Humanizm
Biograf Józefa Tischnera: „Przy nim chciało się żyć”
29 lipca 2026

Nowy rok szkolny tuż za rogiem. 1 września miliony polskich dzieci znów usiądą w ławkach. Jedną z najważniejszych rzeczy dla rozwoju dziecka, które uczniowie wyniosą ze szkoły, nie będą oceny z matematyki, polskiego i innych przedmiotów, tylko to, w jaki sposób nauczyciel do nich mówi.
Wyobraź sobie zwykłą lekcję. Dziecko podnosi rękę, odpowiada na pytanie, a nauczyciel zamiast suchego „dobrze” lub „źle” mówi coś więcej: „Widzę, że się bardzo postarałeś, szczególnie ta część zadania dobrze ci wyszła. Tu możesz jeszcze popracować w taki sposób…”. Albo: „Masz do tego talent, ale żeby było jeszcze lepiej, warto zwrócić uwagę na…”. Takie rzeczy już się dzieją w wielu polskich szkołach, choć wciąż jeszcze zbyt rzadko. Zbyt rzadko, bo jak wskazują najnowsze badania – takie chwile w życiu dziecka mają dla niego ogromne znaczenie.
Naukowcy z trzech chińskich uczelni przeanalizowali dane 65 612 uczniów. w wieku 10 i 15 lat. Przyjrzeli się trzem rodzajom informacji zwrotnej od nauczycieli: pochwałom za mocne strony, wskazaniu rzeczy do poprawy oraz konkretnym wskazówkom, jak się uczyć lepiej. Sprawdzali, jak to wszystko wpływa na umiejętności społeczne i emocjonalne dzieci.
Wyniki badań nad edukacją pokazały zaskakująco złożony obraz. Jedna z wyraźnych różnic związana była z wiekiem uczniów – 10-latki i 15-latki odbierały słowa nauczyciela w zupełnie inny sposób. Do tego doszły różnice związane z płcią, pochodzeniem (czy dziecko jest imigrantem) oraz wynikami w czytaniu i matematyce.
Młodsi uczniowie częściej czują, że dostają dobrą informację zwrotną od nauczyciela i przeżywają ją mocniej niż nastolatki. Dzięki takim opiniom lepiej rozwijają się emocjonalnie. Są bardziej wytrwałe w zadaniach, lepiej regulują nastroje, łatwiej nawiązują kontakty, są bardziej otwarte na nowe rzeczy i potrafią skuteczniej współpracować. Co istotne, każdy rodzaj informacji zwrotnej działa pozytywnie, choć nie zawsze tak samo skutecznie.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym ECNU Review of Education dzięki konkretnej, zwrotnej opinii nauczyciela, dziecko czuje się rozumiane, szanowane, jak również doceniane. A to tworzy głębszą relację z nauczycielem, tym samym staje się ona cennym wsparciem rozwoju emocjonalnego ucznia.
Podobne wyniki badań nad edukacją pojawiają się coraz częściej. Już od wielu lat profesor John Hattie, jeden z najbardziej znanych badaczy edukacji na świecie, pokazuje w swoich obszernych analizach, że dobra, merytoryczna informacja zwrotna należy do najskuteczniejszych narzędzi w nauczaniu. Jak pisze naukowiec, ma ona bardzo wysoki wpływ na wyniki uczniów. Inne badania nad programami rozwijającymi umiejętności społeczno-emocjonalne (tzw. SEL) potwierdzają, że gdy dzieci czują się wspierane przez nauczycieli, poprawia się nie tylko ich samopoczucie, ale też relacje z rówieśnikami i chęć do nauki. To ważna wskazówka, jak motywować dziecko.
Ale to również cenna wskazówka dla rodziców, nie tylko nauczycieli. We wrześniu, gdy nowy rok szkolny ruszy pełną parą, warto czasem usiąść z dzieckiem i zapytać: „Jak dziś nauczyciel zareagował na Twoją pracę? Co Ci powiedział? Jak się wtedy czułeś?”.
Codzienne, życzliwe i konkretne uwagi od nauczyciela dla ucznia to jedna z najprostszych rzeczy, które mogą realnie pomóc dziecku. Nie tylko poprawić stopnie, ale wesprzeć rozwój emocjonalny dzieci. Mowa o: poczuciu własnej wartości, nauce radzenia sobie z porażkami i lepszym funkcjonowaniu w grupie. W świecie, w którym tak dużo mówi się o zdrowiu psychicznym młodych ludzi, takie pozornie zwykłe szkolne interakcje mogą mieć mogą mieć znaczenie dla codziennego funkcjonowania dziecka.
Warto przeczytać: Nauczyciele na skraju wytrzymałości. Dlaczego mają już dość?




***
Czytelnicy Holistic News z kodem: PRAWDA3 otrzymują 20% rabatu!
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: