Resi Capital - Deweloper miejskiej przyszłości

Coraz mniej języków na świecie. To nie zaczęło się od internetu

Sylwetka człowieka nad stołem pełnym starych rękopisów, symbolizująca zanikające języki na świecie

Na świecie wciąż używa się tysięcy języków, ale wiele z nich powoli znika z codziennego życia. Choć dziś za ten proces często obwinia się internet i globalizację, historia zanikania języków na świecie jest znacznie starsza. To opowieść o tym, jak zmieniały się ludzkie wspólnoty i ich sposób widzenia świata.

Języków na świecie jest coraz mniej

Na świecie istnieje dziś około 7500 języków. To liczba, która na pierwszy rzut oka wydaje się imponująca. Tymczasem nowe modele demograficzne pokazują, że jest ona zaledwie cieniem tego, co istniało jeszcze relatywnie niedawno.

Badanie opublikowane w lipcu 2026 roku w Science pokazuje, że ok. 12 tysięcy lat temu – gdy globalna populacja liczyła kilka milionów ludzi – istniało prawdopodobnie ok. 4500–6200 języków. W kolejnych stuleciach, wraz ze wzrostem liczby ludności i rozwojem rolnictwa, różnorodność językowa rosła. Jej kulminacja nastąpiła ok. 1-3 tys. lat temu.

Modele badawcze sugerują, że w okresie tym na świecie mogły być używane nawet dziesiątki tysięcy języków – szacunki wahają się od około 20 do nawet 75 tysięcy. To znacznie więcej niż dziś.

Najbardziej zaskakującym rezultatem jest to, jak niedawno nastąpił ten szczyt. Okres największej różnorodności językowej mógł mieć miejsce nie w odległym paleolicie, lecz w epoce rozrastających się państw i wczesnych imperiów

zwraca uwagę Claire Bowern z Uniwersytetu Yale.

Współczesny kryzys nie zaczął się wczoraj

Przełom nastąpił wraz z pojawieniem się większych struktur politycznych. Ekspansja państw i imperiów – jeszcze przed europejskim kolonializmem – sprawiła, że języki dominujących grup systematycznie wypierały mniejsze.

Języki społeczności wchłanianych, przesiedlanych lub słabnących zanikały, a te związane z rozrastającymi się populacjami przetrwały. W efekcie dzisiejszy zestaw języków stanowi silnie przefiltrowaną próbkę tego, co istniało wcześniej.

Proces ten nie zakończył się w starożytności. Obecnie ponad połowa spośród 7,5 tys. języków na świecie jest zagrożona, a co roku kilka z nich całkowicie znika. Badanie z 2022 roku opublikowane w Nature Ecology & Evolution, które przeanalizowało 6511 języków, przewiduje, że bez interwencji tempo ubytku może się potroić w ciągu najbliższych 40 lat. W konsekwencji do końca stulecia może przestać być używanych ponad 1500 języków, co oznaczałoby średnio utratę jednego języka miesięcznie.

Dlaczego języki na świecie zaczęły zanikać?

Główne powody wymierania języków na świecie to dziś globalizacja, migracje, urbanizacja, a także edukacja prowadzona w językach dominujących. Języki zanikają, gdy pęka przekaz międzypokoleniowy.

Dzieci przestają uczyć się języka rodziców jako pierwszego i zaczynają używać języka większościowego, który daje większy dostęp do szkoły, pracy i życia publicznego. Właśnie wtedy lokalna mowa traci codzienną funkcję i stopniowo wypada z użycia.

Znaczenie mają też media i internet, w których nieliczne języki globalne – przede wszystkim angielski – mają wyraźną przewagę. W praktyce oznacza to słabszą widoczność, mniejszą użyteczność i większą presję asymilacyjną.

Niejednoznaczna rola technologii

Do tego dochodzi jeszcze sztuczna inteligencja, która w tym procesie może odegrać dwojaką rolę. Jak zwracają uwagę organizacje i analitycy cytowani przez World Economic Forum, większość systemów AI jest trenowana na niewielkiej części z ponad 7 tys. języków świata. Jeśli narzędzia cyfrowe będą rozwijane głównie wokół języków największych, mogą nie tylko odzwierciedlać nierówności, ale je wzmacniać.

Z drugiej strony sztuczna inteligencja może też pomóc w dokumentowaniu, tłumaczeniu i archiwizowaniu języków zagrożonych. W tym sensie technologia nie musi być wyłącznie zagrożeniem, ale jej potencjał zależy od tego, w ilu językach będzie faktycznie działać.

Długi proces, który trwa nadal

Przyszłość języków na świecie nie jest przesądzona. Część z pewnością zniknie, część przetrwa dzięki edukacji, lokalnym inicjatywom i technologii, a część będzie funkcjonować w modelu dwujęzycznym. Ogólny kierunek pozostaje jednak jasny: liczba języków spada, a dzisiejszy kryzys jest przyspieszeniem procesu, który trwa od tysiącleci i od dawna premiuje większe, bardziej jednolite wspólnoty językowe.

Przeczytaj również: Dziwne podobieństwo języków. Mówimy inaczej, myślimy tak samo


Na scenie zobaczysz między innymi:

Spotkasz w strefie książek:

***

Czytelnicy Holistic News z kodem: PRAWDA3 otrzymują 20% rabatu!


Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!


Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.