Edukacja
Pierwsze zarobki nastolatka. I cena, o której się nie mówi
17 lipca 2026

Ponad 60 milionów gwiazd na jednym zdjęciu. Europejska Agencja Kosmiczna pokazała najbardziej szczegółowy obraz centrum Drogi Mlecznej wykonany w świetle widzialnym. Fotografia nie tylko zachwyca skalą, ale może pomóc odkryć kolejne planety poza Układem Słonecznym.
Teleskop kosmiczny Euclid wykonał zdjęcie w kosmosie 23 marca 2025 roku, ale dopiero teraz możemy poznać jego szczegóły. Zajęło mu to około 26 godzin – stosunkowo mało, jak na tak dużą i precyzyjną fotografię. Do jej wykonania wykorzystał kamerę światła widzialnego. Jest ona na tyle czuła, aby zidentyfikować pojedyncze gwiazdy w bardzo zatłoczonym zgrubieniu galaktycznym i jednocześnie nie ulec oślepieniu.
Zdjęcie centrum Drogi Mlecznej składa się z mozaiki dziewięciu „punktowań”, czyli pojedynczych obszarów obserwacji, które wykonano kamerą światła widzialnego. Każde z nich przedstawia część nieba większą niż sama pełnia Księżyca. Dla porównania: wystarczy kilka godzin obserwacji Euclida, aby uzyskać obraz o 270 razy większy niż pole widzenia teleskopu Hubble’a – mimo że oba sprzęty posiadają podobną szerokokątną kamerę kosmiczną.
Nic więc dziwnego, że naukowcom udało się uzyskać tak spektakularne zdjęcie. Znajdują się na nim ponad 60 milionów pojedynczych gwiazd, ale też mgławic i gromad gwiazd. To idealne warunki do poszukiwania nowych obiektów kosmicznych przy wykorzystywaniu metody mikrosoczewkowania. Na czym ona polega?
Mikrosoczewkowanie jest jedną z form soczewkowania grawitacyjnego, która służy do badania kosmosu. Działa dzięki losowemu ustawieniu dwóch gwiazd w jednej linii względem obserwatora. Kiedy jedna gwiazda przesuwa się na tle drugiej, ta, która jest bliższa, działa niczym kosmiczna lupa. Jeżeli w okolicach bliższej gwiazdy krąży planeta, jej grawitacja sprawia, że światło się zakrzywia. A to z kolei ujawnia niewielkie i nierównomierne zmiany. I to te drobne niuanse mogą przesądzić o tym, że nieodkryta jeszcze planeta, ukaże swoje oblicze.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat za pomocą tej techniki odkryto prawie 300 egzoplanet – wszystkie przy użyciu teleskopów naziemnych i wszystkie w kierunku centrum naszej galaktyki. To zdjęcie wykonane przez Euclida obejmuje 51 znanych układów planetarnych i pomoże w badaniu wielu kolejnych, które zostaną odkryte.
– powiedział Jean-Philippe Beaulieu z Instytutu Astrofizyki w Paryżu we Francji oraz Uniwersytetu Tasmanii w Australii, cytowany przez Europejską Agencję Kosmiczną.
To jednak nie oznacza, że jednodniowa obserwacja wystarczy, aby dotrzeć do nowych odkryć w kosmosie. Bardziej chodzi o to, że Euclid może zmierzyć masę zarówno już dobrze znanych nam planet, ale również tych, które jeszcze nie zostały rozpoznane.
Fotografie wykonane przez Europejską Agencje Kosmiczną stanowią więc ogromną wartość nie tylko teraz, ale też podczas przyszłych badań, ponieważ dystans między źródłami światła a soczewkami będzie się zwiększać. A to może stanowić punkt odniesienia czasowy dla wcześniejszych oraz przyszłych misji.
Z czasem mogą także umożliwić badania egzoplanet oraz ich mas w kosmosie. Zdjęcie centrum Drogi Mlecznej może zostać wykorzystane także podczas innych prac naukowców, na przykład w trakcie eksploracji brązowych karłów, gwiazd podwójnych, ruchu gwiazd oraz pyłu w naszej galaktyce.





Warto przeczytać: Hubble odkrył galaktykę bez gwiazd. Relikt sprzed 13 miliardów lat
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: