowywać się tak, jakby była jednym wspólnym obiektem kwantowym.
Badacz umieścił atomy w pułapce optycznej, czyli w układzie, w którym światło pomaga utrzymać je w kontrolowanym miejscu. Następnie podzielił całość na dwa obszary. Jeden pozostawał widoczny dla badaczy, drugi był ukryty. Mimo to atomy mogły przemieszczać się między obiema częściami.
Podczas testów liczba atomów w obserwowanej części układu okresowo malała i rosła. Matematycznie przypominało to modele kosmologiczne, w których Wszechświat przechodzi przez fazy kurczenia się i rozszerzania. Fizycy porównali te oscylacje do procesów przypominających Wielki Wybuch i Wielki Kolaps.
Ten eksperyment, opisany w czasopiśmie Physical Review Research, nie odpowiada jeszcze na pytanie „czym naprawdę jest czas”. Pokazuje jednak coś bardzo istotnego: nawet w całkowitej izolacji od zewnętrznego zegara można wyznaczyć kolejność wydarzeń – „przed” i „po”. Wystarczy obserwować zmiany zachodzące wewnątrz samego układu.
To odkrycie z fizyki jest ważne, bo problem czasu jest jedną z największych przeszkód w połączeniu dwóch wielkich teorii współczesnej nauki: ogólnej teorii względności i mechaniki kwantowej. Eksperyment Barontiniego pokazuje, że idee znane dotąd głównie z matematycznych modeli można zacząć sprawdzać w rzeczywistym świecie laboratorium.
Dzięki temu naukowcy nie muszą opierać się wyłącznie na równaniach. Mogą badać podobne koncepcje w praktyce, w kontrolowanych warunkach. Być może w przyszłości takie eksperymenty pomogą lepiej zrozumieć początki Wszechświata, grawitację kwantową albo fizykę czarnych dziur. Na razie pokazują coś skromniejszego, ale bardzo intrygującego: mała chmura ultrazimnych atomów może stać się narzędziem do badania jednej z największych zagadek fizyki.
Warto przeczytać: Kwantowa ucieczka od życia. Nowa metafizyka dla zmęczonych
Nowy numer już jest!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: