Prawda i Dobro
Jacek Piekara: o cenie mówienia tego, co niewygodne
23 sierpnia 2026

Alarm w telefonie, przypomnienie w kalendarzu, notatka na później. Dzięki nim nie musimy pamiętać o wszystkim. Jest jednak ciekawy paradoks: kiedy podpowiedź znika, osoby korzystające wcześniej z jej pomocy zaczynają sobie radzić dużo gorzej.
Naukowcy z University of California sprawdzili wpływ przypomnień na pamięć, a dokładniej, czy stosowanie przypomnień, pomaga nie zapomnieć tu i teraz, ale też czy wpływa na to, jak radzimy sobie później bez takiej pomocy. W tym celu skupili się na pamięci prospektywnej – zdolności do pamiętania o tym, by wykonać określone działanie w przyszłości.
Eksperci przeprowadzili dwa eksperymenty na łącznie 388 studentach. Badacze porównywali sytuacje, w których uczestnicy musieli pamiętać o obu zadaniach samodzielnie, z tymi, w których jedno z nich „zdejmowano im z głowy” za pomocą przypomnienia. Drugie nadal musieli pamiętać sami.
Podczas pierwszych etapów testów przypomnienie o zrobieniu danego zadania, skuteczne poprawiało jego wykonywanie. To nie było zaskoczeniem. Najbardziej zaskakujące okazały się dalsze wnioski z badania.
Okazało się, że przypomnienie o pierwszym zadaniu nie poprawiło pamięci o drugim, które badani musieli zapamiętać samodzielnie. Niektórzy studenci wykonali nawet gorzej drugie zadanie, o którym mieli sami pamiętać.
To ważny wniosek z badania, bo wcześniejsze badania sugerowały, że odciążenie pamięci może czasem pomóc w zapamiętywaniu innych informacji. Teraz już wiemy, że problemy z pamięcią pozostają.
Najciekawsze wnioski z badania, które podpowiedzą, jak poprawić pamięć, miały nadejść jednak później. Ci sami ochotnicy wykonali zadania ponownie, ale już bez żadnych przypomnień, co miało miejsce w poprzednim eksperymencie. Wtedy okazało się, że osoby, które poprzednim razem radziły sobie bez żadnej pomocy, wykonały kolejne zadanie wyraźnie lepiej, niż te, które poprzednio mogły skorzystać z przypomnienia.
Jak czytamy w artykule opublikowanym w czasopiśmie American Psychological Association wszelakie formy przypomnienia mogą pomóc w utrzymaniu pamięci. W dłuższej perspektywie prowadzą jednak do osłabienia własnych procesów pamięciowych. W przyszłości możemy mieć przez to większy problem z nauczeniem się czegoś, bez żadnego wsparcia.
Tylko dlaczego tak się dzieje? Psycholodzy odwołują się do koncepcji tzw. pożądanych trudności. Kiedy sami musimy pamiętać o zadaniu, nie tylko wykonujemy je w danym momencie. Jednocześnie ćwiczymy mechanizm, który może pomóc nam przypomnieć sobie o nim następnym razem.
Badanie nie jest argumentem za kasowaniem kalendarza, alarmów i wszystkich powiadomień w telefonie. Chodzi tutaj o wybór racjonalnych i najlepszych dla danych sytuacji metod wspomagania pamięci.
Jeśli coś trzeba zrobić raz i zapomnienie miałoby realne konsekwencje, przypomnienie jest po prostu skutecznym zabezpieczeniem. Kiedy jednak chcemy wyrobić sobie regularny nawyk wykonywania danej czynności, wtedy lepiej postawić na własne zdolności zapamiętywania. Krótko mówiąc: przypomnienie pomaga nie zapomnieć. Ale czasem właśnie odrobina wysiłku sprawia, że następnym razem pamiętamy już sami.
Warto przeczytać: Odkryto, kiedy pogarsza się nam pamięć. Można to opóźnić




***
Czytelnicy Holistic News z kodem: PRAWDA3 otrzymują 20% rabatu!
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: