Cavatina Group - Wyznaczamy nowe standardy w polskim budownictwie

Samotność ma różne oblicza. Obecność innych to nie wszystko

Kobieta siedzi wieczorem przy stole z książką i patrzy w okno, szukając sposobu na samotność.

„Wyjdź do ludzi” to częsta rada dla osób odczuwających samotność. Badania pokazują jednak, że sposoby na samotność nie ograniczają się do spotkań i rozmów. Samotność nie zawsze bierze się bowiem z braku ludzi wokół, lecz z poczucia, że dostępne relacje nie dają takiej bliskości, jakiej ktoś potrzebuje.

Samotność nie zawsze oznacza brak ludzi

Samotność nie jest tym samym co bycie samemu. Człowiek może mieszkać sam i dobrze znosić życie w pojedynkę. Może też regularnie spotykać innych, a mimo to mieć poczucie braku bliskiej, znaczącej więzi. Sama liczba kontaktów nie mówi więc wiele o tym, jak ktoś postrzega własną sytuację.

Tę różnicę widać w badaniu opublikowanym w czasopiśmie Frontiers in Psychiatry. Zespół badaczy z Wielkiej Brytanii przeanalizował odpowiedzi ponad 18 tys. osób, które deklarowały częste poczucie samotności. Autorzy zestawili wyniki dwóch ankiet. W jednej pytano, co osoby często czujące się samotnie robią na własną rękę, by osłabić to uczucie. W drugiej – jakie działania uznają za pomocne.

Osoby samotne najczęściej szukały wsparcia wśród bliskich. Spotkania z rodziną, przyjaciółmi lub innymi ważnymi osobami wskazało 31,8 proc. uczestników ankiety. Niemal równie często badani wybierali jednak czas dla siebie (28,9 proc.), a jedna piąta podejmowała samodzielną aktywność fizyczną.

Co naprawdę pomaga, gdy jesteśmy sami?

Druga ankieta dotyczyła już nie tego, co badani robili najczęściej, lecz tego, co uznawali za skuteczne w radzeniu sobie z samotnością. Najczęściej za skuteczne uznawano znalezienie sobie zajęcia, gdy spędza się czas samemu (58,5 proc.). Niewiele mniej osób (52,6 proc.) wymieniło pracę, naukę lub hobby. Rzadziej za pomocne uznawano uczestnictwo w zorganizowanych zajęciach lub klubie, próbę bardziej pozytywnego myślenia oraz rozmowę z bliskimi. Poznawanie sąsiadów za pomocne uznała zaledwie co dziesiąta osoba.

Porównanie obu ankiet pokazuje, że lista najczęściej podejmowanych działań nie jest tożsama z listą strategii uznawanych za najbardziej pomocne. Wyniki sugerują, że na wybór konkretnego sposobu mogą wpływać zarówno osobiste potrzeby, jak i dostęp do bliskich relacji, wolnego czasu, pieniędzy czy miejsc, w których można spotkać innych.

Na to, po jakie sposoby radzenia sobie z samotnością sięgają ludzie, mogą wpływać także różnice między kobietami i mężczyznami. Badania wskazują, że kobiety częściej szukają emocjonalnego wsparcia i rozmowy. Natomiast mężczyźni rzadziej zwracają się do bliskich po pomoc. Nie oznacza to jednak, że każda kobieta potrzebuje przede wszystkim kontaktu, a każdy mężczyzna woli radzić sobie sam.

Sposoby na samotność nie zawsze wymagają obecności innych

Samotność może wiązać się zarówno z brakiem kontaktu z innymi, jak i poczuciem pustki oraz brakiem zajęcia w ciągu dnia. Spotkanie z kimś może wtedy przynieść chwilową ulgę, ale nie zawsze sprawia, że dzień przestaje się dłużyć, ani daje wrażenie, że robi się coś ważnego. Z kolei praca, hobby czy inne zajęcie mogą wypełnić czas i odsunąć uwagę od poczucia osamotnienia.

Działania wykonywane w pojedynkę mogą wydawać się sprzeczne z intuicją, ale zajęcia odciągające uwagę mogą ograniczać rozmyślanie i negatywne myśli, które nasilają poczucie osamotnienia

– tłumaczą autorzy badania.

Sposoby na samotność są różne. Zależy, czego brakuje

To, co przynosi ulgę jednej osobie, nie musi działać podobnie u drugiej. Dla kogoś kluczowy może być brak bliskiej rozmowy, dla kogoś innego – bezczynność, dłużący się czas albo poczucie, że nie jest się częścią żadnej grupy. W pierwszym przypadku większe znaczenie może mieć zaufana relacja. W drugim – regularne zajęcie, które wypełnia dzień i daje poczucie, że robi się coś dla siebie.

Rada „wyjdź do ludzi” nie zawsze wystarcza, bo samotność nie w każdym przypadku wynika z braku towarzystwa. Kontakt z innymi może być ważny, zwłaszcza gdy brakuje bliskości i poczucia przynależności. Czasem równie istotne jest jednak znalezienie zajęcia, dzięki któremu godziny spędzane samemu przestają kojarzyć się z pustką.

Przeczytaj również: Ekstrawertycy są mniej samotni? To wcale nie jest takie proste



Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Opublikowano przez

Mariusz Martynelis

Dziennikarz


Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, od 15 lat związany z branżą medialną. Doświadczenie zdobywał m.in. w „Dzienniku Łódzkim”, „Super Expressie” oraz „Esce”. Równolegle współpracował z agencjami reklamowymi i zajmował się tłumaczeniem filmów. Pasjonat dobrego kina, literatury fantastycznej oraz sportu. Swoją kondycję fizyczną i psychiczną zawdzięcza samojedowi o imieniu Jaskier.

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na naszą listę mailingową. Będziemy wysyłać Ci powiadomienia o nowych treściach w naszym serwisie i podcastach.
W każdej chwili możesz zrezygnować!

Nie udało się zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.
Twoja subskrypcja powiodła się.