Kultura
Jacek Piekara: Dlaczego kochaliśmy Rosjan?
28 czerwca 2026

Nieufność często udaje rozsądek i podpowiada, że lepiej być ostrożnym, niż dać się oszukać. Tyle że najnowsze badania pokazują, że większość ludzi zachowuje się uczciwiej, niż podejrzewamy. A nasza przesadna nieufność potrafi realnie niszczyć relacje osobiste i zawodowe.
Słuchasz czyjejś opowieści i po kilku zdaniach w głowie zapala się lampka ostrzegawcza: coś tu nie gra. Rozmówca nie ucieka wzrokiem, nie jąka się, nie wygląda na zdenerwowanego, a jednak podejrzenie oszustwa już działa. Być może to nasz wewnętrzny wykrywacz kłamstw jest ustawiony zbyt czule.
Wydaje nam się, że oceniamy ludzi trzeźwo: trochę ufności, trochę ostrożności, żadnej naiwności. Badania naukowców z Norwegian School of Economics sugerują jednak, że ta ostrożność bywa przesadzona. Ludzie regularnie zawyżają skalę cudzej nieuczciwości. Innymi słowy: świat może być mniej zakłamany, niż nam się wydaje.
Tezę sprawdzono w serii eksperymentów, w których uczestnicy mogli anonimowo skłamać lub zachować się nieuczciwie, aby zyskać finansowo. Badaczy interesowało nie tylko to, ilu ludzi rzeczywiście oszuka, ale też to, ilu oszustów spodziewają się inni. I to tam naukowcy zauważyli najważniejszą różnice między realnym zachowaniem, a naszym wyobrażeniem o cudzej nieuczciwości.
Jak wynika z artykułu opublikowanego w czasopiśmie naukowym Journal of Experimental Social Psychology, jedynie 25,4 procent badanych niedoszacowało poziomu nieuczciwości innych osób. Pozostali sądzili, że oszustwa zdarzają się znacznie częściej, niż miało to miejsce w rzeczywistości.
Wyniki pierwszej serii testów stały się punktem wyjścia do kolejnego badania. Ten z kolei pokazał, że błędne przekonanie o powszechności oszustw może obniżać nasze zaufanie do innych. Kiedy jednak poznajemy rzeczywistą skalę problemu, sposób postrzegania ludzi wyraźnie się poprawia. Wciąż pozostawało jednak ważne pytanie: czy taka zmiana przekonań może wpłynąć na prawdziwe decyzje i działania? Właśnie temu poświęcono trzeci eksperyment
Wzięło w nim udział 285 wysokopostawionych przedstawicieli firm, którzy zajmowali się między innymi projektowaniem zasad, procedur i systemów kontroli w przedsiębiorstwach. Określali m.in, jak powszechne jest sześć najczęstszych nieuczciwych zachowań w miejscu pracy, a także ilu ludzi rzeczywiście oszukuje firmę, a ilu przyznałoby się do tego w anonimowym badaniu. I oni również wyraźnie zawyżyli skalę problemu. Uważali, że skłamałoby około 55 procent badanych. Było to aż o 25 punktów procentowych więcej niż rzeczywista skala oszustw.
Osoby przekonane o wysokiej skali nieuczciwości, częściej proponowały surowe rozwiązania, mające zapobiegać oszustwom. Sugerowały instalowanie monitoringu, wzmacnianie nadzoru oraz dokładniejszą kontrolę pracowników.
Około 30 procent uczestników naszych badań oszukiwało, gdy miało taką możliwość. Nasze główne odkrycie polega na tym, że ludzie sądzą, iż odsetek ten jest znacznie wyższy, niż jest w rzeczywistości.
– powiedział dr Jaaref Martuza, jeden z autorów badania, na łamach portalu PsyPost.
Wyniki wszystkich eksperymentów na temat kłamstwa w relacjach międzyludzkich sugerują, że często postrzegamy innych jako mniej uczciwych, niż są naprawdę. To z kolei może przekładać się na niski poziom zaufania społecznego oraz mniejszą satysfakcję z relacji z drugim człowiekiem.
Warto przeczytać: Dlaczego łatwo wierzysz w kłamstwa? Tak działa prosta pułapka




***
Ostatni moment na bilety w cenie 49 zł.
Od 1 lipca cena rośnie!
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: