Nauka
Nie trzeba dzielić ludzi. Wystarczy, że uwierzą, że są podzieleni
21 września 2026

Rodzicielstwo kojarzy się głównie ze zmęczeniem, stresem i brakiem czasu dla siebie. Najnowsze badania wskazują, że rodzice faktycznie są bardziej zestresowani, ale prawda o ich samopoczuciu jest o wiele bardziej złożona.
Naukowcy z Claremont Graduate University sprawdzili, czy rodzice mogą czuć flow w swoim rodzicielstwie. Chodzi o stan pełnego zaangażowania, kiedy to czas płynie inaczej, rozpraszacze odchodzą na bok, a wykonywane czynności sprawiają satysfakcję. Ten stan mierzono u artystów, czy sportowców. Teraz przyszedł czas na rodziców.
48 osób przez tydzień po kilka razy dziennie odpowiadało na pytania: co robią, czy czują się zestresowani i jak bardzo są zaangażowani i skoncentrowane. Dzięki temu oddzielili rzeczywiste doświadczenia od wspomnień. Wyniki zmieniają postrzeganie rodzicielstwa.
Okazało się, że rodzice mieli większe flow, kiedy zajmowali się dzieckiem. Uczucie pełnego zaangażowania i satysfakcji z rodzicielstwa pojawiało się szczególnie w trakcie codziennych obowiązków opiekuńczych typu: karmienie, przygotowywanie do snu i kąpieli. To pokazuje, że kontakt z maluchem, oprócz obowiązku, jest przestrzenią, w której łatwiej o pełne zaangażowanie. Niestety, stres u rodziców nadal był towarzyszem.
Pojawiał się jednak głównie w pracy. Codzienna opieka nad maluchem także objawiała się tym stanem, ale w mniejszym stopniu, niż wykonywanie obowiązków służbowych. W przypadku osób bezdzietnych, stres w pracy również był obecny, ale wyraźnie obniżał się w czasie wolnym. U rodziców nie zaobserwowano równie wyraźnego spadku stresu w czasie wolnym.
Wprawdzie oni także po pracy czuli się bardziej wyluzowani, ale efekt opisany w czasopiśmie naukowym Applied Research in Quality of Life był wyraźnie słabszy w porównaniu do bezdzietnych ochotników. Eksperci pogłębili badania. Chcieli dowiedzieć się, co pomaga wejść w stan flow, a co może chronić przed stresem. Najważniejsza była życzliwość wobec samego siebie. Osoby, które miały takie właśnie podejście, mniej się stresowały i czuły większe flow. Wynik ten był niezależny od tego, czy ktoś miał dzieci czy nie.
Inaczej było z wewnętrznym poczuciem, że dajemy sobie radę. Rodzice, którzy uważali, że dobrze idzie im w życiu, czuli większe flow. Podobna sytuacja była wśród osób, które nie mają dzieci, ale tendencja była wyraźnie słabsza. Jeśli jednak sytuacja nie była sprzyjająca, rodzice czuli się przytłoczeni. Nie bez znaczenia było również to, czy rodzice czują, że mają wystarczająco dużo czasu na odpoczynek. Stres zmniejszał się także, jeżeli ankietowani czuli, że mogą odpocząć tyle, ile potrzebują.
Rezultaty amerykańskich naukowców pokazują, że rodzicielstwo nie jest tylko obciążeniem – można czerpać z niego satysfakcję. Jeżeli rodzic ma wystarczające zasoby: czas dla siebie, odpoczynek, finanse i zdrowie, opieka nad własnym dzieckiem może dawać poczucie sensu i satysfakcję. A to ma przełożenie na nasze życie, bo zamiast skupiać się na zmniejszeniu stresu, lepiej zadbać o warunki, w których może pojawić się flow.
Właśnie dlatego lepiej nie koncentrować się na przeżyciu dnia, ale zaoszczędzić energię na wspólne chwile spędzone razem z dzieckiem. Praktykowanie życzliwości i zrozumienia wobec własnych ograniczeń, lepiej na nas wpłynie niż częsta krytyka. A uważność na to, kiedy naprawdę mamy siłę do działania, a kiedy jesteśmy na skraju możliwości, pomoże nam obniżać wymagania wobec siebie.
Warto przeczytać: Rodzicielstwo bez radości. Szczęście po latach wygląda inaczej
Życzymy udanych zakupów!
Redakcja
Dziękujemy, że przyczytałeś artykuł do końca. Jesli chcesz, możesz wesprzeć naszą pracę: