Edukacja
Studenci proszą AI o pomoc. W zamian tracą coś ważnego
24 sierpnia 2026

115 milionów lat świetlnych od Ziemi znajduje się galaktyka, w której Teleskop Hubble’a odkrył coś bardzo delikatnego. Niepozornie wyglądająca cienka smuga gwiazd zdradza swój nietypowy kształt. Może być pamiątką po wydarzeniu, którego skutki widzimy do dziś.
Naukowcy między innymi z University of Copenhagen i Princeton University odkryli strukturę, która najprawdopodobniej jest pierwszym znanym poza Drogą Mleczną takim strumieniem gwiazdowym. Delikatna smuga gwiazd pochodzi z gromady kulistej i znajduje się w galaktyce oddalonej od nas o ok. 115 milionów lat świetlnych. Jak wynika z ich właściwości, powstała, kiedy grawitacja galaktyki zaczęła odrywać gwiazdy od gromady kulistej, stopniowo ją rozrywając.
Ale zacznijmy od początku. Oyashio jest cienkim strumieniem gwiazdowym. Znajduje się w galaktyce ultra-rozproszonej UGC 9050-Dw1. Tego rodzaju galaktyki bardzo trudno dostrzec, a same gwiazdy zajmują ogromny obszar i świecą niezwykle słabo. W UGC 9050-Dw1 znaleziono cienką, wydłużoną strukturę położoną około 8000 lat świetlnych od centrum galaktyki.
Teleskop Hubble’a zmierzył jego wymiary. Okazało się, że to stosunkowo wąska struktura. Jego długość wynosi ok. 2 kiloparseków długości, co odpowiada 6500 lat świetlnym, szerokość z kolei zmierzono na ok. 72 pareseków, co odpowiada niespełna 240 lat świetlnym. To właśnie te wymiary jasno wskazują, że jej źródłem była gromada kulista.
Strumienie gwiazdowe powstają, kiedy siły grawitacyjne należące do większego obiektu zaczynają rozrywać mniejszy układ gwiazd. One same nie znikają. W zamian poruszają się po podobnych orbitach, w ten sposób tworząc długą smugę. Wiele takich struktur znajduje się w Drodze Mlecznej. Ich źródłem mogą być duże galaktyki karłowate, jak i gromady kuliste.
Szerokość strumienia gwiazdowego pomaga rozróżnić scenariusze. Te, które pochodzą z galaktyk karłowatych, są o wiele szersze. Dla porównania: odnaleziona Oyashio mierzy tylko 72 pareseków, a Orphan–Chenab ma ponad 200 pareseków. Co ciekawe, w okolicy strumienia badacze odkryli również kandydata na pozostałość macierzystej gromady. Wcześniej obiekt nie został uznany za typową gromadę ze względu na nietypowy kształt. Teraz jego wydłużona forma może być kolejną wskazówką, że gromada jest właśnie rozrywana.
Warto wziąć pod uwagę także kolory. Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie Nature, kandydat na gromadę powinien mieć kolor ok. 1,1 magnitudo, a strumień 1,0 magnitudo. Są niemal identyczne, a różnice w pomiarze można zaliczyć do granicy błędu w pomiarach. To z kolei oznacza, że obie struktury gwiazd mają najprawdopodobniej wspólne pochodzenie. Ich lekko niebieski kolor także może wskazywać na młodszą populację niż typowe gromady kuliste, które znamy z Drogi Mlecznej.
Astronomowie uzyskali również szacowaną masę halo ciemnej materii galaktyki. Najbardziej dokładne dopasowanie wskazuje na ok. 1,56 × 10¹¹ mas Słońca. Ten rezultat wyraźnie pokazuje, że strumień gwiazdowy może działać niczym kosmiczna sonda. jej kształt jest zależny od pola grawitacyjnego galaktyki a w konsekwencji również od rozmieszczenia niewidocznej ciemnej materii.
Jak na razie obecne wyniki badań ciemnej materii są jedynie sugestią badaczy. Dopiero przyszłe prace naukowców mogą potwierdzać te przypuszczenia. Jeśli przyszłe obserwacje potwierdzą, że Oyashio rzeczywiście jest strumieniem pochodzącym z gromady kulistej, astronomowie zyskają nową metodę badania halo ciemnej materii w odległych galaktykach.
Warto przeczytać: Zagadka ciemnej materii rozwiązana? Ta teoria wyjaśnia wszystko




***
Czytelnicy Holistic News z kodem: PRAWDA3 otrzymują 20% rabatu!
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: