Prawda i Dobro
AI wspiera cyberprzestępców. Coraz mniej czasu na obronę
29 września 2026

Rozpoczyna się nowy rok akademicki. Nowe spotkania, nowe znajomości, nowe więzi i nowe układy. Relacja wykładowca-student cały czas jest dynamiczna i podlega kolejnym transformacjom, które wymusza na niej współczesny świat. Oczekiwania wobec wykładowcy również się zmieniają. Co dziś jest dla studentów najważniejsze i w jakim kierunku podąża relacja między nauczycielem akademickim a studentem?
Uniwersytet od zawsze był miejscem spotkania człowieka z wiedzą. Jednak sposób, w jaki współczesny student doświadcza tego spotkania, wyraźnie zmienił się w ostatnich dekadach.
Łatwy dostęp do informacji, rozwój technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji sprawiają, że wykładowca nie jest już dla studenta jedynym ani nawet podstawowym źródłem wiedzy. W konsekwencji zmieniają się również oczekiwania dotyczące jego roli. Nie chodzi już tylko o przekazywanie wiedzy. Coraz częściej oczekuje się umiejętności prowadzenia dialogu, inspirowania do samodzielnego myślenia, wskazywania sensu zdobywanej wiedzy. Istotne jest też budowanie relacji opartej na szacunku i partnerstwie.
Współczesny student chce nie tylko wiedzieć, ale przede wszystkim rozumieć, interpretować i potrafić wykorzystać zdobyte wykształcenie w świecie dynamicznych przemian społecznych, kulturowych i technologicznych. Warto zatem zapytać: czego właściwie dzisiaj student oczekuje od wykładowcy i jak te oczekiwania zmieniają tradycyjnie rozumianą rolę nauczyciela akademickiego.
Oczekiwania dotyczące wiedzy i kompetencji w danej dziedzinie zawsze były i nadal są jednym z podstawowych kryteriów oceniania wykładowcy przez studenta. To oczywiste, że wybierając konkretny kierunek studiów, młodzi adepci oczekują od swoich nauczycieli nie tylko znajomości podręcznikowych treści. Oczekują także orientacji w najnowszych badaniach, debatach i problemach współczesnej nauki.
Autorytet wykładowcy coraz rzadziej wynika jednak wyłącznie z jego tytułu naukowego czy stanowiska. Student chce również widzieć, czy prowadzący rzeczywiście „żyje” swoją dziedziną i potrafi pokazać, dlaczego dane zagadnienie jest ważne. Szczególnie cenna jest umiejętność przełożenia specjalistycznej wiedzy na język zrozumiały dla osób, które dopiero wchodzą w daną dyscyplinę.
Kompetencja wykładowcy staje się więc połączeniem wiedzy eksperckiej, doświadczenia i umiejętności jej przekazywania. Wydaje się, że autentyczność, która przejawia się w zaangażowaniu wykładowcy w wykonywaną pracę, jest tą cechą lub nawet postawą, która przemawia do studenta najmocniej. Jako ludzie chcemy bowiem mieć do czynienia nie tylko z profesjonalistami, ale także z pasjonatami. Z ludźmi, którzy potrafią trafić ze swoim przekazem do umysłów dopiero rozpoczynających ścieżkę wyższego wykształcenia.
Coraz bardziej widocznym znakiem czasów jest także oczekiwanie, że dzisiejszy student będzie traktowany jako dorosły człowiek i partner w procesie edukacyjnym. Nie oznacza to oczywiście zniesienia różnicy między nauczycielem akademickim a studentem, lecz odejście od relacji opartej wyłącznie na hierarchii. Ważne stają się w tej perspektywie kultura osobista, uważne słuchanie i możliwość zadawania pytań bez obawy przed ośmieszeniem.
Student chce mieć poczucie, że jego opinia może być wysłuchana, nawet jeśli wykładowca się z nią nie zgadza. Protekcjonalny ton i publiczne zawstydzanie studentów są już dzisiaj nie do przyjęcia. Naruszają bowiem przyjęty kanon etycznych zasad współpracy na uczelni. I właśnie dlatego autorytet budowany poprzez szacunek może być dla współczesnego studenta bardziej przekonujący niż autorytet oparty na samej pozycji zawodowej.
Student chce mieć poczucie, że także jest kimś ważnym w rzeczywistości uczelnianej. Mieć przekonanie, że uczestniczy w większej wspólnocie, która nie jest nastawiona jedynie na parametryzację i ewaluację. To abstrakcyjne dla wielu pojęcia, a jednak kluczowe w obecnej rzeczywistości polskiej nauki. Właśnie dlatego potrzeba bycia wysłuchanym i możliwość dyskusji jawią się dzisiaj jako niezwykle ważne momenty w budowaniu relacji student-wykładowca.
Umiejętność komunikacji niewątpliwie plasuje się w czołówce współczesnych oczekiwań studentów kierowanych pod adresem kadry uczelnianej. Jasno określone wymagania dotyczące zajęć, zaliczenia, egzaminu i wykonywanych prac. To podstawa wymagana na „dzień dobry”. Niejasne kryteria oceniania czy zmieniające się zasady mogą bowiem powodować poczucie niesprawiedliwości i frustrację. I w efekcie prowadzić do nieporozumień czy nawet konfliktów w budowaniu relacji.
Duże znaczenie ma również komunikacja organizacyjna: terminy, materiały, informacje o odwołanych zajęciach czy sposobie zaliczenia powinny być łatwo dostępne. Tego rodzaju oczekiwania są wynikiem czasów, w których współczesny student musi łączyć wiele aktywności, w tym studia, pracę, wolontariaty, praktyki i realizację własnych pasji. Poczucie szacunku i zrozumienia powinno więc być komunikowane przez uczelnię właśnie poprzez otwartość na potrzeby i styl funkcjonowania studentów w XXI w.
W praktyce oczywiście to właśnie ta płaszczyzna okazuje się często bardzo problematyczna. Pogodzenie tak wielu interesów – zarówno ze strony uczelni, jak i ze strony studenta – momentami graniczy z cudem. Ktoś zawsze musi z czegoś zrezygnować, coś odpuścić, bo kompromis po prostu nie zawsze jest możliwy do osiągnięcia. Jednakże właśnie świadomość tego wyzwania daje możliwość większej czujności i intensywnej pracy w przygotowywaniu jak najlepszych rozwiązań dla obu stron.
Dla współczesnego studenta zajęcia powinny być przestrzenią odkrywania, dyskusji i stawiania pytań, a nie tylko gromadzenia książkowej wiedzy. Właśnie dlatego, że młodzi ludzie chcą dzisiaj rozumieć, do czego w praktyce może przydać im się zdobywana wiedza, nie ograniczają się z reguły do przyswajania suchych faktów podawanych na zajęciach. Dotyczy to zarówno przygotowania zawodowego, jak i rozumienia współczesnego świata.
Wysoko cenione są przykłady pokazujące zastosowanie teorii w praktyce oraz odniesienia do aktualnych problemów społecznych, kulturowych i technologicznych. W polskich realiach szczególnego znaczenia nabiera również pytanie o to, jakie kompetencje rzeczywiście rozwijają studia.
Student może zastanawiać się, czy wiedza zdobywana na zajęciach odpowiada rzeczywistości, w której będzie funkcjonował po ukończeniu studiów. Czy nie jest jedynie czystą teorią, która nie znajdzie zastosowania w naszej rzeczywistości. Dlatego najbardziej doceniani są ci wykładowcy, którzy potrafią łączyć teorię z praktyką, przyjemne z pożytecznym, co często oznacza łączenie umiejętności i kompetencji z różnych dziedzin.
Tym, co być może najbardziej daje do myślenia współczesnemu wykładowcy, jest także doświadczenie, które pojawia się w tym zawodzie coraz częściej. Oczekiwanie nie tylko towarzyszenia studentowi w trakcie jego rozwoju naukowego. Liczy się także zwykła, ludzka obecność i wsparcie w trudniejszych momentach tej drogi.
Młodzi ludzie są w dzisiejszych czasach szczególnie narażeni na przebodźcowanie, stres, często także odrzucenie czy hejt ze strony rówieśników. Wiemy z badań psychologicznych, że poczucie osamotnienia i alienacji oraz bycia niezrozumianym w grupie wzrasta z roku na rok.
Równocześnie nasilają się różnego rodzaju dysfunkcje i słabości utrudniające kształtowanie zdrowych i życiodajnych relacji z rówieśnikami. Właśnie dlatego momenty niepewności, przeciążenia czy trudności edukacyjnych u młodych ludzi stają się tak ważne również dla wykładowców. Wynika to także z faktu, że studiowanie jest nie tylko zdobywaniem kompetencji. To również okres podejmowania ważnych decyzji dotyczących własnej przyszłości, zainteresowań i przyszłej drogi zawodowej.
To często bardzo trudne i wymagające wybory, do których przecież każdy człowiek dojrzewa w swoim własnym tempie. Dlatego formy towarzyszenia studentom i wspierania ich na tej krętej ścieżce – takie jak mentoring czy tutoring – cieszą się coraz większą popularnością wśród studentów. Z samego założenia mają one służyć stworzeniu bardziej indywidualnej przestrzeni dialogu. W jej ramach młody człowiek ma możliwość określenia swoich mocnych stron, rozpoznania trudności oraz świadomego formułowania celów.
Rolą wykładowcy-mentora nie jest wyręczanie studenta w podejmowaniu decyzji. Jest nią pomaganie mu w rozwijaniu samodzielności, odpowiedzialności i wiary we własne możliwości. Szczególnego znaczenia nabiera to w sytuacjach kryzysowych. Student potrzebuje wówczas nie tyle gotowego rozwiązania, ile uważnej rozmowy, orientacji w możliwych drogach wyjścia i przekonania, że jego trudność może zostać potraktowana poważnie.
W tym sensie mentoring i tutorial mogą przywracać uniwersytetowi wymiar osobowego spotkania, w którym edukacja oznacza nie tylko przekazywanie wiedzy. Jej funkcją staje się też towarzyszenie człowiekowi w stawaniu się bardziej świadomym i samodzielnym. Czasami bowiem ważniejsze od bycia ekspertem okazuje się finalnie bycie człowiekiem.
Zapewne tych oczekiwań, których adresatem są dzisiejsi wykładowcy, można by wymieniać tutaj jeszcze wiele. I można przypuszczać, że ta lista będzie się dalej wydłużać. Rzeczywistość akademicka cały czas musi bowiem nadążać za zmianami technologicznymi, społecznymi i kulturowymi, w których wszyscy uczestniczymy.
Wydaje się jednak, że najważniejszym, co może dzisiejszy wykładowca dać studentowi na drodze jego rozwoju, jest poczucie sensu tego, co wybrał. Młodzi ludzie nastawiają się dzisiaj nie tylko na bardzo praktyczne umiejętności i wiedzę, która ma się konkretnie przydać. Mają na uwadze także swój własny, szeroko rozumiany rozwój.
Dlatego poczucie sensowności wszystkich działań, które podejmują, wydaje się być kluczem do zrozumienia mentalności młodych ludzi. Student potrzebuje doświadczenia, że studia rozwijają jego sposób myślenia, poszerzają perspektywę i pomagają lepiej rozumieć siebie oraz otaczający go świat. Dotyczy to szczególnie kierunków humanistycznych, gdzie związek między studiowanymi treściami a konkretnym zawodem może być mniej bezpośredni.
Wykładowca może więc pełnić rolę nie tylko eksperta, ale także osoby pokazującej, dlaczego dana dziedzina ma znaczenie. Jeżeli jeszcze potrafi na tej drodze zarażać swoją własną pasją naukową, być obecnym, towarzyszyć i wspierać, to można mieć nadzieję, że takie podejście zaowocuje szacunkiem i docenieniem przez młodych ludzi.
Przeczytaj także: Studenci proszą AI o pomoc. W zamian tracą coś ważnego
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: