Resi Capital - Deweloper miejskiej przyszłości

Uzdolnione dziecko może zaskoczyć. Wiek zmienia bardzo wiele

Uczeń w szkolnej klasie patrzy na tablicę z rysunkiem gwiazdy podczas testu IQ dziecka.

Siedmiolatek, który szybko rozwiązuje zadania, dużo czyta i dobrze wypada w testach, łatwo dostaje etykietę „uzdolnionego”. Dobry wynik w teście IQ dziecka bywa traktowany jako zapowiedź szkolnych sukcesów, a nawet dorosłej kariery. Czy rzeczywiście można aż tyle wyczytać z jednego pomiaru?

Jedno słowo, wiele oczekiwań

„Uzdolnione dziecko” to uczeń, który wyraźnie lepiej od rówieśników radzi sobie z nauką, rozumowaniem i rozwiązywaniem problemów. Ocena taka może opierać się na obserwacji, osiągnięciach szkolnych czy diagnozie psychologicznej. Jednym z narzędzi takiej diagnozy jest test IQ dziecka. Pokazuje on, jak dziecko wypada na tle rówieśników w podobnym wieku.

Wynik testu nie opisuje jednak całego człowieka. Nie mówi wiele o jego kreatywności, wytrwałości, zainteresowaniach, relacjach z innymi ani o tym, jak wykorzysta swoje możliwości w przyszłości. Pokazuje jedynie wybrane zdolności poznawcze w danym momencie rozwoju. A te – szczególnie w dzieciństwie – mogą zmieniać się bardziej, niż sugeruje szkolna etykieta.

Dziecięca przewaga nie trwa wiecznie

Tę zmienność pokazuje badanie opublikowane w 2025 roku w Intelligence & Cognitive Abilities. Naukowcy przez wiele lat śledzili rozwój zdolności poznawczych dużej grupy brytyjskich bliźniąt – od wieku przedszkolnego do wczesnej dorosłości.

Spośród siedmiolatków, którzy w testach zdolności poznawczych uzyskali wyniki wyraźnie powyżej średniej, tylko 16 proc. znalazło się w grupie najwyżej punktujących również w wieku 16 lat. Odsetek był nieco większy w starszych grupach. Wśród osób zaklasyfikowanych jako wysoko uzdolnione w wieku 12 lat status ten cztery lata później utrzymało 23 proc. W grupie szesnastolatków odsetek ten wyniósł po pięciu latach 24 proc.

Nie znaczy to, że pozostali uczestnicy „stracili inteligencję”. Ponieważ wyniki zestawiano z rezultatami rówieśników, badanie pokazuje przede wszystkim zmianę ich względnej pozycji. Jedni z czasem przesuwali się wyżej, inni niżej w rozkładzie wyników. Wysoki rezultat osiągnięty w dzieciństwie nie gwarantował więc równie wysokiej pozycji kilka lub kilkanaście lat później.

Zdolności stabilizują się z wiekiem

Nie przekreśla to jednak wartości testów poznawczych. Przegląd 205 badań, w których łącznie uczestniczyło ponad 87 tys. osób, wykazał, że zdolności poznawcze są stosunkowo stabilne. Ta stabilność rośnie jednak z wiekiem: jest mniejsza u przedszkolaków, wyraźnie zwiększa się w dzieciństwie, a od późnego okresu dojrzewania pozostaje wysoka.

Na poziomie całej populacji dzieci z wyższymi wynikami częściej niż rówieśnicy wypadają dobrze także w kolejnych latach. Gdy jednak patrzymy na losy jednego dziecka, pojedynczy test nie daje równie pewnej prognozy. Metaanaliza sugeruje, że wyniki stają się bardziej stabilne wraz z wiekiem. Im młodsze dziecko i im dłuższa przerwa między pomiarami, tym ostrożniej należy interpretować rezultat.

Co naprawdę mierzy test IQ dziecka?

Test IQ dziecka ocenia wybrane zdolności poznawcze, takie jak rozumowanie, pamięć robocza, tempo przetwarzania informacji czy rozumienie pojęć. Wysoki wynik może wiązać się z większą łatwością uczenia się, ale nie przesądza o tym, czy dziecko zostanie naukowcem, przedsiębiorcą lub artystą ani czy jako dorosły będzie zadowolone z pracy i życia.

Na wynik mogą wpływać nie tylko badane zdolności, lecz także warunki, w których dziecko wykonuje test. Dzieci rozwijają się w różnym tempie, a znaczenie mogą mieć także zdrowie, stres, zaangażowanie w wykonywane zadania, doświadczenia szkolne oraz rodzaj użytego narzędzia. Brytyjskie badanie wskazuje, że ze zmianami wyników wiązały się zarówno odziedziczone predyspozycje, jak i sytuacja społeczno-ekonomiczna rodziny oraz zaangażowanie dziecka w naukę. Nie pozwala jednak wskazać jednego czynnika, który decyduje o dalszym rozwoju konkretnego dziecka.

Test IQ dziecka nie daje całej odpowiedzi

Być może najtrwalszy okazuje się zatem nie sam wynik, lecz etykieta nadana na jego podstawie. Określenia „zdolny” i „przeciętny” łatwo brzmią jak trwała ocena, choć opisują rezultat uzyskany w określonym momencie rozwoju.

Nie chodzi jednak o to, by z diagnozy rezygnować. Może ona pomóc lepiej rozpoznać potrzeby dziecka – wskazać potrzebę większych wyzwań, wsparcia w konkretnym obszarze albo pogłębionej oceny. Szczególnie we wczesnym dzieciństwie jej rezultat warto traktować jako informację o aktualnym etapie rozwoju, a nie ostateczną ocenę możliwości dziecka.

Przeczytaj również: Mózg dziecka zdradza coś ważnego. Jest pewien ślad



Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.