Nauka
Zawsze odpowie i nigdy nie oceni. Czy AI może zastąpić bliską osobę?
06 sierpnia 2026

Osoby samotne często są przekonane, że gorzej odczytują emocje innych. Że empatia im szwankuje. Naukowcy zajrzeli jednak prosto do ich mózgów i zobaczyli coś, czego nikt się nie spodziewał.
Naukowcy, między innymi z Georgetown University oraz Yale University, przeprowadzili badanie, w którym chcieli sprawdzić, czy medytacja życzliwości może być skutecznym sposobem na samotność i wzmocnienie poczucia więzi społecznej. Szczególnie interesowało ich to, czy tego rodzaju praktyka ogranicza osamotnienie poprzez zwiększenie poziomu empatii.
Medytacja życzliwości to prosta, ale wymagająca praktyka: człowiek świadomie ćwiczy w sobie współczucie, ciepło i życzliwość. Najpierw wobec siebie, potem wobec innych. Zwykle robi to poprzez krótkie, powtarzane życzenia. Aby sprawdzić, czy taka codzienność może naprawdę zmniejszyć samotność, badacze przeprowadzili czterotygodniowy eksperyment. Wzięło w nim udział 108 osób.
Pięćdziesięciu pięciu uczestników przez kilka tygodni ćwiczyło medytację życzliwości. Kolejne 53 osoby trafiły do grupy kontrolnej i zamiast tego wykonywały progresywną relaksację mięśni. U 54 z nich naukowcy zajrzeli też do mózgów za pomocą fMRI. Sprawdzali, jak reagują one na własny ból i na ból, który widzą u kogoś innego..
Okazało się, że zarówno medytacja życzliwości, jak i trening relaksacji mięśni wyraźnie obniżyły poczucie samotności u badanych. Empatii jednak nie zwiększyły ani o jotę. To ważny sygnał: działania nastawione na wzbudzanie pozytywnych uczuć nie zadziałały tak, jak naukowcy zakładali. Odkrycie opisane w czasopiśmie naukowym Social Cognitive and Affective Neuroscience było zaskoczeniem dla badaczy.
Podobnie było z empatią. Osoby samotne uważały, że są mniej empatyczne niż inni. Wyniki najnowszego badania nie potwierdziły jednak tej tezy:
Nasze badanie z wykorzystaniem skanowania mózgu wykazało, że aktywność ich mózgów wyglądała podobnie zarówno wtedy, gdy same doświadczały bólu, jak i wtedy, gdy obserwowały cierpiącą nieznajomą osobę.
– powiedziała Marla Dressel, jedna z autorek badania, cytowana przez PsyPost.
Może więc cała sprawa wcale nie dotyczy tego, czy osoby samotne potrafią wczuwać się w emocje innych. Chodzi o to, jak same na siebie patrzą. Badania pokazują, że ich mózgi nadal wiernie odtwarzają doświadczenia drugiego człowieka. One same jednak często w to nie wierzą i uparcie uważają, że empatia to nie ich mocna strona.
To odkrycie może stać się punktem wyjścia do nowych form pomocy. Zamiast uczyć empatii od zera, warto pracować nad tym, by samotni ludzie zaczęli wreszcie wierzyć we własną zdolność do rozumienia innych. Amerykańskie wyniki to też ważna wskazówka dla nas. Bo samotność w Polsce już dawno przestała być problemem pojedynczych osób i zadomowiła się na dobre.
Według badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu w 2025 roku aż 61 procent Polaków czuje się samotnych, a 27 procent społeczeństwa przyznało, że odczuwa silną samotność. To więcej niż co czwarty z nas.
Najrzadziej mówiły o niej otwarcie dwie grupy: mężczyźni oraz osoby pozostające w związkach. Badanie pokazało, że częściej ukrywają ten stan, prawdopodobnie z obawy przed oceną, wstydem albo przyznaniem, że nawet obecność partnera nie chroni przed poczuciem osamotnienia.
Przy chwilowym osamotnieniu może pomóc telefon do bliskiej osoby, spotkanie albo wspólne działanie. Gdy jednak samotność staje się długotrwała, prosta rada „wyjdź do ludzi” może nie wystarczyć.
Warto przeczytać: Wystarczyło kilka godzin. Na chwilę zniknęła samotność




***
Czytelnicy Holistic News z kodem: PRAWDA3 otrzymują 20% rabatu!
Spotkajmy na Holistic Talk w Cavatina Hall!
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:


Prawda i Dobro
05 sierpnia 2026

Zmień tryb na ciemny