Prawda i Dobro
Tak chcemy ich widzieć. Dlatego spada zaufanie do prawa
22 kwietnia 2026

Po rozpadzie związku mogą pozostawać złe emocje. Nie żal po skończonej miłości, lecz gniew i wściekłość. Jak dobrze się rozstać, by nie ciągnąć tego miesiącami i żyć dalej?
Rozstałam się z chłopakiem w bardzo złych relacjach. Minął już rok, a to wciąż we mnie siedzi. Nie chodzi nawet o uczucie, które wygasło, ale o słowa i emocje, które wtedy między nami zawisły. Żałuję, że nie potrafiliśmy się rozstać jak cywilizowani ludzie.
– opowiada nam Monika, mieszkanka niewielkiej miejscowości w województwie opolskim. Przez wiele miesięcy nie radziła sobie z emocjami po rozstaniu, często budziła się w środku nocy nie mogąc zasnąć, czasami łapała się na tym, że płacze bez powodu, ostatecznie musiała skorzystać z pomocy terapeuty.
Nie jest w tym odosobniona. To, jak zakończymy związek, wpływa na naszą psychikę na długo po rozstaniu. Przyjrzeli się temu naukowcy z University of Ottawa, analizując doświadczenia osób po rozpadzie związku.
Badacze skupili się na tzw. wspieraniu autonomii podczas rozstania. W praktyce chodzi o trzy elementy, które osoba kończąca związek, powinna uwzględnić, jeśli nie chce popełniać błędów przy rozstaniu i by rozpad relacji przebiegł możliwie spokojnie:
W badaniu uczestnicy odnosili się do tych zachowań, niezależnie od tego, czy to oni kończyli związek, czy zostali porzuceni. Opisywali zachowanie osoby podejmującej decyzję i wypełniali ankiety dotyczące swojego stanu psychicznego.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym Journal of Sex & Marital Therapy takie podejście wiąże się z lepszym nastrojem i wyższym poczuciem energii. Co ważne, zależność ta była podobna niezależnie od tego, kto podjął decyzję o rozstaniu. Gdy inicjator jasno tłumaczył powody i wysłuchiwał drugiej strony, łatwiej było wejść w kolejny etap życia osobno. To wskazuje, jak dobrze się rozstać z dawną miłością.
Jest jednak jeszcze jeden istotny wniosek. Badacze zauważyli, że nawet takie podejście nie wiązało się z mniejszym cierpieniem po rozstaniu. Nie odnotowano spadku objawów depresji, negatywnego nastroju ani lęku.
Ból nie znika, ale łatwiej ruszyć dalej. Na przykład wiedza, dlaczego partner zakończył związek, nie sprawia, że mniej boli, ale pozwala lepiej to zrozumieć i iść naprzód, zamiast zastanawiać się „dlaczego?” i tworzyć scenariusze „co by było gdyby”.
– powiedziała prof. Serena Corsini-Munt, jedna z autorek badania, na łamach portalu PsyPost.
Co równie istotne, utrzymywanie kontaktu z byłym partnerem wiązało się z wyższym poziomem depresji i lęku. Może to wynikać z tego, że taki kontakt na nowo otwiera rany emocjonalne i utrudnia przetwarzanie straty. Poza tym w badaniu to mężczyźni deklarowali lepszy nastrój i niższy poziom lęku niż kobiety.
Temat rozstania z drugą osobą jest szeroko opisywany w literaturze współczesnej. Autorzy pokazują m.in., jak radzić sobie po rozpadzie relacji, a także utracie ukochanej osoby. Jednym z nich jest Bruce Fisher, który w swojej publikacji Rozwody i rozstania. Sprawdzony program odbudowy życia w 19 etapach uczy, jak zaadaptować się do nowej sytuacji.
Historia Moniki i wyniki badań pokazują jedno: nie warto kończyć relacji w gniewie i pośpiechu. Lepiej dać sobie czas, porozmawiać szczerze i spróbować zrozumieć emocje oraz argumenty drugiej strony. Nie tylko z wzajemnego szacunku, ale też dla własnego dobra.
Warto przeczytać: To dlatego boisz się rozstania. Nie chodzi o samotność



***
Rejestracja ruszyła.
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: