Cavatina - Tworzymy miejsca przyjazne do pracy

Wygląda jak zabawka z przeszłości. Pomaga ćwiczyć nie tylko liczenie

Liczydło dla dzieci z drewnianymi koralikami, na których dziecko ćwiczy liczenie

Liczydło dla dzieci wygląda dziś jak szkolny rekwizyt z czasów, gdy kalkulator był luksusem, a o aplikacjach nikt jeszcze nie słyszał. Drewniana ramka z koralikami wydaje się prosta, niemal zbyt prosta jak na współczesną naukę matematyki. Tymczasem badania pokazują, że właśnie w tej prostocie może kryć się coś, co pomaga dzieciom lepiej odnaleźć się w świecie liczb.

Na liczydle liczby stają się widoczne

Gdy dziecko liczy na liczydle, dodawanie i odejmowanie nie musi polegać wyłącznie na zapamiętywaniu reguł. Liczby przyjmują widoczną postać, a kolejne etapy działania można śledzić, przesuwając koraliki. Początkowo dzieci korzystają z prawdziwego liczydła, lecz z czasem uczą się zapamiętywać układ koralików i odtwarzać go w wyobraźni.

Taki sposób nauki matematyki zbadali naukowcy z Zhejiang University oraz University of Texas. Badanie objęło ponad 400 chińskich uczniów z klas I–V. Część dzieci uczestniczyła w dwóch godzinach zajęć z liczydłem tygodniowo, a grupa porównawcza wykonywała w tym czasie tradycyjne ćwiczenia z matematyki i czytania.

Uczniowie lepiej radzili sobie nie tylko z rachunkami

Uczniowie z klas korzystających z liczydła uzyskiwali lepsze wyniki w testach arytmetycznych na każdym badanym poziomie. Różnica była widoczna także w pierwszej klasie – po zaledwie trzech miesiącach takich zajęć. Uczniowie ci lepiej radzili sobie również z porównywaniem liczb, układaniem ich we właściwej kolejności i szybkim ocenianiem relacji między wartościami.

Dzieci uczące się na liczydle wypadały lepiej nie tylko w testach sprawdzających szybkość liczenia. Naukowcy porównali też wyniki egzaminów semestralnych obejmujących szerszy materiał: zadania wymagające zastosowania matematyki w praktyce, podstawy geometrii oraz bardziej złożone problemy. Uczniowie klas II–V korzystający z liczydła osiągali w tych testach lepsze wyniki niż ich rówieśnicy.

Liczydło dla dzieci ćwiczy też pamięć i uwagę

Badacze sprawdzili również, co może stać za lepszymi wynikami dzieci uczących się liczyć na liczydle. W młodszych klasach szczególne znaczenie miało sprawniejsze przetwarzanie liczb. W klasach IV i V lepszym wynikom z arytmetyki towarzyszyły także lepsze rezultaty w zadaniach sprawdzających uwagę i pamięć krótkotrwałą. Może to wynikać ze sposobu nauki. Podczas obliczeń dzieci nie odtwarzają wyłącznie zapamiętanego wyniku, lecz posługują się w myślach układem, który wcześniej tworzyły rękami.

Podobne rezultaty przyniosło wcześniejsze badanie opublikowane w 2019 r. w The Journal of Neuroscience. Dzieci losowo podzielono na dwie grupy: jedna przez pięć lat, po dwie godziny tygodniowo, uczyła się liczenia na liczydle, druga w tym samym czasie wykonywała dodatkowe ćwiczenia z tradycyjnego rachunku i czytania. Po zakończeniu programu uczniowie korzystający z liczydła lepiej radzili sobie z obliczeniami oraz zadaniami wymagającymi zapamiętywania układu i położenia elementów.

Nie wszystkie umiejętności poprawiły się tak samo

Autorzy tego eksperymentu zaznaczyli jednak, że korzyści z treningu miały określony zakres. Dzieci uczące się na liczydle nie uzyskały lepszych wyników w teście ogólnych zdolności rozumowania. Nie ma więc podstaw, by uznać, że sama nauka na liczydle podnosi ogólną inteligencję. Może natomiast wspierać umiejętności przydatne podczas liczenia: sprawne wykonywanie działań i pamiętanie kolejnych kroków obliczenia.

Liczydło dla dzieci nie zastąpi lekcji matematyki

W praktyce liczydło dla dzieci można traktować nie jako powrót do dawnej szkoły ani zamiennik zwykłych lekcji, lecz jako jedną z metod przedstawiania abstrakcyjnych pojęć w bardziej uchwytnej formie. Szczególnie pomocne może być na początku edukacji, gdy zapis „7 + 5” dla części uczniów jest jeszcze zestawem symboli, a nie opisem konkretnej zmiany ilości.

Samo liczydło nie gwarantuje sukcesu w matematyce. Dostępne badania sugerują jednak, że może wspierać rachunek, rozumienie relacji między liczbami, a po dłuższym treningu także pamięć wzrokowo-przestrzenną. To raczej dodatkowe narzędzie w nauce niż uniwersalna recepta. Pozwala dziecku najpierw zobaczyć działanie, a dopiero później wykonać je samodzielnie w pamięci.

Przeczytaj również: Najlepszy młody matematyk Europy: o tym, czego brakuje polskiej szkole



Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.